Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Wasze/Nasze osiągnięcia sportowe.
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8476
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-15, 12:39   

Nemsta napisał/a:
Templariuszowy trening majowy zrobimy :-D
Ktoś chętny? Liczba miejsc ograniczona długością ławki w pobliskim sklepiku wiejskim do którego dolecimy na napój izotoniczny :-P

Sam miałem coś takiego zaproponować! :564:
To będzie I Forowy Bieg pod patronatem Pana Samochodzika! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-15, 12:48   

johny, tak, do biegania, chodzenia, leżenia pod lodówką czy pod stołem, na wyjście na miasto (kochanie, byłem tylko u Romka ulice dalej - a tu 25OOO kroków :D )
Są na ręce, nogi, szyje czy co tam chcesz.

Najczęściej zamawiane

Ja nie biegam, ale może być bieg ;)
(coś się forum rozjechało, nie zawsze, ale czasami mi się rozjeżdża)
_________________
Ostatnio zmieniony przez 2017-01-15, 13:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-15, 13:30   

zbychowiec, podziękował :)
A dałoby radę dodać skrót taki w panelu odpowiedzi szybkiej?
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-15, 18:05   

Było kolejne 5km i mi mało, jeszcze na sen potrzebuję z godzinkę, no nosi człowieka. Fantastyczny stan! :)
Dziś miałem pierwszą przygodę z psem. Kije jednak trochę hałasują ale i człek z kijami w ręku może być dla niektórych psów bodźcem. Nie winię właściciela, pies na smyczy, ale będę obok psiaków przechodził na sucho (kij pod pachą).
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-16, 11:49   

Do 7:00 już 5 km. Spać nie mogłem :P :) Wieczorem powtórka.
_________________
 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 52
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 946
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-01-16, 15:25   

Nemsta napisał/a:
Nie winię właściciela, pies na smyczy, ale będę obok psiaków przechodził na sucho (kij pod pachą).


IMHO powinieneś winić albo wręcz zwrócić mu uwagę. Sam mam psa więc wiem jak to wygląda. Jak pies potrafi reagować nerwowo, to się go w takich momentach trzyma krótko albo nawet schodzi na bok. Sam tak robie, chociaż mój pies nie ma jak dotąd tendencji do zaczepiania przechodzących ludzi, po prostu dla komfortu psychicznego. Niestety, gros właścicieli psów jest kompletnie bezmyślna i chodzi mi zarówno o kontakty człowiek-pies jak i pies-pies.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-16, 15:38   

irycki napisał/a:
Nemsta napisał/a:
Nie winię właściciela, pies na smyczy, ale będę obok psiaków przechodził na sucho (kij pod pachą).


IMHO powinieneś winić albo wręcz zwrócić mu uwagę. Sam mam psa więc wiem jak to wygląda. Jak pies potrafi reagować nerwowo, to się go w takich momentach trzyma krótko albo nawet schodzi na bok. Sam tak robie, chociaż mój pies nie ma jak dotąd tendencji do zaczepiania przechodzących ludzi, po prostu dla komfortu psychicznego. Niestety, gros właścicieli psów jest kompletnie bezmyślna i chodzi mi zarówno o kontakty człowiek-pies jak i pies-pies.


Gdyby sytuacja tego wymagała zapewne bym to zrobił. Nie mam problemów z mówieniem do ludzi ;) Właściciel zachował się poprawnie. Bezmyślnych mamy wszędzie. Nauczyłem się żyć z idiotami.

Zaraz ruszam na 6 km. Od dwóch godzin na sucho trenuję rękę z kijem :D Nosi mnie, to jest wariactwo! :lol:
_________________
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2623
Wysłany: 2017-01-16, 18:53   

Nemsta napisał/a:
Zaraz ruszam na 6 km. Od dwóch godzin na sucho trenuję rękę z kijem :D Nosi mnie, to jest wariactwo! :lol:


Może kolejna zmiana nicka? Tym razem Forrest G ;-)
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-16, 20:19   

Mysikrólik, :D Czesław by tego nie wytrzymał ;)
Byłem, ścieżki oblodzone bardzo w lesie. Pochmurno i ciemniej zatem z latarką czołową śmigałem.

