Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
XII Zlot Forowy - majówka 2017
Autor Wiadomość
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2017-09-04, 18:22   

TomaszK napisał/a:
Dopiero dzisiaj miałem możliwość to zobaczyć, szkoda że to już ostatni odcinek.


To jeszcze mały dodatek do sztuki teatralnej Milady, czyli obiecane zakończenie zarejestrowane telefonem komórkowym:

XII Forowy Zlot Templariuszowy Kortumowo 2017 - zakończenie sztuki teatralnej Milady

I teraz to już naprawdę wszystko z Kortumowa.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5717
Wysłany: 2017-09-04, 19:19   

Nauczyciel Wasiak wyraźnie plątał kwestie :-D
_________________
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3220
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-09-04, 20:40   

TomaszK napisał/a:
Nauczyciel Wasiak wyraźnie plątał kwestie :-D
Nie płątał. Był ślepy, jak kret. :-D
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2017-09-04, 20:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8632
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-04, 21:41   

zbychowiec napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Dopiero dzisiaj miałem możliwość to zobaczyć, szkoda że to już ostatni odcinek.

...
I teraz to już naprawdę wszystko z Kortumowa.

:564:

Ja już bym na jakiś zlocik hulnął! :roll:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2017-09-20, 18:39   

Gdyby ktoś dysponował czasem w wymiarze prawie 3,5 godzin ( :-D ) to zapraszam do obejrzenia całego filmu z Kortumowa:

XII Forowy Zlot Templariuszowy Kortumowo 2017 (cały film)

Dodam jeszcze że na naszym forowym chomiku są do poprania wszystkie filmy z naszych zlotów. Za wyjątkiem oczywiście ostatniego, który dopiero się tworzy.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2017-09-21, 06:28   

zbychowiec napisał/a:

To jak "Odyseja Kosmiczna"! Trzeba mieć trzy torby popcornu do tego podejścia!

Oj tak, tak, nazbierało się tych filmowych minut. :-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 40
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2005
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-01-14, 21:15   

3. Barabasz


Okonin


Do miasteczka Okonin w którym znajdował się filmowy kościół podjechaliśmy całym konwojem samochodów.


Zlotowicze na parkingu przed Kościołem w Okoninie
fot. kadr z filmu zlotowego

Zatrzymaliśmy się na parkingu i ruszyliśmy w stronę świątyni.

"Kortumowo, wioska w Ziemi Chełmińskiej nad jeziorem o tej samej nazwie. We wsi znajduje się kościółek z początku XIV wieku, parafia pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny...(...)
Nie ulegało wątpliwości, że zbudowali go Krzyżacy. Na zewnątrz widziało się ową charakterystyczną dla krzyżackich budowli brunatną cegłę „palcówkę", z lekkimi wyżłobieniami jakby od śladu palców odbitych w glinie."



Kościół w Okoninie
fot. kadr z filmu zlotowego


Kościół w Okoninie
fot. kadr z filmu zlotowego

"Wolnym krokiem, rozglądając się po starych murach, obchodziliśmy kościół. Wzrok ześlizgiwał się po gładkich, brunatnych ścianach i zatrzymał się tylko na czymś w rodzaju półokrągłej, pękatej przybudówki lub absydy bocznej z żelaznymi drzwiami. To było zapewne wejście do zakrystii. Nad drzwiami widniał wykuty w ścianie krzyż."


Książkowa scena przy Kościele w Okoninie
fot. kadr z filmu zlotowego

"Poszliśmy dalej, lecz raptem tknęło mnie coś. Stanąłem, serce dławiło mnie w gardle, w głowie miałem chaos. Zdawało mi się, że wiem o czymś niezwykle ważnym, ale myśl uciekła, nie potrafiłem jej zrozumieć.
- Co się panu stało? - spytała Ewa, która spostrzegła mój dziwny stan.
- Spokojnie... tylko spokojnie... - szeptałem do siebie.
Cofnąłem się kilkanaście kroków, a wraz ze mną zrobili to samo chłopcy.
- Spójrzcie na krzyż... - rzekłem chrapliwie. Patrzyli dość długo. Wreszcie odezwał się Sokole Oko:
- Krzyż jak krzyż. Najzwyklejszy. Nad bocznymi drzwiami do kościoła jest krzyż. To chyba bardzo naturalne.
Sięgnąłem do kieszeni i wyjąłem z niej notesik, w którym panna Petersen na Kozim Rynku rysowała znaki templariuszy.
- Porównajcie - skierowałem palec na jeden ze znaków.
- Taki sam! Identyczny! - wrzasnęli chórem. tak głośno, że wrony zerwały się ze swych gniazid na topolach i z przeraźliwym krakaniem zaczęły krążyć nad dachem kościoła.
- Ten znak powiada: „Kilka skarbów" — szepnąłem."



Tomasz-Mysikrólik wskazuje na tajemniczy znak na Kościele
fot. kadr z filmu zlotowego


Tajemniczy znak na Kościele
fot. kadr z filmu zlotowego


Tomasz z harcerzami przed Kościołem w Kortumowie
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”

Niestety była ona zamknięta, a nigdzie nie było widać proboszcza, z którym byliśmy umówieni.
W czasie oczekiwania dokładnie obejrzeliśmy kościołek ze wszystkich stron. Część zlotowiczów wykorzystała czas do rozmów i wspólnych zdjęć z Michałem Szewczykiem, który cały czas był bardzo rozmowny i co chwila opowiadał różne ciekawostki z momentów nagrywania serialu.



W oczekiwaniu na otwarcie Kościoła
fot. zbychowiec


W oczekiwaniu na otwarcie Kościoła
fot. zbychowiec

Po pewnym czasie wysłaliśmy jednak delegację do leżącej po przeciwległej stronie zakrystii.

"Za kościołem stoi plebania o białych ścianach, kryta czerwoną dachówką, (...)"


Zakrystia
fot. kadr z filmu zlotowego

Okazało się, że księdza nie ma na szczęście był kościelny który nam otworzy kościółek. Kościelny wyglądał bardzo ciekawie, fryzura przypominał Beethovena, a naciągnięte skarpetki na kalesony dopełniały komiczności jego postaci. Kościelny otworzył wejście ale nie to główne ze szczytu kościoła tylko jego boczne wejście.

"Wewnątrz kościół został wymalowany na biało i wyposażenie jego przedstawiało się niezwykle skromnie. Wystrój wykonany został znacznie później niż cała budowla. "


Kościół w Okoninie
fot. Czesio1


Organy w Kościele w Okoninie
fot. Czesio1


Ołtarz w Kościele w Okoninie
fot. Czesio1


Otwarta księga w Kościele w Okoninie
fot. Krwawa Mary

"Zobaczyliśmy barokowy ołtarz ze złoconymi pyzatymi aniołkami, drewnianą kazalnicą zdobną także w podobne aniołki. Wzdłuż ścian kościelnych wisiały obrazy Męki Pańskiej, a na środku stały drewniane ławki dla wiernych. "


Kościół w Okoninie
fot. zbychowiec


Kościół w serialowym Kortumowie
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Kościół w Okoninie
fot. zbychowiec


Zlotowicze w Kościele w Okoninie
fot. Czesio1


Michał Szewczyk wspomina sceny serialowe, obok syn Marcin
fot. kadr z filmu zlotowego


Karen w towarzystwie ojca i Kozłowskiego zwiedzają Kościół w Kortumowie
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”

Cała grupa oczywiście szukała podobieństw z wyglądem nagranego 40 lat temu filmu. Duże zainteresowanie wzbudziła krata i drzwi przy głównym wejściu, które porównywaliśmy z tym z serialu.


