Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Refleksje brzesko-kujawskie
Autor Wiadomość
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2017-01-08, 22:47   

TomaszK napisał/a:
Nie otwiera się. Jaki to format ?


Wchodzisz na google.drive i sciagasz na kompa. Ale nie wiem czy nawet wtedy otworzysz, bo przegladarki nie lubia tak wielkich plikow.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-08, 23:00   

PawelK napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Nie otwiera się. Jaki to format ?


Wchodzisz na google.drive i sciagasz na kompa. Ale nie wiem czy nawet wtedy otworzysz, bo przegladarki nie lubia tak wielkich plikow.


Jak ściągnie, a robi się to bez problemu, to już nie potrzebuje przeglądarki do otwarcia jpega ;)
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2017-01-08, 23:31   

Nemsta napisał/a:
PawelK napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Nie otwiera się. Jaki to format ?


Wchodzisz na google.drive i sciagasz na kompa. Ale nie wiem czy nawet wtedy otworzysz, bo przegladarki nie lubia tak wielkich plikow.


Jak ściągnie, a robi się to bez problemu, to już nie potrzebuje przeglądarki do otwarcia jpega ;)


Po pierwsze to zależy jak jest skonfigurowany komp, po drugie ogladarki do zdjęć tez nie zawsze chetnie odpalaja tak duze pliki
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7813
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-08, 23:39   

Mi pięknie poszło.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7813
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-08, 23:49   

zbychowiec napisał/a:
panna Monika napisał/a:
Ostatnio jakoś przeoczyłam ten wątek, a tu tyle ciekawostek.

Nemsta napisał/a:
Pewne propozycje dla Łodziaków mam o brzeskim badaczu pradziejów.

19.01.17 (czwartek) niestety godz. 11:00 w czytelni (sala 104) Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym odbędzie się seminarium na temat: Konrad Jażdżewski i łódzka szkoła archeologiczna na tle powstania Uniwersytetu Łódzkiego.

Chyba nawet będę mogła się wybrać, taką mam nadzieję. Jutro wracam do pracy po 2 latach, ale to chyba nie stanie na przeszkodzie.

Moniko, byłoby super, gdybyś mogła się tam wybrać i napisać nam jak było. Sam bym chętnie pojechał, ale chyba ze względu na układ projektów w pracy nie dam rady.

Jak nic mi nie wypadnie pójdę i nagram wszystko! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1806
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-08, 23:51   

Bedziemy wdzieczni za podzielenie sie :)
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5119
Wysłany: 2017-01-09, 10:54   

Jezioro jest dokładnie w miejscu napisu "BREST", trochę słabo widać wyspę. Ale samo zdjęcie jest genialne, gratulacje Nemsta ! Nie wiedziałem, że istnieje coś takiego :564:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_45958_20170113073431618.jpg medium=https://s25.postimg.org/wzv6wpbcv/m_yn_Topielec.jpg large=https://s25.postimg.org/wzv6wpbcv/m_yn_Topielec.jpg group=45958][/gimg]

Próbuję szukać młyna Topielec. Strzałka wskazuje przewężenie na Zgłowiączce stanowiące zapewne tamę spiętrzającą wodę. Młyn powinien być tuż obok, chyba że to ten ciemny prostokąt którego dotyka strzałka. Podobny kolor mają inne budynki w mieście. Nie pamiętam w którą stronę płynie Zgłowiączka, ale skoro rozlewisko jest na północ (w górę) od tamy, to młyn powinien być po przeciwnej stronie.
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-09, 11:20   

Rzeka płynie, hm, do góry mapy :) Z młynami to trochę skomplikowawa sprawa, którą przedstawię dziś wieczorem. Było ich tam na przestrzeni wieków od groma. Takich map-zdjęć jest sporo dla całego kraju. Gdyby była potrzeba jeszcze jakiś teren to dać znać.
_________________
 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1806
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-09, 14:53   

zbychowiec, dziekuje :)
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-09, 15:56   