Dziś jeszcze trochę o moich przemyśleniach z doborem kija. Głównie jego wysokości i jakości.
Dwie podstawowe metody doboru wysokości już znacie: przelicznik matematyczny i to co było na grafice, czyli kąt prosty w łokciu trzymając kij przed sobą. W praktyce dochodzi jeszcze kilka innych rzeczy. Są to: nasze uwarunkowania fizyczne (proporcje ciała, długość kroku, sprawność fizyczna), tempo marszu i teren po którym chodzimy. Okres zimowy jest dość ekstremalny, szczególnie gdy mamy śnieg i zlodzone leśne ścieżki. Z czasem też rozciągamy się bardziej i technika staje się płynna, przez co kluczowa sprawa w tym sporcie, czyli odepchniecie i wypuszczenie kija za linią biodra staje się pełniejsze. Na początku kąt w łokciu powinien być szerszy. Wiem po sobie, że od swojego standardu odliczałem jeszcze 5 cm i to pomagało opanować odepchnięcie. Kije regulowane dają nam taką możliwość.

Dobry kij regulowany na start dostaniemy za 130 zł. Jest cichy (nie amortyzuje), wygodny, solidny i chce się z nim chodzić.
Ja także popełniłem błąd na początku z czystej niewiedzy. Oczywiście wiedziałem, że kije nordicowe różnią się od trekingowych, zatem najważniejszą lekcję odrobiłem już dawno i nie zakupiłem kijków w markecie za 20-40 złoty z paskiem. Nie wiedziałem jednak czy mnie to hobby złapie i patriotycznie zakupiłem kije nordicowe polskiej firmy Viking. Dziś wiem, że te 80 zł było wydane źle. Dlaczego?
Kijem do nordica odpychamy się, po to on jest właśnie i na tym polega ten sport. Kijki trekingowe, po za tym, że nie mamy jak dobrze się odepchnąć maja jeszcze pewien system wspomagający chodzenie w górach ale zupełnie zbyteczny przy nordic walking. Jak się okazało owe kijki nordicowe polskiej firmy też maja ten system. Jest to tzw. antishock, czyli sprężyna amortyzująca. Kij zapada się o dobry centymetr. W górach super ale nie przy odpychaniu tragedia. Na całe szczęście średnio ogarnięty człowiek mający w podstawówce jeszcze ZPT-y :D potrafi wyjąć sprężynę i uczynić te kije sztywnymi. Kije były jednak głośne, to mnie wkurzało. Wiedziałem już jednak, że to będzie sport dla mnie, szczególnie gdy zapisałem się na dwa treningi. I warto to zrobić pod katem przyszłej techniki i efektywności. Nikt nie lubi robić czegoś z przekonaniem, a się okazuje, że z niewiedzy robi to na pół gwizdka. Jak gwizdać to gwizdać :-)
Pochodziłem trochę po sklepach sportowych, popytałem instruktorki, poczytałem, pooglądałem filmów i się zaczęło :-D
Dziś już wiem, że na początek polecam każdemu kije regulowane i to takie:

LONGI DYNAMITE - z wysyłką za 130zł do dostania. Solidne, bardzo wygodne i ciche. Rękawiczka uniwersalna, pasuje na każdą dłoń. Korek w rękojeści sprawuje się świetnie. Najlepszy możliwy kij na start patrząc na jakość do ceny.

LEKI SPIN - największym atutem jest tu rękawiczka. W kijach już tak jest, że najważniejsze jest to co trzymamy, czyli rękawica i uchwyt. Mamy 3 rozmiary rękawic w tych kijach i kupując w sieci trzeba podać obwód dłoni przy kostkach. Solidny kij, cena wyższa trochę ale za dobrze dobraną rękawiczkę warto zapłacić.

GABEL STRIDE VARIO - ten kij to klasyk, dostałem do testów od instruktorki i faktycznie jest to solidny kij na początek. Moje trochę głośne były ale to zapewne wina tego, że miały swoje lata już. Świetna rękawica uniwersalna.

Będę jeszcze sprawdzał te KV+. Głównie chodzi o grot i system blokady fast lock (nie trzeba skręcać kija po ustawieniu wysokości). Ciekawi mnie też rękawica.