Brama wejściowa w Kościele
fot. Czesio1


Serialowa scenka odegrana przez Zlotowiczów
fot. kadr z filmu zlotowego


Tomasz z harcerzami uwięziony w Kościele w Kortumowie
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Tomasz z harcerzami uwięziony w Kościele w Kortumowie
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Trzeba szukać wyjścia z pułapki
fot. kadr z filmu zlotowego


Tomasz z harcerzami w poszukiwaniu wyjścia z pułapki
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”

Ja osobiście szukałem figury którą rzekomo wg Kozłowskiego mieli ukraść kompani Pana Tomasza ale nie znalazłem podobnej. Jednakże ktoś ze zlotowiczów stwierdził, że nie wszystkie sceny nagrywano w tym kościółku bo nagrywano je także we wnętrzu kościoła w Radzyniu Chełmińskim.
Po zwiedzeniu kościółka nasi aktorzy odegrali scenę z ucieczki z kościoła.



Tomasz-Mysikrólik z chłopcami po wydostaniu się z pułapki
fot. kadr z filmu zlotowego


Zlotowicze wsiadają do wehikułu
fot. kadr z filmu zlotowego


Tomasz z harcerzami wskakują do wehikułu
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Szosa przy Kościele
fot. Czesio1


Serialowy Kościelny
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”

Część odwiedzała pobliski spożywczy, a reszta udała się na parking w kierunku swoich pojazdów. Kiedy już mieliśmy odjeżdżać Sokole Oko i Yvonne przypomnieli o pobliskich zabudowaniach, z ziemianką w której to prawdopodobnie nagrywano sceny przy składziku konfitur.


W poszukiwaniu pozostałości po serialowej piwniczce
fot. Czesio1


Harcerze przed piwniczką w Kortumowie
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Pozostałości serialowej studni
fot. Czesio1


Harcerze przy studzience w Kortumowie
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”

Niestety z piwniczki zostały ledwo wystające ruiny z ziemi i już nie bardzo przypominały serialowe obiekty. Po tym punkcie zlotu ruszyliśmy z powrotem w kierunku Radzynia Chełmińskiego.
_________________
 
 
panna Monika
Zlotowicz



Dołączył: 04 Sie 2013
Posty: 539
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-20, 14:14   

10. Panna Monika


Zamek w Malborku


„Z bliska zamek wyglądał imponująco. Stanowił ogromną, czerwonobrunatną surową bryłę. Wysokie mury obronne opadały stromo w głęboką jak przepaść fosę, suchą teraz i porośniętą trawą, lecz ongiś wypełnioną wodą z rzeki. Za murami obronnymi piętrzyły się ściany zamkowych budowli, coraz wyższych i wyższych, zdających się sięgać nieba.”


Zamek w Malborku
fot. Krwawa Mary


Zamek w Malborku
fot. Krwawa Mary

Malbork Anno Domini 2017 przeżywał oblężenie – oblężenie przez turystów. Wszyscy zwróciliśmy uwagę, jak bardzo zamek się zmienia, praktycznie z roku na rok. Przybywa infrastruktury turystycznej, a przede wszystkim w ubiegłym roku zakończono remont kościoła pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny i udostępniono go zwiedzającym, a piękna, 8–metrowa figura Matki Boskiej pokryta mozaiką, na zewnętrznej ścianie prezbiterium stanowi najbardziej spektakularny element budowli i daje pojęcie o ogromie pracy konserwatorskiej włożonej w restaurację obiektu.


8–metrowa figura Matki Boskiej
fot. Czesio1


Gość honorowy zlotu, pan Michał Szewczyk w pogawędce
z TomaszKiem

fot. Krwawa Mary


Panna Monika z Olą
fot. Czesio1


Maja i Celina
fot. Czesio1

Jednym z przejawów znakomitej organizacji naszych organizatorów było znalezienie zacnego przewodnika, pana Grzegorza Kity, z którym dane nam było zwiedzać Malbork.


Nasz przewodnik Pan Grzegorz Kita
fot. Czesio1


Krwawa Mary, johny, Yvonne, Hanka i Eksplorator63
wsłuchani w głos Przewodnika

fot. Czesio1


Pan Michał zasłuchany w opowieść pana Przewodnika
z sentymentem spogląda na malborską budowlę

fot. Czesio1


Syn pana Michała również z ciekawością przypatruje się
murom zamkowym

fot. Czesio1


Mury zamkowe
fot. Krwawa Mary


Dawna fosa
fot. Czesio1


Dawna fosa
fot. Czesio1


Ruszamy na zwiedzanie zamku w Malborku
fot. Czesio1


Mury na dziedzińcu zamkowym
fot. Czesio1


Dziedziniec zamkowy
fot. Krwawa Mary


Sala zamkowa
fot. Czesio1


Ścienne malowidła
fot. Czesio1

Nasz cicerone nie tylko dorosłych zainteresował swoją opowieścią, także dzieci wciągnęły się na tyle, że zapomniały o pojawiającym się zwykle w takich sytuacjach: „Mamo, długo jeszcze?”, co więcej, zostały przez pana przewodnika wciągnięte do zabaw i inscenizacji. I tak rycerz Robert z Poznania został przedstawiony Wielkiemu Mistrzowi, a inne dzieci otrzymały po średniowiecznej monetce za pomoc w prezentacji krzyżackiego centralnego ogrzewania.


Robas i Michał otwierają włazy w podłodze
fot. kadr z filmu zlotowego


Ola również otworzyła właz
fot. kadr z filmu zlotowego


Wielki Mistrz wypłaca swoim pracownikom złoty pieniążek za pracę
fot. kadr z filmu zlotowego


Wielki Mistrz wypłaca swoim pracownikom złoty
pieniążek za pracę

fot. kadr z filmu zlotowego

Trzy godziny zwiedzania minęły jak z bicza strzelił, widzieliśmy wspaniałe dzieła sztuki, gotyckie meble, kawał pięknej architektury, choć na uczestnikach naszej wycieczki, szczególnie tych poniżej dziesiątego roku życie wielkie wrażenie zrobiło gdanisko i średniowieczne metody higieniczne.


