Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Konkurs - postać z kanonu
Autor Wiadomość
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-03-27, 00:29   

johny napisał/a:
PiTT napisał/a:
My name is Bond. James Bond. ;-) W Księdze Strachów.

Kurde, chodziło mi o Rogera Moore'a ze Złotej Rękawicy ale może nie najlepiej sformułowałem pytanie. Zadajesz.


A, no w sumie racja, można by i tak.

Już jutro (to znaczy dziś, ale później ;-) ) coś zadam, bo plany się zmieniły i jednak dopiero teraz usiadłem do komputera w domu.
_________________
 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-03-28, 00:08   

Postać ta nazywana jest - jak się okazuje - dwoma imionami. Trochę jest jak Dr Jekyll i Mr Hyde, choć bez zbrodniczych inklinacji. Jej "pozytywniejsza" wersja ma kilka cech, które Tomasz uważa za pożądane.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-28, 09:28   

Czyżby chodziło o Milady, nazywaną Elką lub Elizą?
A cechy pożądane ma, oj ma ;-) ;-) ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-03-28, 21:07   

Yvonne napisał/a:
Czyżby chodziło o Milady, nazywaną Elką lub Elizą?
A cechy pożądane ma, oj ma ;-) ;-) ;-)


Podoba mi się Twój sposób myślenia, Yvonne, ale to nie Milady ;-)

W sumie obie wersje Milady są raczej pozytywne (choć jako Milady jest podobno zimna jak lód ;-) , ale za to jest elegancka i profesjonalna), a postać, którą mam na myśli, ma jednak także mniej pozytywne oblicze. Na razie nie dodaję wskazówek.

Postać ta nazywana jest - jak się okazuje - dwoma imionami. Trochę jest jak Dr Jekyll i Mr Hyde, choć bez zbrodniczych inklinacji. Jej "pozytywniejsza" wersja ma kilka cech, które Tomasz uważa za pożądane.
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10954
Wysłany: 2018-03-28, 21:13   

Mi przyszło na myśl że to może mistrz białej i czarnej magii Cagliostro?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-28, 23:29   

Czesio1 napisał/a:
Mi przyszło na myśl że to może mistrz białej i czarnej magii Cagliostro?

Też miałem takie przemyslenia. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-03-29, 00:21   

To jeszcze trochę pomyślcie.

Postać ta nazywana jest - jak się okazuje - dwoma imionami. Trochę jest jak Dr Jekyll i Mr Hyde, choć bez zbrodniczych inklinacji. Jej "pozytywniejsza" wersja ma kilka cech, które Tomasz uważa za pożądane.

Warto skupić się na tych pożądanych zdaniem Tomasza cechach. Czy aby Cagliostro miał ich tak wiele, że warte byłoby to podkreślenia w zagadce?
_________________
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2408
Wysłany: 2018-03-29, 10:31   

Na pewno Batura miał cechy, których mu Tomasz zazdrościł, ale czy to wystarczy aby robić z niego inną lepszą postać?
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10954
Wysłany: 2018-03-29, 11:05   

Mysikrólik napisał/a:
Na pewno Batura miał cechy, których mu Tomasz zazdrościł, ale czy to wystarczy aby robić z niego inną lepszą postać?

Batura miał tylko jedno imię
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10954
Wysłany: 2018-03-29, 11:06   

Dwoma imionami posługiwał się Milczący Wilk. Winnetou też miał dwa imiona ale tego prawdziwego chyba nie znamy.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-29, 11:50   

Mnie przyszedł do głowy Kozłowski / Malinowski, ale on chyba nie miał dobrej strony?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2408
Wysłany: 2018-03-29, 12:05   

Yvonne napisał/a:
Mnie przyszedł do głowy Kozłowski / Malinowski, ale on chyba nie miał dobrej strony?


Też o nim myślałem. Nawet można by znaleźć cechy których mu zazdrościł NN.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-29, 13:02   

Mysikrólik napisał/a:

Yvonne napisał/a:
Mnie przyszedł do głowy Kozłowski / Malinowski, ale on chyba nie miał dobrej strony?


Też o nim myślałem. Nawet można by znaleźć cechy których mu zazdrościł NN.