Szanowni parafianie :)
Nie tak dawno pisałem Wam, że pamiętam ruiny "Topielca" z Brześcia. Otóż ja pamiętam, ale nie te ruiny :) Wyjaśniłem to ostatnio widząc się z Hanką. Pamiętam ruiny młyńskie przy wylocie na południe (droga na Koło), pamiętam je także z opowieści. Jako, że miałem za szczeniaka przyjemność poznawać wszelkie rzeki i rowy w tej okolicy, wiele sobie przypominam będąc teraz na wizjach lokalnych. Tereny młyńskie w czasie ostatniej wizyty oglądałem z daleka, gdyż skupiłem się na murach i Starym Brześciu. Jest jednak jedno pewne: młynów na Zgłowiączce mieliśmy wokół Brześcia (tak pierwotnego jak i translokowanego) sporo. Są dwa wątki młyńskie, które chce zbadać dogłębnie:

1. Lokalizacja historyczna wszystkich młynów na brzeskim odcinku Zgłowiączki.
2. Lokalizacja młyna "Topielec" z czasów Nienackiego.

O ile punkt 1 zajmie trochę czasu, ale mam już kilka miejsc pewnych (kwerenda + wizja lokalna) i chodzi głównie o Stary Brześć; to na punkt 2 odpowiem tak.
Gdzie on był wiemy :) Zlokalizuję go dokładnie (co do metra) na kolejnej wizji lokalnej. Tu także potrzebne informacje zebrane od ludzi, zrobić to można tylko na miejscu.

To co wskazuje TomaszeK strzałką to cień mostu. Zdjęcie lotnicze robione było przy zachodzącym słońcu (mamy je po lewej patrząc na zdjęcie, to jest zachód właśnie). Dlatego w całym mieście mamy cienie: potężny cień kościoła podominikańskiego, a nad nim cień muru oporowego i potem piękny strzelisty cień wieży Ochotniczej Straży Pożarnej. Cienie mamy także na wyspie młyńskiej, bo młyn Topielec był na wyspie. I mamy wyspę, dwa mosty i młyn z turbiną elektryczną.
Ksiądz Stefan Kuliński w Monografii Brześcia Kujawskiego z 1935 r., wspomina:

Cytat:
Młyn Topielec jest jedynym w mieście i to w polskim ręku. Historja Brześcia wspomina o młynach. Topielec jednak musiał powstać dopiero po zniszczeniu miasta przez Szwedów.
Usadowił się on na wysepce między rozgałęzieniami Zgłowiączki. Na rycinie Brześcia z XVII w. Topielec nie widnieje. Obecnie właścicielem jego jest Władysław Pawłowski.


Wieczorem to jeszcze ładnie rozwinę i pokaże wszystko na mapie. Kije w łapki i w drogę :)
Ostatnio zmieniony przez Nemsta 2017-01-09, 15:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5119
Wysłany: 2017-01-09, 19:19   

Pięknie, tylko tak dalej.
_________________
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2934
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-01-09, 20:31   

Nemsta napisał/a:

Wieczorem to jeszcze ładnie rozwinę i pokaże wszystko na mapie. Kije w łapki i w drogę :)


Pięknie, ale mamy wieczór i ...... ;-)
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5119
Wysłany: 2017-01-09, 21:40   

Na mapie z 1930 roku ...

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46031_20170112213715625.jpg medium=https://s25.postimg.org/4bi8th96n/m_yn_1930.jpg large=https://s25.postimg.org/4bi8th96n/m_yn_1930.jpg group=46031][/gimg]

... i na mapie z 1944 roku ...

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46031_20170112213716696.jpg medium=https://s25.postimg.org/qpzx9pby7/m_yn_1944.jpg large=https://s25.postimg.org/qpzx9pby7/m_yn_1944.jpg group=46031][/gimg]

... młyn jest zaznaczony przy północnej stronie drogi na Poznań i na wschód od tego mostku który sugerowałem wcześniej. Mniej więcej w tym miejscu są zabudowania znalezione na Street View przez Barabasza https://www.google.pl/map...!7i13312!8i6656 chociaż sam młyn mógł być bardziej w głębi, tam gdzie te drzewa w tle.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2017-01-09, 21:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-09, 23:54   

VdL, mam też inne obowiązki i jak napisałem, że rozwinę to rozwinę poganiaczu łodzi ;)

Zajmujemy się tematem Topielca o którym słyszał, bądź go widział Nienacki. To co przedstawiam nie jest wiedzą pełną, wiele zweryfikuje praca w terenie, tak w chaszczach jak i rozmowy z ludźmi. Nie będę się też skupiał na innych młynach, na to przyjdzie czas. Aby zrozumieć całość zagadnienia, musimy sobie coś uzmysłowić, co jest też wstępem do zagadnienia wszystkich młynów.

