Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
przygoda z Wujem Samem
Autor Wiadomość
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 11:11   przygoda z Wujem Samem

Mieszkając kilka lat u Wuja Sama za oceanem, nie mogłem nie dać upustu swojej podróżniczo-przygodowej duszy. Zrobiłem tam kilka szalonych wypraw, które - nomen omen - świetnie pasują co forum "samochodzikowego", bowiem podstawowym środkiem lokomocji były cztery koła właśnie. Zastanawiałem się jak to przedstawić, żeby było przejrzyście w miarę, no i trochę ciekawie, i postanowiłem, że opowiem po prostu o kolejnych wielodniowych wypadach "w kontynent".

Zaznaczam, że podróże te miały miejsce kilka lat temu (2005-2010).

To tak tytułem wstępu. Ufff Muszę się napić :564: :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 11:31   

Tak w skrócie można powiedzieć, że zrobiliśmy z żoną 3 "wielkie wypady" (tak to nazywamy) i jakieś 10 "mniejszych". Te "wielkie" to wycieczki, gdzie byliśmy w trasie więcej niż tydzień (znacznie więcej), zwiedzaliśmy co najmniej kilka stanów. Te mniejsze to zazwyczaj wyjazdy 4-6 dniowe.

Największą trasę zrobiliśmy pod koniec pobytu i od niej pewnie zacznę.

I Wielka Wyprawa:
Przejazd samochodem od Atlantyku do Oceanu Spokojnego i z powrotem. Trasa trwała około 6 tygodni. Zarys (jak się komuś zechce w mapę zajrzeć) - Start: Waszyngton DC - i potem przez stany: Wirginia, Wirginia Z., Ohio, Indiana, Illinois, Iowa, Nebraska, Dakota Pd, Wyoming, Idaho, Waszyngton (Seattle), Oregon, Nevada, Utah, Arizona, Colorado (Denver), Kansas, Missouri, Kentucky i powrót do Wirginii.

II Wielka Wyprawa: (zachodnia)
Trasa około 3 tygodni. Start: Las Vegas - i potem: Nevada, Kalifornia (L.A., San Francisco), Arizona, Nowy Meksyk, Kolorado, Utah i powrót do Las Vegas.

III Wielka Wyprawa: (południowa)
Trasa około 2 tygodni: Start Waszyngton DC - i dalej Wirginia, Karolina Pn, Georgia, Floryda, Alabama, Missisipi, Luizjana (New Orleans), Teksas (Houston, Dallas), Arkansas, Tennessee, Kentucky, Wirginia i powrót do DC.

Mniejsze wypady zostawię na koniec.

W kolejnych wpisach (za kilka dni) opowiem o najciekawszych zdarzeniach poszczególnych wypraw, wrzucę trochę fotek i takich anegdotek, których nie znajdziecie w przewodniku.

I oczywiście zapraszam do rozmowy :-D

Teraz to mi już serio w gardle zaschło w ten upalny piątek :564:

Ale dziś wieczorkiem, po pracy, grillek i zimne piwko murowane :-D :-P
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2621
Wysłany: 2015-06-12, 11:59   

Już Ci zazdroszczę.
_________________
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3185
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-06-12, 13:00   

:564: Oj, będzie się działo :564:
_________________
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 13:32   

Jeszcze kilka uwag technicznych, zanim przejdę do meritum:

- wszystkie wyprawy organizowaliśmy i realizowaliśmy sami, żadnych przewodników, zorganizowanych wyjazdów itp (no chyba, że w jakimś punkcie nie było innego wyjścia, np. zwiedzanie bazy kosmicznej Canaveral, FL)

- jak wspomniałem w innym wątku za techniczną stronę zdjęć przepraszam, jestem w fotografii amatorem, mam prosty aparat, który "sam wszystko robi" - to nie będzie Konfiturek, ale coś tam będzie widać 8-)

- nigdzie tych fotek publicznie nie publikowałem, więc to będzie absolutna premiera i mój taki "wkupny wkład" w rozwój tego forum, które mi się od początku spodobało :-D

- jeśli gdzieś przewinie się na zdjęciach mały, jasny łebek, jest to moje oczko w głowie, urodzona nad Potomakiem "córeczka tatusia" i w ogóle same ochy i achy

wystarczy panie Batura :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8463
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-12, 13:46   