Gdanisko
fot. Czesio1


Chrystus ukrzyżowany
fot. Czesio1


TomaszK przy chrzcielnicy
fot. Czesio1


Zabieramy chrzcielnicę ze sobą?
fot. Czesio1


Drzwiczki do średniowiecznej windy kuchennej
fot. Czesio1


Sala muzealna
fot. Czesio1


Czterej wielcy mistrzowie na zamkowym dziedzińcu:
Siegfried von Feuchtwagen, Herman von Salza,
Winrich von Kniprode i Albrecht Hohenzollern

fot. Czesio1


Zamek w Malborku
fot. Czesio1


Tympanon z rycerzem nad bramą do Zamku Wysokiego
fot. Czesio1


Mury zamkowe
fot. Krwawa Mary

Nieco starszych miłośników powieści zainteresowała studnia – pionowy szyb łączący kilka pomieszczeń położonych na różnych poziomach, stanowiąca niechybnie pierwowzór studni w Kortumowie. Nasza trasa pokrywała się z trasą Pana Samochodzika i harcerzy. „W pałacu wielkiego mistrza przewodniczka pokazała nam specjalne dziury zrobione w ścianach, przez które wielki mistrz mógł, sam niewidoczny, obserwować zachowanie rycerzy i podsłuchiwać ich rozmowy”. I myśmy te dziury widzieli, podobnie jak wszystkie (prawie) inne miejsca opisane w powieści.


Dawna studnia na zamkowym dziedzińcu
fot. Krwawa Mary


Repliki dawnych pokarmów
fot. Czesio1


Suszące się zioła, oraz sprzęt gospodarskie
fot. Czesio1


Sprzęt gospodarski
fot. Czesio1


Zestaw mis
fot. Czesio1

Nasz przewodnik zorganizował również zabawę w krzyżacką demokrację, tj. w oryginalnej scenerii kapitularza Wielki Mistrz (w tej roli pan Michał Szewczyk) zasiadł w ozdobnym siedzisku i dokonano wyboru najważniejszych krzyżackich dostojników.


Pan Michał Szewczyk Wielkim Mistrzem Zakonu
fot. Czesio1


Pan Michał Szewczyk Wielkim Mistrzem Zakonu
fot. Czesio1


Kaplica Św. Katarzyny
fot. Czesio1

Pan Michał Szewczyk wspominał Malbork sprzed 40 lat, m. in. opowiadał, że funkcjonował wtedy hotel w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu, a samochodem można było podjechać prawie pod bramę. Nadto zdradził nam, że podczas kręcenia serialu wpadli z panem Mikulskim i panią Szykulską na pomysł nocowania na zamku, jednak pani Szykulska stwierdziła, że chyba jednak by się bała. W pamięci pana Michała zapadła studnia z charakterystycznym pelikanem, bo sporo zdjęć do serialu kręconych było na otaczających ją krużgankach.


Zlotowicze odpoczywają
w Kaplicy Św. Katarzyny

fot. Czesio1


Oryginalny krzyżacki średniowieczny ołtarz przedstawiający
koronację Najświętszej Marii Panny

fot. Czesio1


Krzyż z fragmentem
ciała ukrzyżowanego
Chrystusa

fot. Czesio1


Muzealna sala
fot. Czesio1


Muzealna sala
fot. Czesio1


Nogat
fot. Czesio1


Spacer wokół zamku
fot. Czesio1


Spacer wokół zamku
fot. Czesio1

W kolejnej forowej produkcji filmowej nie mogło zabraknąć scen z Malborka. Nasz przewodnik chętnie przyłączył się do zabawy. I tak niczym Alina Janowska liczył uczestników swojej wycieczki, wręczył Tomaszowi (Mysikrólikowi) list od Bahometa, a potem zamknął Tomasza w celi Kiejstuta. A był podobno wcześniej przypadek zatrzaśnięcia drzwi od celi Kiejstuta, kiedy jeden z turystów dla żartu zamknął drugiego w środku. Na szczęście tym razem kilkusetletni zamek nie zawiódł i nie zostaliśmy pozbawieni jajecznicy.

"- Proszę państwa, proszę się ustawić, proszę się pospieszyć. Zamykamy o szóstej, potem już nikt się nie wydostanie. Dwa, cztery, sześć, osiem, dziesięć, dwanaście, czternaście, szesnaście, osiemnaście, dwadzieścia...jeden, dwa...
- Ile tym razem?
- O, jeszcze ja!
- Dwa chyba. W poprzedniej wycieczce dwóch osób się nie mogłam doliczyć. To już z tego zmęczenia. Ja już nie mam głowy"

serial "Samochodzik i Templariusze"


Dwa, cztery, sześć...
dwadzieścia jeden, dwa

fot. kadr z filmu zlotowego


Chyba dwadzieścia dwa, ja już nie mam głowy
fot. kadr z filmu zlotowego

"Wolnym krokiem, głośno tupiąc na drewnianych balach mostu, wchodziliśmy w bramę zamkową.
Raptem ktoś dotknął mego ramienia. Był to woźny strzegący bramy.
- Pan jest z tymi trzema harcerzami? - zapytał.
- Tak...
- Jakiś pan zostawił u mnie list. Mówił mi, że tu za chwilę wejdzie do zamku pan z trzema harcerzami. Prosił, abym podał panu ten list.
I wręczył mi kopertę.
- To jakieś nieporozmnienie. Ja tu nikogo nie znam - rzekłem przyjmując kopertę. Otworzyłem ją jednak i przeczytałem:
Panie Samochodzik! Niech pan się stąd wynosi jak najszybciej, bo inaczj źle będzie z Panem.
Bahomet
- Czy to list do pana? - pytał ciekawie dozorca.
Kiwnąłem głową:
- Tak, dziękuję panu. To list dla mnie. A gdzie jest ten pan, co przekazał list dla mnie?
- Nie wiem. Zwiedzał zamek, a teraz już pewnie odjechał autokarem. Przed pół godziną wyruszyła stąd wycieczka do Krakowa.
Podziękowałem i ruszyłem za moją grupą, która właśnie wkroczyła na teren Zamku Średniego."



Wolnym krokiem wchodziliśmy w bramę zamkową
fot. kadr z filmu zlotowego


Pan jest z tymi trzema harcerzami?
fot. kadr z filmu zlotowego


Jakiś pan zostawił u mnie list
fot. kadr z filmu zlotowego


Panie Samochodzik! Niech pan się stąd wynosi jak
najszybciej, bo inaczej źle będzie z Panem.

fot. kadr z filmu zlotowego


Tak, dziękuję panu. To list dla mnie
fot. kadr z filmu zlotowego

"Wycieczka opuściła ponurą celę Kiejstuta. Podszedłem do skośnego okienka i spróbowałem przez nie spojrzeć w niebo. Tak samo chyba spoglądał tędy książę Kiejstut, schwytany zdradziecko podczas polowania. „Kim jest ów tajemniczy Bahomet? - zastanawiałem się. - I dlaczego przeszkadza mu moja obecność w Malborku?”
Drgnąłem. Za moimi plecami skrzypnęły żelazne zawiasy. Obejrzałem się i zobaczyłem zamykające się drzwi celi. Załomotała żelazna zasuwa, potem szczęknęła druga krata. Ktoś spłatał mi głupiego figla. Zostałem podstępnie zamknięty w celi księcia Kiejstuta.
Podbiegłem do żelaznych drzwi i usiłowałem je szarpnąć. Nie drgnęły. Uderzyłem w nie pięściami, Ale grube żelazo zabrzęczało słabym dźwiękiem. Nikt nie mógł mnie usłyszeć, nawet gdyby przechodził w pobliżu celi."