[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46050_20170112211542345.jpg medium=https://s30.postimg.org/81rb5a8f5/3.jpg group=46050][/timg]

1. Młyny się zmieniały technologicznie - w wielkim uproszczeniu: wodne, parowe, spalinowe, elektryczne.
2. Nawet niewielkie rzeki spławne na tych terenach meandrują.
3. Rodzaj młyna wodnego zależał od warunków hydrologicznych na danej rzece i ukształtowania terenu - do tego dostosowywano rodzaj koła wodnego. To także determinowało kształt otoczenia geograficznego, dzięki czemu dziś możemy z terenu wywnioskować jaki był to rodzaj koła młyńskiego.
4. Młyny ulegały zniszczeniom, pożarom, zmieniały lokalizacje, etc.

Kwestie do ustalenia:
A. Kiedy przestał funkcjonować młyn Topielec (obstawiam czas wycofywania się oddziałów niemieckich w styczniu 1945 r.) - badania terenowe.
B. Kiedy się pojawił na kartach historii młyn Topielec - kwerenda.
c. Jaki był to rodzaj młyna? - badania terenowe, kwerenda.

Czy w czasie pobytu Nienackiego w latach 60-tych stał młyn Topielec czy tylko krążyły o nim legendy? To trzeba wyjaśnić. Nie ma nic prostszego jak pytać ludzi i połączyć to z badaniami terenowymi.
Młyn Topielec wedle sprawdzonych map i źródeł pojawia się na przełomie XVIII i XIX wieku. Na mapie Karola de Perthees'a z 1785 nie ma go, jest wcześniejszy młyn Starościński (podległy staroście) wzmiankowany w źródłach pisanych.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46050_20170112211543518.jpg medium=http://s23.postimg.org/tz8uh7kjf/1785.jpg large=http://s23.postimg.org/tz8uh7kjf/1785.jpg group=46050][/gimg]

W tym miejscu młyn był od początku, zapewne także w czasach Łokietka. Mamy zatem młyn na lewym brzegu (zielona strzałka), a dokładnie w lewej (zachodniej) odnodze Zgłowiączki poprzedzony stawem górnym (spiętrzenie wody). Po prawej mamy wschodnią, główną odnogę Zgłowiączki - spławną.

Ksiądz Stefan Kuliński w Monografii Brześcia Kujawskiego z 1935 r., wspomina:

Cytat:
Młyn Topielec jest jedynym w mieście i to w polskim ręku. Historja Brześcia wspomina o młynach. Topielec jednak musiał powstać dopiero po zniszczeniu miasta przez Szwedów.
Usadowił się on na wysepce między rozgałęzieniami Zgłowiączki. Na rycinie Brześcia z XVII w. Topielec nie widnieje. Obecnie właścicielem jego jest Władysław Pawłowski.


Chodzi oczywiście o rycinę, która dobrze znacie, chociażby jako prezent dla TomaszKa. Jest tylko jeden problem z opisem księdza Kulińskiego: miejsce młynów na rycinie jest zasłonięte wzgórzami Folborza :) Zatem nie jest to, żaden argument, tym bardziej, że we wcześniejszych źródłach pisanych (XIV-XVI w.) mamy młyn w tym miejscu wraz z mostem celnym - o poborze cła i prawie składu pisałem wcześniej. Był to młyn miejski albo pod zarządem klasztoru dominikanów.

Ksiądz Stefan Kuliński w Monografii Brześcia Kujawskiego z 1935 r., wspomina:

Cytat:
5 stycznia 1791 r. Assesorja nadworna przysądziła miastu jezioro Smętowo, karczmę Bugaj i młyn Topielec.


Sięgamy zatem do kolejnej mapy, tzn. do mapy Gilly'ego z 1802-3 r. (kto chce sobie zobaczyć chociażby co było w miejscu dzisiejszej Łodzi to podaje link, klikamy na dany arkusz --> https://www.sggee.org/res...russia_map.html


[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46050_20170112211544770.jpg medium=https://s30.postimg.org/an1h6jn6p/r_1802.jpg group=46050][/timg]

Na tej mapie mamy już młyn na prawym brzegu (zielona strzałka), a nad nim widzimy rozwidlenie - dwa zrzuty wody. Jest to zatem inny młyn niż starosty, z całą pewnością jest to wzmiankowany w 1791 r. młyn Topielec. Czerwoną strzałką zaznaczyłem jezioro ;)

Docieramy teraz do kolejnego źródła.