Batura napisał/a:
- wszystkie wyprawy organizowaliśmy i realizowaliśmy sami, żadnych przewodników, zorganizowanych wyjazdów itp (no chyba, że w jakimś punkcie nie było innego wyjścia, np. zwiedzanie bazy kosmicznej Canaveral, FL)

wspaniale, wspaniale!!
Batura napisał/a:
- jak wspomniałem w innym wątku za techniczną stronę zdjęć przepraszam, jestem w fotografii amatorem, mam prosty aparat, który "sam wszystko robi" - to nie będzie Konfiturek, ale coś tam będzie widać


Czym się przejmujesz, ja też mam taki aparat i raz Dżemik rzekł patrząc na moje foto, że całkiem dobrze wyszło!
Batura napisał/a:
forum, które mi się od początku spodobało

Już Cię polubiłem chłopie! :564:
Batura napisał/a:
- jeśli gdzieś przewinie się na zdjęciach mały, jasny łebek, jest to moje oczko w głowie, urodzona nad Potomakiem "córeczka tatusia" i w ogóle same ochy i achy

Ja mam dwoje "oczek", także kumam o co biega! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Mirmił
Zlotowicz
Ogórkowianin



Dołączył: 10 Wrz 2013
Posty: 37
Wysłany: 2015-06-12, 17:39   

Batura napisał/a:
... zwiedzanie bazy kosmicznej Canaveral, FL...



Łagodnie rzecz ujmując... jestem podekscytowany!

Można liczyć na wątek motoryzacyjny na zdjęciach?
_________________

...zasadź na moim grobie orchidee...
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 19:34   

Mirmił napisał/a:
Batura napisał/a:
... zwiedzanie bazy kosmicznej Canaveral, FL...



Łagodnie rzecz ujmując... jestem podekscytowany!

Można liczyć na wątek motoryzacyjny na zdjęciach?


no coś tam znajdzie się na pewno, muszę to przejrzeć bo pięć lat fotki w kompie, rzadko oglądane
a teraz nareszcie będzie okazja :-)
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez Batura 2015-06-12, 19:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 19:35   

zbychowiec napisał/a:
To trzymam kciuki za ten nowy wątek. Zapowiada się świetnie :)
Na dodatek będzie niezwykle przydatnym źródłem informacji w temacie moich przyszłych potencjalnych bytności w USA. Zawsze po wyjeździe do USA pluję sobie w brodę, że miałem okazję pozwiedzać i ją zmarnowałem (przeważnie biorę samolot powrotny na dzień po zakończeniu delegacji).


jestem pewny, że coś tam znajdziesz
a bezpośrednio przed ew. wyjazdem, pytaj, może coś będę mógł doradzić

choć to już pięć lat - czas leci :-?
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 19:37   

johny napisał/a:
Batura napisał/a:
- wszystkie wyprawy organizowaliśmy i realizowaliśmy sami, żadnych przewodników, zorganizowanych wyjazdów itp (no chyba, że w jakimś punkcie nie było innego wyjścia, np. zwiedzanie bazy kosmicznej Canaveral, FL)

wspaniale, wspaniale!!
Batura napisał/a:
- jak wspomniałem w innym wątku za techniczną stronę zdjęć przepraszam, jestem w fotografii amatorem, mam prosty aparat, który "sam wszystko robi" - to nie będzie Konfiturek, ale coś tam będzie widać


Czym się przejmujesz, ja też mam taki aparat i raz Dżemik rzekł patrząc na moje foto, że całkiem dobrze wyszło!
Batura napisał/a:
forum, które mi się od początku spodobało

Już Cię polubiłem chłopie! :564:
Batura napisał/a:
- jeśli gdzieś przewinie się na zdjęciach mały, jasny łebek, jest to moje oczko w głowie, urodzona nad Potomakiem "córeczka tatusia" i w ogóle same ochy i achy

Ja mam dwoje "oczek", także kumam o co biega! :-)


ach stary ja Cię lubię od chwili gdy Twe lico piękne ujrzałem na avatarku :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8463
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-12, 19:57   

Batura napisał/a:
ach stary ja Cię lubię od chwili gdy Twe lico piękne ujrzałem na avatarku

Lubisz Dziewicę? :027:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 20:05   

johny napisał/a:
Batura napisał/a:
ach stary ja Cię lubię od chwili gdy Twe lico piękne ujrzałem na avatarku

Lubisz Dziewicę? :027:


ee.. uuu.. aaa.. no lubię ... :oops:
popatrzeć :-D :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8463
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-12, 21:12   

Batura napisał/a:
ee.. uuu.. aaa.. no lubię ...