Otóż to. Zdecydowanie,
Ale, jak pisałam wcześniej, dobrej jego strony nie widzę.
Obawiam się, że potrzebna będzie podpórka.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Hertel
Żądny przygód


Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 642
Wysłany: 2018-03-29, 13:05   

Może Diana Denver vel Teresa Maswell?
A te pozytywne cechy pożądane przez Tomasza, to po prostu uroda?
 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-03-31, 01:18   

Hertel napisał/a:
Może Diana Denver vel Teresa Maswell?
A te pozytywne cechy pożądane przez Tomasza, to po prostu uroda?


Yvonne napisał/a:

Mnie przyszedł do głowy Kozłowski / Malinowski, ale on chyba nie miał dobrej strony?


Czesio1 napisał/a:

Dwoma imionami posługiwał się Milczący Wilk. Winnetou też miał dwa imiona ale tego prawdziwego chyba nie znamy.


Czy Diana D. miała jakąś mroczną stronę? W jej wypadku to raczej opozycja gwiazd(k)a - zwyczajna dziewczyna.

Kozłowski/Malinowski posunął się jednak do usiłowania zabójstwa.

Milczący Wilk i Winnetou - moim zdaniem w ogóle trudno w ich wypadku mówić o jakiejś ciemnej stronie osobowości.

Postać ta nazywana jest - jak się okazuje - dwoma imionami. Trochę jest jak Dr Jekyll i Mr Hyde, choć bez zbrodniczych inklinacji. Jej "pozytywniejsza" wersja ma kilka cech, które Tomasz uważa za pożądane.

Warto skupić się na tych pożądanych zdaniem Tomasza cechach. Czy aby Cagliostro miał ich tak wiele, że warte byłoby to podkreślenia w zagadce?

Tomasz i ta postać zmierzyli się bezpośrednio. W "pojedynku" Tomasz wykorzystał swój najważniejszy oręż.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-31, 09:02   

Fryderyk? Ale czy on ma dwa imiona?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-31, 14:25   

Yvonne napisał/a:
Fryderyk? Ale czy on ma dwa imiona?

Bond... James Bond! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-04-01, 22:33   

johny napisał/a:
Yvonne napisał/a:
Fryderyk? Ale czy on ma dwa imiona?

Bond... James Bond! :-D


Odpowiem pytaniem na pytanie: A co miałbym na myśli pisząc: "W "pojedynku" Tomasz wykorzystał swój najważniejszy oręż. "

Musicie jeszcze próbować - na razie bez podpowiedzi.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-01, 22:44   

PiTT napisał/a:
Odpowiem pytaniem na pytanie: A co miałbym na myśli pisząc: "W "pojedynku" Tomasz wykorzystał swój najważniejszy oręż. "


Moim zdaniem chodzi o amfibię.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-04-01, 22:52   

Po pierwsze wyścig wehikułu i forda Fryderyka nie był pojedynkiem - była to raczej współpraca (pościg) No ale sam napisałem "pojedynku" w cudzysłowie, więc tu sam jestem winien :-)

Po drugie jednak, wehikuł wcale nie był najważniejszym orężem Tomasza ;-)

No ale skoro pojawiły się powyżej samochody, to podpowiedź:

Postać ta nazywana jest - jak się okazuje - dwoma imionami. Trochę jest jak Dr Jekyll i Mr Hyde, choć bez zbrodniczych inklinacji. Jej "pozytywniejsza" wersja ma kilka cech, które Tomasz uważa za pożądane.

Warto skupić się na tych pożądanych zdaniem Tomasza cechach. Czy aby Cagliostro miał ich tak wiele, że warte byłoby to podkreślenia w zagadce?

Tomasz i ta postać zmierzyli się bezpośrednio. W "pojedynku" Tomasz wykorzystał swój najważniejszy oręż.

Postać ta MIAŁA własny pojazd.