[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46050_20170112211545444.jpg medium=https://s30.postimg.org/58y3l982p/1826_monitor.jpg group=46050][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46050_20170112211546073.jpg medium=https://s30.postimg.org/dshhj0gf5/1826a_monitor.jpg group=46050][/timg]

To Monitor Warszawski z 1 czerwca 1826 r. w którym czytamy, że pod jurysdykcję miejską należą takie atynencje jak chociażby młyn Topielec. Co ważne - opuszczony! Atynencją, czyli przyległością nazwalibyśmy dziś przedmieście, które jednak nie jest połączone zwartą zabudową z główną częścią miasta.

Ogólnie temat przynależności do miasta różnych terenów przewija się ciągle. Poniżej wyciąg z Dziennika Ustaw Numer 29 z 1924 r. gdzie przeczytamy, że do miasta włączono osadę młynarską "Topielec" ale także chociażby teren cukrowni. Nie będę się tu teraz rozwodził nad tym. Faktem jest, ze nazwa jest odnotowana przed wojną.

[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46050_20170112211547454.jpg medium=https://s30.postimg.org/wfplcx5i9/2.jpg group=46050][/timg]


Wróćmy teraz do czasów I wojny światowej.
W Monografii Brześcia Kujawskiego z 1935 r., ksiądz Stefan Kuliński zapisał:

Cytat:
Młyn Topielec jest jedynym w mieście i to w polskim ręku. Historja Brześcia wspomina o młynach. Topielec jednak musiał powstać dopiero po zniszczeniu miasta przez Szwedów.
Usadowił się on na wysepce między rozgałęzieniami Zgłowiączki. Na rycinie Brześcia z XVII w. Topielec nie widnieje. Obecnie właścicielem jego jest Władysław Pawłowski.


oraz:

Cytat:
Kiedy jeden z burmistrzów, Winnicki, który wybudował remizę strażacką, przed wojną, światową w 1911 r. wystąpił z projektem założenia elektrowni, aby dać mieszkańcom dobre światło, odrazu naczelnik powiatu utrącił ten piękny projekt, motywując tem „Nie wolno. Petersburg jeszcze nie ma światła elektrycznego”. Przy takiej gospodarce nic dziwnego, że miasta nasze w Kongresówce w porównaniu do miast w Poznańskiem lub na Pomorzu wyglądają jak „kopciuszki”. Kroniki, wspominając o burmistrzach, nic nie mówią o ich działalności. Od czasu wojny światowej byli burmistrzami: za okupacji niemieckiej - Ludwik Bieńkowski, właściciel fabryki narzędzi rolniczych; miał dużo inicjatywy i energji, ale zanadto chciał być samodzielnym... On to uporządkował fossę od zachodu, obsadzając drzewkami owocowemi i od północy ogrodził siatką drucianą. Po nim był z wyboru burmistrzem naczelnik więzienia, Antoni Zajda; zaprowadził elektryczność z młyna Topielec. W 1918 r. zrzekł się burmistrzostwa...


I to mi dało do myślenia. W czasie I wojny światowej ten młyn robił za elektrownię. Nie był to zatem już stary młyn z kołem wodnym. W grę wchodziły dwa typy młynów: wodny z turbiną lub parowy. Pogrzebałem i :) bingo.

Gazeta Godzina Polski w listopadzie 1916 roku donosi:

[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46050_20170112211548395.jpg medium=https://s30.postimg.org/buatl0nxd/1a.jpg group=46050][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46050_20170112211549734.jpg medium=https://s30.postimg.org/89ey1sjdt/1.jpg group=46050][/timg]

Prąd dostarczy młyn parowy z Topielca.
PAROWY!