Podszedłem do skośnego okienka i spróbowałem przez
nie spojrzeć w niebo.

fot. kadr z filmu zlotowego


Obejrzałem się i zobaczyłem zamykające się drzwi celi
fot. kadr z filmu zlotowego


żelazna zasuwa, potem szczęknęła druga krata
fot. kadr z filmu zlotowego


Podbiegłem do żelaznych drzwi...
fot. kadr z filmu zlotowego


...drzwi i usiłowałem je szarpnąć
fot. kadr z filmu zlotowego

Nie mogło być lepszego początku zlotu – piękna malborska budowla, zwiedzana w znakomitym towarzystwie, oprowadzanie przez świetnego przewodnika, barwne opowieści pana Michała i zabawa w kręcenie filmu.


Zamek w Malborku
fot. Czesio1
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-02-20, 20:58   

Miałem dziś przyjemność porozmawiać z panią Patrycją, Kustosz zamku w Radzyniu Chełmińskim i dowiedziałem się, że dostała kontrakt na dzierżawę zamku na kolejne 10 lat! To super wiadomość! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8632
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-20, 21:02   

Czesio1 napisał/a:
Miałem dziś przyjemność porozmawiać z panią Patrycją, Kustosz zamku w Radzyniu Chełmińskim i dowiedziałem się, że dostała kontrakt na dzierżawę zamku na kolejne 10 lat! To super wiadomość! :564:

Ekstra! Odwiedzę Radzyń w czasie mojej najbliższej bytności w tamtych stronach! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9008
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-02-20, 21:04   

Czesio1 napisał/a:
Miałem dziś przyjemność porozmawiać z panią Patrycją, Kustosz zamku w Radzyniu Chełmińskim i dowiedziałem się, że dostała kontrakt na dzierżawę zamku na kolejne 10 lat! To super wiadomość!


Wspaniała wiadomość :564:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-02-20, 21:19   

Dodam jeszcze że pani Patrycja zaprasza nas w odwiedziny na zamek. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8632
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-20, 21:44   

Czesio1 napisał/a:
Dodam jeszcze że pani Patrycja zaprasza nas w odwiedziny na zamek. :564:

Tak jak napisałem, nie omieszkam skorzystać z zaproszenia. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2669
Wysłany: 2018-02-21, 09:40   

Świetnie. Odniosłem wrażenie że to odpowiednia osoba w odpowiednim miejscu.
A przy okazji, chyba musimy ograniczyć zloty. ;-)
Nie nadążamy z pisaniem relacji, do czego sam się niestety przyczyniłem. Nie napisałem od razu i potem skleroza.

Mamy zaległości i to duże.

Każda wrzucona relacja to wspomnienia, cenne zwłaszcza w tym szarym, zimowym czasie.

Powinniśmy chyba przyjąć dyrektywę, że najpóźniej 3 miesiące po zakończeniu zlotu, nie dość że wszystkie relacje mają być skończone, to jeszcze powinien być wydany fotoalbum.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2018-02-21, 09:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-02-21, 09:53   

Mysikrólik napisał/a:

A przy okazji, chyba musimy ograniczyć zloty. ;-)

Tak, musimy to gruntownie przemyśleć. :-D

Mysikrólik napisał/a:

Powinniśmy chyba przyjąć dyrektywę, że najpóźniej 3 miesiące po zakończeniu zlotu, nie dość że wszystkie relacje mają być skończone, to jeszcze powinien być wydany fotoalbum.

Ja zwykle daję znacznie krótszy termin do napisania relacji. Ale ponieważ po zlocie mam sporo roboty to jak ktoś nie dotrzymuje terminu to nie naciskam bo nie mam kiedy tego obrobić.
W hierarchii ważności po zlocie na pierwszym miejscu jest film bo on najwięcej oddaje z naszej zlotowej atmosfery. A że zwykle mam do obrobienia 56-60 GB nagranego materiału to niestety trochę z tym schodzi.
Ale jestem jak najbardziej za przyjęciem dyrektywy w myśl której relację trzeba napisać najpóźniej w ciągu np. 30 dni po zakończeniu zlotu. Mam na myśli przynajmniej NAPISANIE bo opublikować można i nieco później.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2669
Wysłany: 2018-02-21, 14:29   

To w żadnym wypadku zarzut do Ciebie Czesio, bardziej chciałem sam posypać głowę popiołem, bo jak wiesz nawaliłem z innym zlotem.
Jasne że obróbka to inna sprawa i będzie trwać ile potrzeba, chodzi mi oczywiście o relacje pisane przez uczestników.
Bat potrzebny jak najbardziej.
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-02-21, 14:40   

Mysikrólik napisał/a:
To w żadnym wypadku zarzut do Ciebie Czesio, bardziej chciałem sam posypać głowę popiołem, bo jak wiesz nawaliłem z innym zlotem.
Jasne że obróbka to inna sprawa i będzie trwać ile potrzeba, chodzi mi oczywiście o relacje pisane przez uczestników.

Nie przejmuj się Mysikróliku, nadrobisz przy okazji kolejnego zlotu. ;-)

Mysikrólik napisał/a:

Bat potrzebny jak najbardziej.

To na następny zlot sprawię sobie porządnego leszczaka i będę wszystkich poganiał. :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2669
Wysłany: 2018-02-21, 15:01   

Czesio1 napisał/a:

Bat potrzebny jak najbardziej.

To na następny zlot sprawię sobie porządnego leszczaka i będę wszystkich poganiał. :-D


Zacznę pisać już na zlocie :-P
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-02-21, 15:16   

Mysikrólik napisał/a:

Zacznę pisać już na zlocie :-P

Ewentualnie w drodze powrotnej w autokarze. :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-02-21, 20:36   

Mysikrólik napisał/a:

Nie nadążamy z pisaniem relacji, do czego sam się niestety przyczyniłem. Nie napisałem od razu i potem skleroza.
Mamy zaległości i to duże.

Wrzuciłem drugi bieg, obrabiam to co już dostałem, będą nowe publikacje.
Przy okazji prośba do wszystkich którzy nie napisali swoich części: piszcie, nie czekajcie! Relacje tak z Kortumowa jak i z Fromborka!!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Hanka
Żądny przygód
Hanka


Wiek: 47
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 844
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2018-02-27, 20:20   

6. Hanka


Zamkowe atrakcje


Po spotkaniu z naszym gościem Michałem Szewczykiem następnym punktem sobotniego programu były atrakcje na dziedzińcu zamkowym. Pogoda znacznie się poprawiła, choć nie było zbyt ciepło to przyjemnie było wygrzewać się w promieniach słońca.