;-)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-04-01, 23:46   

Ciotka Zenobia!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Hertel
Żądny przygód


Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 642
Wysłany: 2018-04-02, 08:09   

Skwarek (Robert), z którym Tomasz walczył w pojedynku o wyjaśnienie znaczenia blaszki Kelley'a, używając szarych komórek ;-)

Bo w wypadku Zenobii nie wiemy jakoby miała drugie imię. Chyba, że Horpyna :-D
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-02, 09:07   

O Skwarku też myślałam, ale wykluczyłam go, bo według mnie posiada on tylko jedną stronę. Tę zlą. Dobrej chyba nie ma? W każdym razie ja nie zauważyłam :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-02, 09:11   

Hertel napisał/a:
Bo w wypadku Zenobii nie wiemy jakoby miała drugie imię. Chyba, że Horpyna


:-D :-D :-D
Moja ulubiona postać z "Ogniem i mieczem" ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-02, 09:12   

PiTT napisał/a:
Po drugie jednak, wehikuł wcale nie był najważniejszym orężem Tomasza


A tu bym polemizowała.
Z większości swoich przygód wyszedł zwycięsko dzięki amfibii właśnie.
No, może przesadziłam z tą większością, ale z kilku na pewno ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Hertel
Żądny przygód


Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 642
Wysłany: 2018-04-02, 18:48   

Yvonne napisał/a:
O Skwarku też myślałam, ale wykluczyłam go, bo według mnie posiada on tylko jedną stronę. Tę zlą. Dobrej chyba nie ma? W każdym razie ja nie zauważyłam :-)


Bo PiTTowi chodziło raczej o stronę "pożądaną". Czyli wygląd, którego Tomasz zazdrościł Skwarkowi.

Yvonne napisał/a:
PiTT napisał/a:
Po drugie jednak, wehikuł wcale nie był najważniejszym orężem Tomasza


A tu bym polemizowała.
Z większości swoich przygód wyszedł zwycięsko dzięki amfibii właśnie.
No, może przesadziłam z tą większością, ale z kilku na pewno ;-)


A tu ja bym polemizował.
Chyba jednak tym najważniejszym orężem Tomasza była głowa nie od parady ;-)

Yvonne napisał/a:
Hertel napisał/a:
Bo w wypadku Zenobii nie wiemy jakoby miała drugie imię. Chyba, że Horpyna


:-D :-D :-D
Moja ulubiona postać z "Ogniem i mieczem" ;-)


Chciałem sobie przypomnieć, kto grał Horpynę u Hoffmana; klik, klik i wygooglała mi się włosko-francusko-jugosłowiańska wersja "Ogniem i mieczem".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ogniem_i_mieczem_(film_1962)

Kurka wodna... Nawet nie wiedziałem o istnieniu tego filmu. Skrzetuskiego grał Winnetou ;-)
 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-04-02, 21:30   

Brawo Hertel!

Dziękuję też innym odpowiadającym - taka aktywność w wątku była bardzo miła.

Chodziło rzeczywiście o "magistra" Franciszka Skwarka, vel tajemniczego Roberta. Tomasz myśli o nim tak: "Tak zawsze chciałem wyglądać, lecz było to, niestety, marzenie nieziszczalne".

A co do owego "oręża" i wehikułu, to oddajmy głos autorowi, zresztą z tej samej książki:

"Lecz pan Tomasz jest historykiem sztuki. To człowiek rozmiłowany w historii. Jego broń to wiedza i umiejętność posługiwania się nią. Aby więc przeżyć podobne przygody, trzeba zgromadzić najpierw duży zasób wiedzy. I taka jest prawda o współczesnej przygodzie!"

Zresztą takie passusy znajdziemy też w innych książkach z cyklu, coś o szarych komórkach jest ZTCP w Księdze Strachów.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-02, 23:50   

PiTT napisał/a:
coś o szarych komórkach jest ZTCP w Księdze Strachów.


Co to znaczy ZTCP?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-02, 23:53   

Hertel napisał/a:
Chciałem sobie przypomnieć, kto grał Horpynę u Hoffmana; klik, klik i wygooglała mi się włosko-francusko-jugosłowiańska wersja "Ogniem i mieczem".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ogniem_i_mieczem_(film_1962)

Kurka wodna... Nawet nie wiedziałem o istnieniu tego filmu. Skrzetuskiego grał Winnetou


No kurka wodna! Też nie wiedziałam :shock: :shock: :shock:
Bardzo chciałabym go zobaczyć.

Dla zainteresowanych: mam w domu francuską wersję powieści, ponieważ pisałam z niej pracę magisterską.
A konkretnie z tekstów Zagłoby tłumaczonych na francuski :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-04-02, 23:59   

Yvonne napisał/a:

No kurka wodna! Też nie wiedziałam :shock: :shock: :shock:

He, he... też się o tym teraz dowiedziałem. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.5 sekundy. Zapytań do SQL: 13