Na resztę omawiania nie mam już siły dziś 8-)

Podlinkuje jeszcze widok z tyłu od ulicy Krótkiej:
https://www.google.pl/map...!7i13312!8i6656
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5119
Wysłany: 2017-01-10, 11:09   

Imponujące. Wspaniała robota i ciekawe odkrycie.
Ale jeżeli już na początku XX wieku młyn był de facto elektrownią parową, to znaczy że Nienacki wziął z niego tylko nazwę, bo koła wodnego rzeczywiście nie było. Z drugiej strony napisać w książce, że było koło wodne, to tylko jedno dodatkowe zdanie, więc reszta opisu mogła być wzięta stąd.
Myślałem o tej legendzie o utopionym młynarzu i rzeczywiście można popytać na miejscu. Ale Nienacki już raz cytował jako źródło legendy - Oskara Kolberga. To było w "Uroczysku" i chodziło o historię zabójstwa Regirunsratha. Mógł tam też znaleźć historię młynarza. Z tym, że dzieła Kolberga mają kilkadziesiąt tomów, więc będzie co przeglądać.
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-10, 11:20   

TomaszK, podziękował :)
Tomy Kolberga już badam od dawna. Jeśli coś było, znajdę!
Myślę, że żyła legenda wśród miejscowych o tym młynie. A młyn, rzeka, no koło jak nic. Może nawet było. Bo wcześniej był to młyn wodny z kołem!
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-14, 22:30   

Nie koniec tematu młynów. Sobie wertuję dalej i wyłapuję wszystko co z Brześciem związane. Materiału mam na książkę już. Chociażby sama cukrownia to temat rzeka.

Notka z 1925 roku o Folborzu, młynie, Brześciu i kolei. Cudeńko :-)
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46731_20170114230734333.jpg medium=http://s28.postimg.org/addobfe3h/1925.jpg large=http://s28.postimg.org/addobfe3h/1925.jpg group=46731][/gimg]
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5119
Wysłany: 2017-01-14, 22:42   

Aż się wierzyć nie chce, że to 1925 rok. W tekście jest o partii obiecującej wywłaszczenie obszarników i o niedawnej okupacji niemieckiej.
Ciekawe gdzie ten folwark "Romocinek" w Falborzu i co z niego zostało kiedy rzeczywiście nastąpiło wywłaszczenie.
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-14, 22:59   

TomaszK napisał/a:
Aż się wierzyć nie chce, że to 1925 rok. W tekście jest o partii obiecującej wywłaszczenie obszarników i o niedawnej okupacji niemieckiej.
Ciekawe gdzie ten folwark "Romocinek" w Falborzu i co z niego zostało kiedy rzeczywiście nastąpiło wywłaszczenie.


Przypuszczam, ze on dobrze nie powstał ten folwark (przyszedł kryzys światowy). Na mapach jest, coś jakby 2 długie budynki. Był w tym miejscu, teraz śladu nie ma (pole).
https://www.google.pl/map...!8i6656!6m1!1e1

Reforma rolna Grabskiego z grudnia 1925 nie była aż taka zła dla właścicieli ziemskich.
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-14, 23:16   

Tu jest zaznaczony.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_46753_20170114232419256.jpg medium=http://s24.postimg.org/en5jwb911/fffff.jpg large=http://s24.postimg.org/r1sbwn0j7/fffff.jpg group=46753][/gimg]
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-18, 17:32   

TomaszL, mogę polemizować? ;) Część relacji zlotowej.
Cytat:

Historia
Budynek kościoła istniał w Brześciu już przed rokiem 1123 i mieścił się na terenie Starego Brześcia. Po 1240 zaczęto budować kościół pod wezwaniem św. Stanisława „w nowym mieście” staraniem księcia Kazimierza Konradowica. Powstająca świątynia była na swoje czasy monumentalna. Brześć w tym czasie był znaczniejszym grodem książęcym.
Brześć stał się nawet stałą siedzibą księcia w 1255 roku gdy książę Kazimierz Konradowic przeniósł swoja siedzibę z Włocławka do Brześcia. Trochę wcześniej, w 1250 roku Brześć uzyskał prawa miejskie dla swej „nowej lokalizacji”.
Wracając do kościoła – kanonizacja św. Stanisława miała miejsce dopiero w 1253 roku w Asyżu. Zatem rozpoczęcie budowy kościoła około 1240 roku mogło oznaczać, że patronem będzie Stanisław biskup męczennik, powszechnie uznawany za świętego i oczekiwano jedynie na formalne ogłoszenie kanonizacji. Ponieważ Brześć ucierpiał wiele od Krzyżaków w 1332, wiele wskazuje, że pierwszy murowany kościół św. Stanisława został wtedy poważnie zniszczony i odbudowany w okresie późniejszym w XIV wieku.