Zlotowicze oczekują na pierwszą zamkową atrakcję
fot. Hanka


Brrr, jak zimno
fot. Hanka


Gra terenowa na pewno nas rozgrzeje - mówi Yvonne
fot. Hanka

Oldmalarz grał na gitarze, mogliśmy więc słuchając Go napawać się niezwykłością tego uroczego zamku.


Oldmalarz przygrywa na gitarze na zamkowym dziedzińcu
fot. kadr z filmu zlotowego

Z niecierpliwością czekaliśmy na wystrzały z hakownicy.


Przygotowanie hakownicy
fot. kadr z filmu zlotowego

Po kilku próbach hakownica wystrzeliła. Huk był niesamowity. Staliśmy z otwartymi buziami (taką instrukcję dali nam zamkowi rycerze , by potem nie narzekać na uszkodzone bębenki uszne) i podziwialiśmy rycerski występ.


Jeszcze chwila...
fot. kadr z filmu zlotowego


...i hakownica odpala
fot. kadr z filmu zlotowego


I drugi wystrzał
fot. kadr z filmu zlotowego


Ale odrzuciło hakownicę!
fot. kadr z filmu zlotowego

Inną atrakcją zaproponowaną przez gospodarzy zamku była nauka strzelania z łuku. Wielu z nas postanowiło skorzystać z takiej możliwości. Pan instruktor ubrany w odpowiedni strój z epoki bardzo cierpliwie i dokładnie tłumaczył jak należy trzymać łuk, jak napinać cięciwę, chwytać strzałę.


Krótka instrukcja obchodzenia się z łukiem
fot. kadr z filmu zlotowego


Tak zakładamy strzałę
fot. kadr z filmu zlotowego


Tak napinamy łuk
fot. kadr z filmu zlotowego


Wypuszczamy strzałę
fot. kadr z filmu zlotowego


I oto efekt! Oj, miał być sam środek tarczy
fot. kadr z filmu zlotowego

Podpowiadał i poprawiał gdy oddawaliśmy pierwsze strzały. W kolejkę do oddania strzałów ustawiło się wielu Forowiczów i tak swoich sił próbowali: Krwawa Mery, Mysikrólik, Czesio, Hanka, Vitras.


Co, ja nie trafię? Nie wierzycie we mnie?
fot. kadr z filmu zlotowego


Krwawa Mary napina łuk
fot. kadr z filmu zlotowego


Jeeeeeeest!! Nikogo nie trafiłam, wszyscy przeżyli!
fot. kadr z filmu zlotowego


Mysikrólik próbuje swoich sił
fot. kadr z filmu zlotowego


Czesio też napina łuk
fot. kadr z filmu zlotowego


Kolej na Vitrasa
fot. Hanka

Bardzo nam się podobała ta zabawa, pobawilibyśmy się pewnie jeszcze trochę, bo śmiechu przy tym było co niemiara lecz wezwała nas Pani Kustosz Patrycja proponując kolejną przygotowaną dla nas atrakcję mianowicie grę terenową.
Zebraliśmy się na dziedzińcu radzyńskiego zamku.


Pani Patrycja, która jest tam kustoszem powiedziała do nas :
„– Jeśli ma ktoś ochotę odszukać skarb to mam wskazówki.”



Jeśli ktoś chce odnaleźć skarb to mam pewne wskazówki
fot. kadr z filmu zlotowego


Tajemniczy Brodacz również chce pomóc odnaleźć skarb
fot. kadr z filmu zlotowego

Podzieliliśmy się na kilka drużyn:
Drużyna 1: Yvonne, Adam, Sokole Oko, Wiewiórka, Hanka, oldmalarz
Drużyna 2: Milady, Mirmił
Drużyna 3: Barabasz, Pitt, TomaszL
Druzyna 4: Mysikrólik, Agnieszka, Robert
Drużyna 5: Lolo, Wilhelm Tell, VdL



Brodacz wręcza wskazówki od pani Kustosz
fot. kadr z filmu zlotowego


Brodacz wręcza wskazówki od pani Kustosz
fot. kadr z filmu zlotowego

Pierwsza wskazówka była następująca:

"Jeżeli chcecie poznać hasło templariuszy udajcie się dzisiejszej nocy do tutejszej kaplicy a tam modły w podarku składając odnajdziecie drogę do kosztowności wielu.
Baphomet"


Pobiegliśmy więc do kaplicy, mając nadzieję na znalezienie tam kolejnej wskazówki do „kosztowności wielu”. Rozglądając się dokładnie próbowaliśmy zlokalizować miejsce ukrycia drogocennej kartki.



Poszukiwania kolejnych wskazówek do skarbu
fot. kadr z filmu zlotowego

Po chwili została znaleziona więc w biegu czytaliśmy sentencje, która wskazała miejsce ukrycia kolejnej wskazówki.


Drużyna Yvonne i Hanki jako pierwsza znalazła pierwszą wskazówkę
fot. kadr z filmu zlotowego


Yvonne z Hanką w biegu czytają kartkę do kolejnej wskazówki
fot. kadr z filmu zlotowego

"W podziemiach zamkowych tajemnic wiele. Niejeden śmiałek próbował je odkryć. Ten któremu się to udało, nie zdążył ich światu wyjawić i teraz w swych kościstych dłoniach je skrywa."


Pędem do zamkowej piwnicy!
fot. kadr z filmu zlotowego

Była ukryta w podziemiach zamkowych, które skrywają tajemnic wiele. Na tajemniczej kartce widniała przestroga. Wielu śmiałków, próbujących odnaleźć zamkowy skarb, ginęło w tajemniczych okolicznościach. Nie zrażeni tymi ostrzeżeniami biegliśmy wąskimi schodami do piwnicy.


Wąskie schody nie stanowiły żadnej przeszkody
dla poszukiwaczy skarbów

fot. kadr z filmu zlotowego


Nie pchać się, ja byłam pierwsza!
fot. kadr z filmu zlotowego

Kolejny raz radość ze znalezienia kartki, czytamy i... gdzie dalej biec by jak najprędzej dowiedzieć się gdzie ukryty skarb. Wybiegliśmy z podziemi i tak już wiadomo gdzie szukać, więc pędem do narożnika murów.


To tu serialowy Tomasz czyli Stanisław Mikulski poszukiwał
na ścianie tajemniczego znaku Templariuszy

fot. kadr z filmu zlotowego


Wszyscy zawzięcie szukają kolejnej kartki ze wskazówką
fot. kadr z filmu zlotowego

Okrzyk Wiewiórki i już czytamy kolejną wskazówkę: święty krzyż templariuszy broni dostępu do kilku skarbów.

„Nie koniec to jeszcze ścieżki znaczonej tajemnymi znakami wyrytymi w murze. Tam gdzie oko zwykłego przechodnia nie sięga, święty krzyż templariuszy broni dostępu do „kilku skarbów”.