Skąd ten rumieniec!? :027:
Przecież wyraźnie chyba "ę" wstawiłem? :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

Ostatnio zmieniony przez johny 2015-06-12, 21:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 22:28   

johny napisał/a:
Batura napisał/a:
ee.. uuu.. aaa.. no lubię ...

Skąd ten rumieniec!? :027:
Przecież wyraźnie chyba "ę" wstawiłem? :-D


w kwestii dziewic to mam tak, że jak już trzon (wyrazu) obaczę na końcówki wzroku nie podnoszę ...
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-12, 22:29   

końcówki wyrazów
oczywiście :027:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-17, 00:50   

Wyprawa, którą nazwaliśmy "Wielka" (inna nazwa: "w poszukiwaniu misia"), była najbardziej szalona pod każdym względem: daty wyjazdu, trasy, długości, składu osobowego i wielu innych. Dość powiedzieć, że Ci z którymi pracowaliśmy, pukali się w głowę przerażeni, szef był bliski wydania formalnego zakazu, a ubezpieczyciele proponowali wykupić porządne polisy. Wszyscy mieli rację!
Pomysł był zwariowany (setki godzin w samochodzie, tysiące mil, potężne zaplecze logistyczne dla dziecka). Skład ekipy budził największe zdumienie: moja córka lat niecałe dwa, moja żona - w widocznej ciąży, i ja - jedyny kierowca 8-) I tak wyruszyliśmy w kilkutygodniowy wypadzik samochodem od Atlantyku do Pacyfiku. I z powrotem. Niestety nie mogliśmy czekać, bo wiedzieliśmy już wówczas, że niebawem będziemy wracać do Polski na stałe. A ta wyprawa musiała się odbyć i drobne przeszkody w postaci małego dziecka i drugiego w drodze nie mogły temu zapobiec - to rzecz oczywista . :-D Przedwczesne rozwiązanie gdzieś w Seattle było oczywiście brane pod uwagę ale mieliśmy ubezpieczenie obejmujące przecież cały kraj - dziecko w mieście Nirvany? Why not? :-)
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez Batura 2015-06-17, 01:11, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-17, 01:33   

Z Waszyngtonu DC (nie mylić ze stanem Waszyngton) wyruszyliśmy pod koniec maja. Wieczorem, bezpośrednio po pracy, w piątek, coby czasu nie "wytracać" jak mawia moja żona. Pierwszy nocleg - Wirginia Zachodnia i następny dzień tylko jazda, bez zwiedzania, z przerwą godzinną na lunch i drugą godzinną na obiad. Zależało nam, żeby stany Ohio, Indiana i Illinois przeskoczyć jak najszybciej, bo znaliśmy jej już trochę z innych wyjazdów. Zależało nam na części zachodniej USA.
Po dwóch dniach dojechaliśmy do stolicy stanu Iowa - Des Moines - i był to nasz pierwszy dłuższy punkt zwiedzania i relaksu (spędziliśmy tam ok. 5 godzin).

Poniżej panorama Des Moines od strony Kapitolu (jak mi się uda wkleić - bo wciąż ćwiczę :-D
[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021101556.jpg medium=http://i.imgur.com/u5oR5eu.jpg group=glr29275]Des Moines[/ltimgp][ximg]
Des Moines nie jest jakąś szczególną atrakcją turystyczną, choć Kapitol dość ładny.
[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img002_20150719021102998.jpg medium=http://i.imgur.com/ELmEBby.jpg group=glr29275]Kapitol w Des Moines[/ltimgp][ximg]
Ciekawostka: w Des Moines zbudowano całkiem pokaźną sieć korytarzy w powietrzu, oszklonych i zadaszonych, łączących różne budynki w centrum miasta nad ulicami - takie kryte tunele tyle, że w powietrzu (tzw. skywalk). Duża wilgotność przez większą część roku średnio sprzyja spacerom po ulicy, szczególnie panom w garniturach pędzącym na lunch w pracy. Lepiej spacerować za szybą w klimie :-D

My natomiast mieliśmy fantastyczną pogodę, zrobiliśmy sobie piknik na trawie przed Kapitolem (bardzo popularne w USA) a moja córa tam właśnie, kontemplując kształt studzienki kanalizacyjnej, odkryła jak genialną figurą geometryczną jest okrąg ...
[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img003_20150719021103620.jpg medium=http://i.imgur.com/UafS0oQ.jpg group=glr29275]Okrąg jest genialną figurą geometryczną...[/ltimgp][ximg]

c.d.n :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-17, 12:16, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-17, 01:37   

jeszcze jedna prośba do moderatorów i wszystkich świętych od zdjęć

jeżeli coś przy wklejaniu robię źle (np. zły serwer wybrałem, zła wielkość czy coś w ten dekiel) to piszcie teraz, jak tych fotek jeszcze mało ...