Ostatnio zmieniony przez Nemsta 2017-01-18, 17:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7880
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-18, 19:08   

zbychowiec napisał/a:
Hyhy, no właśnie. Nawet nie zauważyliśmy, a tu w międzyczacie historia została napisana na nowo


Tylko ja bym już tekstu relacji nie pisała na nowo.
Niech zostanie tak, jak jest.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7880
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-18, 19:30   

zbychowiec napisał/a:
"Echa naszego zlotu rozbrzmiewają nadal w postaci śledztwa historycznego naszego niestrudzonego forowego kolegi Nemsty. Przyjdzie nam więc jeszcze nieraz wracać do tego pełnego zagadek i tajemnic miasta z nową wiedzą i po kolejne odkrycia. Przygodo, trwaj "


Piękne! :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
TomaszL
Głodny przygód


Wiek: 47
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 265
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2017-01-18, 19:34   

Ja jestem za Epilogiem napisanym przez naszych Ekspertów !
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-18, 20:36   

I masz babo placek :-D
Będę wkrótce na rekonwalescencji to mogę skrobnąć kilka słów w duchu...

zbychowiec napisał/a:
Echa naszego zlotu rozbrzmiewają nadal w postaci śledztwa historycznego naszego niestrudzonego forowego kolegi Nemsty. Przyjdzie nam więc jeszcze nieraz wracać do tego pełnego zagadek i tajemnic miasta z nową wiedzą i po kolejne odkrycia. Przygodo, trwaj :)


Tylko się zastanawiam czy to ma sens? Mnie się trudno ograniczać do 1000 znaków ;) Może wystarczy kilka zdań o badaniach naszych w tym temacie. Jakie ścieżki na przyszłość wytyczamy.

I przypominam, ja bez TomaszKa to jak bez prawej ręki i nogi. On tu jest sternikiem, ja zwyczajnie znam się na wiosłach ;)
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-18, 21:17   

zbychowiec cieszę się jak wariat w krypcie :D
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47082_20170118223157617.jpg medium=http://s29.postimg.org/623wt50g7/DSCN0216.jpg large=http://s29.postimg.org/623wt50g7/DSCN0216.jpg group=47082][/gimg]
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-18, 21:27   

zbychowiec napisał/a:
Nemsta napisał/a:
zbychowiec cieszę się jak wariat w krypcie :D
Obrazek

Hehehe! Pasujesz do tej krypty brachu :)


Pasuje, chcesz też rezerwację?*

*-czarny humor :D
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5119
Wysłany: 2017-01-18, 21:44   

TomaszL napisał/a:
Ja jestem za Epilogiem napisanym przez naszych Ekspertów !

Jeżeli tu chodzi także o mnie, to nie czuję się kompetentny. Mogę się wypowiadać o historii Brześcia tylko w takim zakresie, w jakim przewija się w książkach o przygodach Pana Samochodzika.
Ergo - nie jestem historykiem, a jedynie nienackologiem :-)
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-18, 22:10   

TomaszKu, to nienackologicznie rozwiniesz temat - co jeszcze zbadamy w Brześciu? Mnie osobiście kręci wejście na wyspę, nawet wpłynięcie :D , młyn i sam klasztor.
Ja parę słów maznę o historycznych aspektach i będzie komplet.
Pasuje?
_________________
 
 
panna Monika
Zlotowicz



Dołączył: 04 Sie 2013
Posty: 485
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-19, 20:17   

Nemsta napisał/a:
Pewne propozycje dla Łodziaków mam o brzeskim badaczu pradziejów.

19.01.17 (czwartek) niestety godz. 11:00 w czytelni (sala 104) Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym odbędzie się seminarium na temat: Konrad Jażdżewski i łódzka szkoła archeologiczna na tle powstania Uniwersytetu Łódzkiego.


Byłam.
Mam dzisiaj i prawdopodobnie jutro urwanie głowy, więc coś więcej napiszę w bardziej dogodnym terminie. Powiem tylko tak: była mowa o bardzo wielu ciekawych rzeczach choć niewiele o prof. Jażdżewskim, ale było super. Myślami cały czas jestem w Muzeum.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.48 sekundy. Zapytań do SQL: 16