Wiewiórka odnalazł kartkę ze wskazówką
fot. kadr z filmu zlotowego


Harcerze pierwsi ruszają do miejsca ukrytej wskazówki...
fot. kadr z filmu zlotowego


...ale Yvonne wrzuca piąty bieg...
fot. kadr z filmu zlotowego


...i pierwsza odnajduje podpowiedź
fot. kadr z filmu zlotowego

Co za emocje, co za nerwy, gdzie szukać kolejnej kartki. Znów wpadamy wszyscy do podziemnej komnaty i znajdujemy kartkę z krzyżówką.

„Rozwiążcie krzyżówkę. Hasła związane są z oglądanym dziś filmem „Samochodzik i Templariusze”:
1. Przezwisko jednego z chłopców, który nie potrafił utrzymać niczego w tajemnicy.
2. Imię głównej bohaterki, córki Petersona.
3. Nazwa mięsa używana przez Petersona jako powiedzonko gdy coś nie szło po jego myśli.
4. Polskie nazwisko przodka Petersona, który urodził się w Polsce a potem wyemigrował do Dani.
5. Znak, który zarówno Templariusze jak i Krzyżacy nosili na płaszczach.
6. Imię jednego z bohaterów filmu, który z zawodu był księgowym a skarbu szukał ze swoją małżonką. To oni, poza Panem Tomaszem, zostali w nocy na zamku w Malborku.
7. Przezwisko jednego z chłopców, który interesował się medycyną i na wszystko miał swoją receptę.
8. Imię kuzyna Petersonów.
9. Nazwa pojazdu, którym Pan Tomasz jeździł po drogach a pływał po wodach.”




Kolejna wskazówka to krzyżówka
fot. kadr z filmu zlotowego


Krzyżówka
fot. Czesio1

Po rozwiązaniu krzyżówki poszukaliśmy jeszcze jednej wskazówki. Znów wizyta w niesamowicie zimnej kaplicy kościelnej. Baphomet podpowiadał: „modły w podarku składając odnajdziecie drogę do kosztowności wielu”.

„Celem Twej wędrówki jest miejsce z tajemnym znakiem trzech strzał skrzyżowanych na tarczy. Wskazuje on iż „tu kryją się kosztowności”.”


Poszukiwacze skarbu Templariuszy
w kaplicy zamkowej

fot. kadr z filmu zlotowego

I wszystko już wiadomo, szukamy skarbu ukrytego na dziedzińcu. Nasi harcerze znajdują szkatułę pełną... no właśnie.


Jest! Jest skarb! Pierwsi odnaleźli go harcerze
fot. kadr z filmu zlotowego


Wszyscy z zaciekawieniem przyglądają się szkatułce ze skarbami
fot. kadr z filmu zlotowego


Sokole Oko dumnie prezentuje odnalezioną szkatułę ze skarbami
fot. kadr z filmu zlotowego

Pani Patrycja przygotowała dla nas fantastyczną zabawę, świetnie skonstruowaną grę zamkową opartą na powieści Zbigniewa Nienackiego i jeszcze zafundowała nam prezenty.
Czego tam nie było w tym kuferku: książki, foldery, flagi, naklejki. Szkoda, że tak szybko rozwiązaliśmy wszystkie zagadki.



Szkatuła ze skarbami
fot. kadr z filmu zlotowego


Brodacz przygląda się poszukiwaczom skarbu
fot. Milady


Brodacz również zajrzał do szkatuły
fot. Milady


Naklejki ze szkatuły
fot. kadr z filmu zlotowego

Dla części zlotowiczów zabawa na zamku była ostatnim punktem w bardzo bogatym sobotnim harmonogramie. Kilkoma samochodami udaliśmy się do naszej bazy w Rozajnach zostawiając resztę naszych przyjaciół w okowach zimna. Dla nich zamkowe atrakcje jeszcze się nie zakończyły, czekał ich bowiem wieczór pełen przygód. Kilkanaście osób mimo że nie zdecydowało się na nocleg w zamkowych lochach spędziło uroczy wieczór przy lampce wina malinowego grając w kości, karty i tocząc miłe rozmowy.
Wiele bym dała by znów móc przeżyć ten dzień.
_________________
 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 52
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 957
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-03-12, 18:55   

17. Irycki


Konkurs Yvonne


Wieczorem wszyscy zgromadziliśmy się w świetlicy, by wziąć udział w konkursie przygotowanym przez Yvonne. Konkurs dotyczył oczywiście książki Pan Samochodzik i Templariusze, i jak wszystkie konkursy Yvonne był perfekcyjnie przygotowany i poprowadzony.


Zlotowicze gotowi do rozpoczęcia zabawy
fot. Czesio1


Zlotowicze gotowi do rozpoczęcia zabawy
fot. Czesio1


Organizatorka konkursu Yvonne
fot. Czesio1

Najpierw w sali pojawił się Gość Specjalny – ostatni Wielki Mistrz Zakonu Templariuszy Jakub de Molay, w którego wcielił się Sokole Oko. Mistrz wyraził zgodę na to, by zlotowicze wzięli udział w poszukiwaniach Skarbu Templariuszy.


Wielki Mistrz Zakonu Templariuszy Sokole Oko w towarzystwie Lolo
fot. Czesio1

Następnie uczestnicy konkursu zostali podzieleni na pięć zespołów – Bracia Zakonni, Spiskowcy z Francji, Załoga Tomasza, Banda Bahometa i Zespół Karen. Mnie przypadło być w Załodze Tomasza.


Spiskowcy z Francji
fot. kadr z filmu zlotowego


PiTT naradza się z oldmalarzem
fot. kadr z filmu zlotowego


Załoga Tomasza
fot. kadr z filmu zlotowego


Narada w Bandzie Bahometa
fot. kadr z filmu zlotowego

Konkurs podzielony był na dwie części - pytania i zadania. Za „najdroższe” pytanie, które brzmiało „Wymienić pięć warunków, kto mógł wstąpić do Zakonu Templariuszy”, można było otrzymać aż 5 punktów. Przypadło ono w udziale ekipie Braci Zakonnych (nomen omen ;-) ). Za każdy wymieniony warunek otrzymywało się po punkcie, dzielna ekipa Braci wywalczyła tych punktów aż cztery.


Oldmalarz zaskoczony kolejnym pytaniem Yvonne
fot. kadr z filmu zlotowego


Banda Bahometa
fot. kadr z filmu zlotowego


Załoga Tomasza
fot. kadr z filmu zlotowego


Zespół Karen
fot. Czesio1

Drugim elementem konkursu było wykonanie zadania. Nasza ekipa musiała przedstawić historię Zakonu Templariuszy, co nieco mało składnie i zacinając się uczynił niżej podpisany.


Milady pisze rozwiązanie
fot. kadr z filmu zlotowego


irycki z Załogi Tomasza udziela odpowiedzi
fot. kadr z filmu zlotowego

Zespół Braci Zakonnych przygotował piękną mapę dotarcia do skarbu. Inne zespoły także poradziły sobie znakomicie.