dobra idę się kimnąć :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8463
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-17, 06:10   

Świetne! Brawo! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Tomryk
Lubi przygody



Wiek: 36
Dołączył: 28 Maj 2015
Posty: 30
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-06-17, 06:52   

Podobywuje się mnie, nawet bardzo. Czekam na ciąg dalszy.
_________________
Anywhere I roam
Where I lay my head is home
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-17, 11:46   

zbychowiec napisał/a:
Swoją drogą jeśli chcesz, to będę zapuszczać generator galeryjek na tym wątku i on będzie automatycznie konwertował Twoje wszystkie zdjęcia do postaci galerii na imgur, z miniaturkami itp. Tak samo jak zrobiłem w przypadku zdjęć, które wcześniej wrzuciłeś przez załączniki.


Myślę, że to konwertowanie będzie lepszym rozwiązaniem bo będzie wtedy bardziej przejrzyście - ale ostateczną decyzję w kwestii formy i układu pozostawiam Tobie.
Zrób tak żeby się wygodnie oglądało :-D :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-17, 11:50   

Tomryk napisał/a:
Podobywuje się mnie, nawet bardzo. Czekam na ciąg dalszy.


będzie - w miarę posiadanego czasu, ale co 2-3 dni postaram się coś wrzucać
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11357
Wysłany: 2015-06-17, 12:13   

Batura napisał/a:

Pomysł był zwariowany (setki godzin w samochodzie, tysiące mil, potężne zaplecze logistyczne dla dziecka). Skład ekipy budził największe zdumienie: moja córka lat niecałe dwa, moja żona - w widocznej ciąży, i ja - jedyny kierowca 8-)

Plan iście diabelski ale jak przygoda to przygoda! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-17, 13:37   

[quote="zbychowiec"][quote="Batura"]
zbychowiec napisał/a:
OK, w takim razie publikuj zdjęcia w takim formacie jak Ci odpowiada (postimg.org, załacznik, cokolwiek) a ja sukcesywnie będę zapuszczać na nich generator galeryjek.


Szczerze mówiąc najwygodniej mi dawać zwykły załącznik - tak jak robiłem to z tymi z pociągiem na prerii. Jeśli spora ilość fotek nie będzie problemem - to kolejne będę dodawał jako załączniki a Ty zapuścisz ten generator. Mam tylko nadzieję, że to nie obciąża Cię zbyt dużą ilością pracy i nie wystawisz mi rachunku nadmiernie wysokiego :-D

Dzięki za pozostałe rady odnośnie opisywania i załączania :564: :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 01:52   

Stany można dzielić na różne sposoby. Najbardziej gburowaci (Kalifornia), najbardziej uczciwi (Vermont), czy najbardziej obśmiewani - jak nasz Wąchocki sołtys. To stan Wisconsin. Wszyscy się z nich śmieją, chociaż stan ten zaopatruje 60 procent reszty olbrzymiego kraju w mleko i produkty mleczne.
Ale ja dziś nie o tym. Jedyny, wg mnie prawdziwy i cokolwiek mówiący podział Stanów, to ten na wschód i zachód. Różnice (geograficzne, mentalne, obyczajowe, w cenie whisky) są tak duże, że secesja wisi na włosku. Gdzież owa granica przebiega? Tak, brawo. Na rzece ulubionej przez obywatela M. Twaina. I na jedynej rzece świata, która ma 4 litery "s" w nazwie ;-)

Stan Iowa był pierwszym za "Wielką Rzeką". Ale był tak nudny, że zastanawialiśmy się, czy nie zawrócić do starego, dobrego Marylandu. Ostatkiem sił (i oparami benzyny) dotarliśmy do Nebraski. A Nebraska to już inne klimaty. Tak samo nudna jak Iowa, ale ta nazwa ... Nebraska ... Już wiedzieliśmy, że mkniemy dalej :-D

[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021159346.jpg medium=http://i.imgur.com/JHKc3iU.jpg group=glr29370]Chimney Rock, Nebraska.[/ltimgp]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 00:24, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 02:00   