I to tyle. Jeśli ktoś będzie chciał zacząć to ma na tacy to co ja testowałem na sobie.
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-17, 08:13   

ODKRYCIE

Wiecie, że przed 6 rano w lesie nikt nie trenuje?
Szok!
:D :D :D
6km zrobione, wieczorem powtórka.
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-18, 18:26   

Wczoraj łącznie 11 km.
Dziś 8 km i to niestety mój ostatni trening. Planowy powrót za 2-3 tygodnie przy dobrych wiatrach. Trochę mi tego będzie brakować :-/ No nic, ale jak mus to mus, będę ćwiczył na sucho.


Dziś trochę o końcówkach, czyli grotach. Wyróżniamy 3 rodzaje podstawowe:
1. Grot prosty
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47057_20170118223147857.jpg medium=http://s27.postimg.org/d4szhcoqb/image.jpg large=http://s27.postimg.org/d4szhcoqb/image.jpg group=47057][/gimg]

2. Grot typu "pazur"
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47057_20170118223149823.jpg medium=http://s27.postimg.org/mdv5rgxmb/image.jpg large=http://s27.postimg.org/mdv5rgxmb/image.jpg group=47057][/gimg]

3. Grot typu "nożyk"
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47057_20170118223150980.jpg medium=http://s27.postimg.org/a0ibkk7xv/image.jpg large=http://s27.postimg.org/a0ibkk7xv/image.jpg group=47057][/gimg]

Przy kijach regulowanych spotkacie praktycznie wyłącznie grot podstawowy (1). Dobrej jakości kij ma trwały grot widiowy, który w zupełności wystarcza na początkowe miesiące. Z chwilą przejścia na kije o stałej długości zalecam grot typu "pazur" (2) lub "nożyk" (3). Większość kijów stałych posiada już pazur, typ "nożyk" występuje praktycznie tyko w kijach norweskiej formy Swix. Miałem okazję chodzić i świetnie trzyma się zmrożonego podłoża. Groty typu "pazur" też są różne. Dłuższe lub krótsze. Z nakładanym gumowym bucikiem lub bez i wtedy po asfalcie można chodzić z grotem typu pazur, który ma specjalny stop trwały na ścieranie. Są także kije (głównie marki Exel), które mają jakby bucik gumowy półautomatyczny, tyle tylko, że ten kawałek gumy nosimy na kiju cały czas, a raczej nam zależy na tym, by kij był lekki. Kije Exel mają też łatwy system wymiany grotów (na klips), gdzie większość firm wkleja groty.

Jak już wspominałem, wymiana grotów to nic trudnego.
Potrzebny puchar z zawodów :-D i paróweczki cielęce. Wrzątek oczywiście :D
Wlewamy gorącą wodę w puchar, wrzucamy parówki i kij, tak aby cały grot się zanurzył. Po 3 minutach ręką bądź kombinerkami ściągniemy grot z kija. Nakładamy nowy (pamiętamy przy "pazurach" gdzie przód kija). dobije się w trakcie chodzenia.

Buciki, czyli nakładki gumowe na groty służą do chodzenia po twardych powierzchniach. Jak już wspominałem, pojawiają się już groty z którymi możemy chodzić po twardych powierzchniach. W butkach wybór duży. Na co zwracać uwagę? By podeszwa była gumowa w całości. W tańszych kijach ale i często w sieci można kupić buciki z plastikową podeszwą. Pieniądze, nawet drobne wyrzucone w błoto.
W nordicu chodzi o odpychanie, zatem kij wbijamy pod kątem i odpychamy się z linii bioder. Utałtwia nam to wbity w podłoże grot czy bucik o dużej powierzchni styku z podłożem.


Owalna nakładka jak przy kijach trekingowych nie zapewnia odepchnięcia i ścieramy tylko jej część.

I pamiętajcie, chodzenie ma przyszłość, bo jest zapisane w przeszłości :-D


 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-18, 20:44   

Ale ser najstarszy jest u nas, z Brześcia.

Zapakowałem kije do pokrowca, ech. :-/
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1975
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-01-18, 21:13   

Nemsto, u nas w mieście co roku są zawody w kijkowaniu, jest też nawet jakiś cykl grand-prix. Skoro tyle trenujesz to może wystartujesz? Zapraszam
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-18, 21:21   

Barabaszu, jeszcze o tym nie myślałem ale bardzo chętnie. Poszukam informacji.
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-19, 16:10   

1 dzień bez kijów. Nie podoba mi się to. Chodzę po korytarzu od kaloryfera do kaloryfera :D Mam kije, ale ordynator stwierdził, że to zbyt niebezpieczne abym chodził z nimi po oddziale :D Dla innych niebezpieczne. Póki co badania, badania, badania. Może jutro pod nóż. Oby. Chce na kije!
_________________
 
 
panna Monika
Zlotowicz



Dołączył: 04 Sie 2013
Posty: 537
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-21, 13:43   

W takim razie trzymamy kciuki, Nemsto.