Michał johny'ego pomaga kreślić mapę
fot. kadr z filmu zlotowego


Mapa prowadząca do skarbu, to dzieło oldmalarza
fot. kadr z filmu zlotowego

Konkurs trwał dobrze ponad pół godziny, chociaż to odkryłem dopiero oglądając relację filmową, ponieważ czas przy świetnej zabawie zleciał błyskawicznie i ani się obejrzeliśmy, gdy wszystkie odpowiedzi zostały udzielone, a zadanie wykonane.


Czesio1 przebrał się za Tomasza
fot. kadr z filmu zlotowego


Barabasza w odpowiedzi wyręcza syn PiTTa
fot. kadr z filmu zlotowego

Nadszedł czas odczytania wyników. Niestety, moja ekipa tradycyjnie zajęła zaszczytne ostatnie miejsce. Konkurs zasłużenie wygrał zespół Braci Zakonnych, który w nagrodę otrzymał od Wielkiego Mistrza skarby templariuszy. Specjalną nagrodę za wykazanie się wiedzą otrzymał także Lolo.


TomaszK udziela odpowiedzi
fot. kadr z filmu zlotowego


Takiego świetnego konkursu jeszcze u nas nie było - Mysikrólik
podsumowuje zabawę

fot. kadr z filmu zlotowego


Brawa dla Yvonne!
fot. kadr z filmu zlotowego


Yvonne podziwia niespodziankę od Hanki czyli mydełko w kształcie samochodzika
fot. Czesio1


Yvonne z Filipem Pięknym
fot. Czesio1


Zwycięzcy konkursu w towarzystwie Wielkiego Mistrza Zakonu Templariuszy
fot. Czesio1
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-03-12, 21:23   

Dziś przy okazji wybierania zdjęć do tej części relacji obejrzałem raz jeszcze fragmenty tego konkursu. I rzeczywiście najlepiej go podsumował na sam koniec Mysikróilk słowami, że takiego konkursu jeszcze nie było. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-03-12, 21:24   

1. zbychowiec


Początek zlotu


Początek zlotu:
„Miłe zlotu początki” – jak mawiał wieszcz. Zaczął się nasz zlot od przyjazdu na zamek do Golubia–Dobrzynia. Tam czekał na nas oldmalarz wraz z rodzinką. Wkrótce dołączył TomaszK.



Zamek Golub-Dobrzyń
fot. Krwawa Mary


Zamek Golub-Dobrzyń
fot. Krwawa Mary


Zamek Golub-Dobrzyń
fot. Krwawa Mary

Trunki lały się strumieniami, stoły uginały od jadła, oldmalarz przygrywał na gitarze i nucił sentymentalne pieśni (np. o komarach). Obgadaliśmy wszystkich, o których pamiętaliśmy, jako wprawkę przed zlotem.
Gdy wszyscy się najedli i napili, pojechaliśmy do Rozajn Małych, przywitać się z resztą obecnej tam naszej załogi.
Dokonano regulaminowego przywitania „na niedźwiadka” metodą każdy z każdym.



Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Tu przygoda, tam przygoda
fot. Czesio1


Rozajny Małe, pawilon ogrodowy
fot. Czesio1


Rozajny Małe, huśtawka
fot. Czesio1


Rozajny Małe, miejsce na grilla pod dachem
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Rozajny Małe, boisko do siatkówki
fot. Czesio1


Rozajny Małe, molo nad jeziorem
fot. Czesio1


Łabędź na jeziorze
fot. Czesio1


Rozajny Małe, Jezioro Różany
fot. Czesio1


Rozajny Małe, Jezioro Różany
fot. Czesio1


Rozajny Małe, ławeczka na molo
fot. Czesio1


Rozajny Małe, Jezioro Różany
fot. Czesio1


Rozajny Małe, Jezioro Różany
fot. Czesio1


Rybak na jeziorze
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1


Rozajny Małe, nasza baza noclegowa
fot. Czesio1

Rozpalono grilla i dokonano oficjalnego otwarcia zlotu. Pieśni, hulanka, swawole. W skrócie: było grubo.


Ognisko nad grillem ju ponie
fot. Czesio1


Od lewej: Maja, Agnieszka Czesiowa, Celina, Agnieszka Mysikrólikowa i Robas
fot. Czesio1


PiTT z synem
fot. Czesio1


Oldmalarz przygrywał nam na gitarze
fot. Czesio1


Wesołe rozmowy Zlotowiczów
fot. Czesio1


Zbiorówka przy ognisku
fot. Czesio1


Krwawa Mary z Barabaszem
fot. Czesio1


Yvonne i Czesio1 dumnie prezentują egzemplarz śpiewnika zlotowego
fot. Czesio1


Ognisko płonęło do późnych godzin nocnych
fot. Czesio1

Powiem szczerze, niewiele z tego pamiętam, bo jużem niemłody i pamięć mi szwankuje (jem kapustę na poprawę pamięci, ale nie mogę za dużo, bo jest wiatropędna). Wiem jedynie, że jakoś w późno nocy przyszedłem do swojego domku (tej nocy wypadło mi spać u rodzinki johny'ego), walnąłem się na pryczę i zasnąłem snem sprawiedliwego.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-03-13, 20:14   

8. Czesio1


Poranek na zamku w Radzyniu Chełmińskim


Ekipa hardcore'owa powoli wybudzała się ze snu. Jedni jeszcze smacznie pochrapywali a inni wyskakiwali z objęć Morfeusza na zamkowy dziedziniec aby się ogrzać w pierwszych promieniach wschodzącego słońca.


TomaszK i Eksplorator63 na zamkowym dziedzińcu
fot. Czesio1


Zamkowy dziedziniec
fot. Czesio1

Ranek był rześki, zapowiadał się piękny dzień. Zabraliśmy się za składanie naszych „łóżek” i pakowanie dobytku do plecaków. Tym razem ociągaliśmy się trochę. Żal nam było, że to już koniec nocnej przygody, że kolejną noc spędzimy już w cywilizowanych łóżkach.


Czas na składanie łóżek i pakowanie dobytku
fot. Czesio1


Czas na składanie łóżek i pakowanie dobytku
fot. Czesio1

Chcielibyśmy odwlec ten moment jak najdłużej ale czas nas naglił. W południe mieliśmy być bowiem już w Malborku a czekała nas jeszcze podróż do bazy w Rozajnach Małych po resztę ekipy zlotowej.


TomaszK objuczony bagażami ze smutkiem opuszcza
gościnny zamek

fot. Czesio1

Zebraliśmy się więc przed zamkiem. Dokonaliśmy komisyjnego przeliczenia wszystkich uczestników (nikogo nie brakowało!) i zamknęliśmy bramę zamkową na klucz. Ten otrzymałem w depozycie od pani Kustosz poprzedniego dnia. Zobowiązałem się do utrzymania porządku na zamku i zwrotu klucza około 10 rano.