Nebraska to wielkie prerie. Trawy ciągnące się setkami mil. Wypasane bydło. I stacje benzynowe rzadko, co odczuliśmy na własnym baku.
Ale są także ciekawostki. W Nebrasce, lata temu, przebiegała główna krzyżówka w spędzie bydła. Linia Północ - Texas, krzyżowała się z linią Wyoming-Wschód. Coś tak na miarę jak u nas w Strykowie pod Łodzią. Na wspomnienie tego "bydlęcego skrzyżowania" zrobili skansen. Wierzcie lub nie ale - o zgrozo - za darmo. Ani centa :) Niech żyje gubernator Nebraski miłościwie nam panujący 8-)

[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021240610.jpg medium=http://i.imgur.com/MBq2fse.jpg group=glr29371]Scottsbluff, Nebraska.[/ltimgp]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 00:26, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 02:06   

Nebraska przekonała nas także, że może być trawiasto, pusto, nudno ale poczta US działać musi. Chociażby sami Indianie mieli roznosić. To prawdziwy urząd pocztowy, był otwarty. W sercu prerii. Urzędniczka będąca w środku, zdradziła mi tajemnicę. Prosiła co bym nie mówił o tym. Nie mówię zatem. Piszę jeno a to nie to samo. Tajemnica brzmi tak: to jedyny nierentowny urząd pocztowy w Hameryce. Nie mówcie nikomu czasem ;-)

[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021334623.jpg medium=http://i.imgur.com/q0lBxNB.jpg group=glr29372]Urząd pocztowy w sercu prerii.[/ltimgp]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 00:41, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 02:17   

Teraz prywata. Nie ma tak, że ja tu będę o Ameryce się rozwijał a wy nie będziecie mojej córki podziwiać. Nie ma. Coś za coś.
Dla ciekawości powiem tak. Iza ukochała w motelach (tam sypialiśmy, bo tanio i wygodnie i po amerykańsku), pokochała tam dwie rzeczy. Telefony i chusteczki wyciągane. Fotograficzną próbkę obu tych fascynacji pokażę. Dziś wstęp. Motel w Nebrasce (zabijcie mnie, ale nazwy miasteczka nie pamiętam, zresztą, to nie było "miasteczko", to tylko kawałek wielkiej trawy gdzie stał motel i stacja benzynowa).
Zainteresowanych Nebraską odsyłam też do kilku fotek półkilometrowych pociągów jakie zamieściłm, gościnnie, u Rocha w pociągach. Nie wywalił jeszcze :-D

[lgimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021416687.jpg medium=http://i.imgur.com/3cI98Be.jpg large=http://i.imgur.com/2PEJub1.jpg group=glr29373]Iza pokochała motelowe telefony.[/lgimgp][ximg]

aktualizacja
na zdjęciu podpisane: motel w Chadron - więc już wiem jak się ta stacja benzynowa z motelem nazywała
Chadron :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 01:14, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 02:25   

Na koniec, bo już świta, Stonehenge po amerykańsku. Wiecie, że oni muszą mieć wszystko. Prawie jak Chińczycy. Ale takie, z kamieni im nie pasowało. Nikt o zdrowych zmysłach w Stanach nie będzie oglądał kamieni. Nawet tych, co kosmici ułożyli. Ale bracia nasi więksi znaleźli rozwiązanie. Jak połączyć legendę Stonehenge z biznes planem? Pokazuję na załączonym obrazku :-D

[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021452152.jpg medium=http://i.imgur.com/q1w0zER.jpg group=glr29374]Stonehenge po amerykańsku.[/ltimgp][ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img002_20150719021452816.jpg medium=http://i.imgur.com/PVpehGU.jpg group=glr29374]Stonehenge po amerykańsku.[/ltimgp][ximg]

a zaraz po wyjeździe z tego miejsca przeżyliśmy największą burzę życia
pożegnaliśmy się wtedy z żoną i z Izą
tak na wszelki wypadek ...
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 01:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 02:39   

jeszcze uwaga techniczna mi się przypomniała
mój Mistrzu Zbychowcu
wiem, że pisałeś mi jak te fotki opisać, że podałeś te znaczki co mam wpisać, żeby się pod fotą pojawiło
ale ja nawet na trzeźwo miałbym problem
ja nie techniczny
ja literat :-D
a dziś to już kompletnie
dodaj jakieś fajne tytuły - masz pełną autoryzację :-D
i wielkie, zimne piwo kiedyś :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez Batura 2015-06-21, 02:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.44 sekundy. Zapytań do SQL: 23