Ja dzisiaj pierwszy raz w życiu chodziłam z kijami, i to w pięknej okolicy, w Spale. I przypominałam sobie mój poprzedni pobyt tutaj - ze Zbychowcem, Milady i Mirmiłem.
Kije fajne, tylko chyba się podziębiłam.
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-21, 16:13   

Dzięki panno Moniko, wszystko ok chociaż w lutym trafię znów pod nóż. Tak to jest z grzebaniem :D Grzebiesz, grzebiesz, to się dogrzebiesz :lol:
Nic to, byle do przodu.

Gratki za kije. I nie dawać się przeziębieniom.

Przypomniała mi się wyprawa po pomorskich lasach. 16 km w śniegu i odkryłem taką ciekawą leśniczówkę pilnowaną przez ogromniastego kocura z którym podzieliłem się bułką. Znaczy ja zjadłem grahamkę, a on mięsiwo :)


[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47312_20170121173348373.jpg medium=http://s24.postimg.org/rnos6kj85/image.jpg large=http://s24.postimg.org/rnos6kj85/image.jpg group=47312][/gimg] [gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47312_20170121173351026.jpg medium=http://s24.postimg.org/klqukdfmd/image.jpg large=http://s24.postimg.org/klqukdfmd/image.jpg group=47312][/gimg]
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-22, 13:21   

Johny, reflektujesz koszulkę do biegania i kubek na Dar Puszczy? :-D

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47330_20170122133050645.jpg medium=http://s23.postimg.org/7rzblmue3/image.jpg large=http://s23.postimg.org/7rzblmue3/image.jpg group=47330][/gimg]
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8476
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-22, 16:28   

Nemsta napisał/a:
Johny, reflektujesz koszulkę do biegania i kubek na Dar Puszczy? :-D

Obrazek

:shock: :shock: :shock:
Zadałeś pytanie z tych retorycznych! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-22, 17:35   

Podeśle namiary. Można zamówić osobno i w komplecie (kubek+koszulka).
Ja sobie projektuję koszulkę nordicową, no może wielu zaskoczyć :D
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-01-22, 18:42   

Może być? Nordic walking jak nic :lol:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47342_20170122215429155.jpg medium=http://s29.postimg.org/a21gazsrb/nw_BY_MY.jpg large=http://s29.postimg.org/a21gazsrb/nw_BY_MY.jpg group=47342][/gimg]
 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1826
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-23, 21:39   

Ze sportow, ktore uprawiam:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_47392_20170123220526743.jpg medium=http://s30.postimg.org/st9axpryp/Screenshot_2017_01_23_21_36_58.png large=http://s30.postimg.org/st9axpryp/Screenshot_2017_01_23_21_36_58.png group=47392][/gimg]
Dobra - przyznaje - przed tv albo laptokiem :D
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1826
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-23, 21:45   

Sama jestem zszokowana moimi wynikami :D
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8476
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-23, 22:54   

Krwawa Mary napisał/a:
Sama jestem zszokowana moimi wynikami :D

Cięło się kiedyś w "Małysza" na kompie! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1826
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-23, 22:55   

Ooo serio?!?!? Ja tez ja tez ja tez :D
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8476
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-23, 22:59   

Jak ja grałem na kompie w "Małysza" to zapewne Ty zaczynałaś uczyć się abecadła! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1826
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-23, 23:16   

Eeee tam - takie gry nigdy nie wychodza z kanonu ;)
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
Eksplorator63
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1314
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-24, 07:50   

Byłem i jestem fanem skoków narciarskich jeszcze przed Malyszem. : :564:
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8476
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-24, 08:52   

Eksplorator63 napisał/a:
Byłem i jestem fanem skoków narciarskich jeszcze przed Malyszem. : :564:

Ja też! Pamiętasz rekord świta Piotra Fijasa w Planicy? 194 m. Dzisiaj to śmiech. :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1826
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-24, 09:17   

Eh Planica - chyba moja najulubiensza skocznia!
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.42 sekundy. Zapytań do SQL: 14