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Ekipa hardcore'owa przed zamkiem
fot. Czesio1


Ekipa hardcore'owa przed zamkiem
fot. Czesio1


Kaplica p.w. św. Jerzego
fot. Czesio1

Mieliśmy więc jeszcze prawie dwie godziny czasu. Wskoczyliśmy w nasze wehikuły i pojechaliśmy na radzyński cmentarz. Znajduje się na nim Kaplica p. w. św. Jerzego. Zbudowano ją z drewna w 1285 roku. Około 1340 roku przebudowano ją na murowaną z cegły. Od XIV wieku pełni funkcję kaplicy cmentarnej, a w XIX stuleciu przejściowo służyła jako magazyn.
Kaplica jest zbudowana na planie prostokąta. Jej dłuższe boki wzmocnione są przyporami, a krótsze zdobione gotyckimi szczytami i blendami. Nakryta jest dachem dwuspadowym.



Kaplica p.w. św. Jerzego
fot. Czesio1


Kaplica p.w. św. Jerzego
fot. Czesio1

Kaplica była zamknięta, nie mogliśmy więc zobaczyć miejsca w którym Kapitan Petersen w towarzystwie Kozłowskiego i Tomasza ukryli kopertę ze ścinkami wyciętymi z gazety. Pozostało więc nam jedynie odszukać grób za którym ukryli się bohaterowie serialu aby nakryć Malinowskiego wykradającego kopertę z kaplicy.


Cmentarz w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Cmentarz w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1

Grobowiec ów udało nam się odnaleźć po kilku minutach. Jest własnością rodziny Lubomskich. Czas w tym miejscu jakby zatrzymał się w chwili gdy kręcony był serial. I grób się nie zmienił, i alejka za grobem i ogrodzenie cmentarza od strony pól było niemalże takie samo jak w 1971 roku gdy przybyła tu ekipa kręcąca serial „Samochodzik i Templariusze”.


Serialowe miejsce cmentarzu
fot. Czesio1


Serialowe miejsce cmentarzu
fot. Czesio1

Nie omieszkaliśmy i my nakręcić swojej wersji adaptacji serialowej. W rolę aktorów wcielili się: TomaszK jako kapitan Petersen, Mysikrólik jako Tomasz i johny jako Kozłowski. Fantastycznie odegrali rolę śpiących bohaterów ukrytych za grobowcem.


Kapitan Petersen idzie do kryjówki na cmentarzu
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Nasi aktorzy idą do kryjówki na cmentarzu
fot. kadr z filmu zlotowego


Tomasz, kapitan Petersen i Kozłowski w kryjówce
za grobem na cmentarzu

fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Tomasz, kapitan Petersen i Kozłowski śpią w kryjówce
za grobem na cmentarzu

fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Mysikrólik, TomaszK i johny smacznie śpią w kryjówce za grobem
fot. Czesio1


Mysikrólik, TomaszK i johny smacznie śpią w kryjówce
za grobem

fot. Czesio1


Pobudka o poranku
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”

Po przebudzeniu o chłodnym poranku Kozłowski jako pierwszy wyskoczył z kryjówki i pobiegł do kaplicy aby sprawdzić czy zjawił się Malinowski.


Nasi aktorzy również przebudzili się o poranku
fot. kadr z filmu zlotowego


Kozłowski jako pierwszy ruszył w kierunku kaplicy
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Johny w roli Kozłowskiego
fot. kadr z filmu zlotowego


Johny w roli Kozłowskiego
fot. kadr z filmu zlotowego


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1

Wspaniałe są te nasze książkowo–filmowo–serialowe scenki. Możemy dzięki nim poczuć się przez chwilę jak prawdziwi aktorzy oraz osoby z ekipy filmującej. To super przygoda, którą bardzo miło ogląda się później po zmontowaniu materiału i podłożeniu odpowiednich głosów.

Popatrzyliśmy jeszcze przez chwilę na Kaplicę i ruszyliśmy w stronę naszych wehikułów zaparkowanych przed ogrodzeniem. Większość udała się w drogę do naszej bazy w Rozajnach Małych aby zażyć porannej toalety, Mysikrólik z Robasem udali się na zakupy do tutejszego marketu a ja...
No cóż, a mi dane było przez prawie godzinę czasu opiekować się zamkiem w Radzyniu Chełmińskim! Sam jeden!!
Był niedzielny poranek, miasteczko jeszcze spało, wokół zamku nie było żywej duszy. W kieszeni spoczywał klucz do zamku, mógłbym więc spokojnie otworzyć bramę i przez kilkadziesiąt minut poczuć się Kustoszem tego pięknego obiektu. Ale pogoda była tak piękna a wokół cisza i spokój że postanowiłem wykorzystać ten czas na obfotografowanie zamku z każdej strony.



Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zamek w Radzyniu Chełmińskim
fot. Czesio1


Zaproszenie na zamek
fot. Czesio1

W czasie tej godzinki pod zamek podeszła młoda para chcąc zwiedzić zamek. Aby oszczędzić im trudu podejścia pod bramę poinformowałem, że zamek nieczynny. Dostrzegłem zawód na ich twarzach i pomyślałem, że przecież mam klucz do bramy. Pokusa była wielka.

Po chwili nadjechał Mysikrólik z synem. Odegraliśmy jeszcze jedną serialową scenkę. Tym razem kadr Brodacza żegnającego głównych bohaterów serialu.



Brodacz żegnający bohaterów serialu
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Czesio1 w roli Brodacza
fot. kadr z filmu zlotowego


Brodacz żegnający bohaterów serialu
fot. kadr z serialu „Samochodzik i Templariusze”


Czesio1 w roli Brodacza
fot. kadr z filmu zlotowego

I tak szybko minęła ta niesamowita dla mnie godzinka czasu. Oto bowiem drogą zza zamku wyłonił się jeszcze jeden wehikuł. Nadjechała Pani Patrycja, Kustosz zamku. Z żalem oddałem klucz do wierzei zamkowych. Pożegnaliśmy się z Nią serdecznie i odjechaliśmy w stronę naszej głównej bazy noclegowej.
Żegnaj Radzyniu... My tu jeszcze kiedyś wrócimy...
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11459
Wysłany: 2018-03-14, 11:12   

Powoli dobijamy do końca relacji z Kortumowa w związku z tym mam pytanie czy robimy foto-album z Templariuszowego Zlotu? Są chętni?
Na pewno zrobię foto-album dla Pana Michała Szewczyka (z tej części w której brał udział) oraz dla naszego Przewodnika po Malborku (z części tylko zamkowej), bo tak ustaliliśmy na zlocie.
Natomiast dla wszystkich chętnych mogę zrobić foto-album z całego zlotu jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę o informację. Koszt jeszcze nie znany bo nie wiem jaka byłaby objętość ale myślę że wyjdzie około 70-80 zł. z przesyłką.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9008
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-14, 11:16   

Zgłaszam się oczywiście :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8632
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-14, 11:22   

Też chcę album.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Hanka
Żądny przygód
Hanka


Wiek: 47
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 844
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2018-03-14, 13:46   

ja też oczywiscie
_________________
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2669
Wysłany: 2018-03-14, 14:36   

No jak nie, jak tak. Obowiązkowo.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 1.67 sekundy. Zapytań do SQL: 15