Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dubai-Kraków-Częstochowa-Amsterdam-Singapore 2017
Autor Wiadomość
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 14:15   Dubai-Kraków-Częstochowa-Amsterdam-Singapore 2017

Wylatuje już z Unii, przykro ale z powodów rodzinnych w ciągu tej podróży nie udałoby mi się zorganizować spotkania z Wami. Widziałam się tylko z Tomaszkiem i to na dwie chwilki.
Jestem w Amsterdamie na lotnisku. Wielkie i nie lubię go.
Zaraz wsiadam do samolotu, pierwszy stop Dubai, przesiadka do Bangkoku a potem Singapore. Przede mna dwadziesciapare godzin lotu i przesiadek. Odezwę się z Singapore bo tam nocuje. I oczywiście będę powoli opisywała wrażenia z tej podróży. Mimo, ze brak w nich beztroski to wrażeń jest sporo, zwłaszcza , że udało mi się w końcu odwiedzić Muzeum Kobiet w Dubai. Do trzech razy sztuka.
To co? Trzymajcie kciuki, co? Latanie to teraz forma hazardu...
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8333
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-10-11, 14:23   

Brunhilda napisał/a:
To co? Trzymajcie kciuki, co? Latanie to teraz forma hazardu...

Oczywiście, że trzymamy kciuki! Szerokości i powodzenia! Odzywaj się! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 14:32   

Dzięki. Prżede mna, za szyba tj, wielgachna Airbus 380-800. Kurcze, kolos. I takie coś leci tak wysoko? Dwa silniki sie kręcą a dwa nie. Chociaż może to nie silniki tylko jakieś wentylatory... bo czemu po jednej stronie tylko? Piszczy coś niemiłosiernie. Alarm jakiś. Ale to chyba Holendrzy tak maja. Ich policyjne samochody maja OKROPNY dźwięk. Chyba, żeby zniechęcić przestępców...
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 14:36   

I ambulans tez. Nasłuchałam się w Amsterdamie bo jakoś tam duża częstotliwość. Policji głównie. To chyba dobrze, ze pilnują. A ja zatrzymałam się akurat w takim miejscu, ze policja na okrąglo
jeździła.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 14:37   

No dzięki Zbychowiec, szkoda, ze nie wypaliło spotkanie w Amsterdamie. Muszę przyznać, ze czułam się tam okropnie samotna.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 14:39   

Mimo, ze byłam w samym środku pubów, klubów, kafejek itd. Na Rembrandtplein. Ruch dniem i nocą. Stad policja na straży. No i do czerwonego dystryktu tez musiałam iść sama!
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11012
Wysłany: 2017-10-11, 15:12   

Brunhildo, szczęśliwego lotu i bezpiecznego lądowania!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2413
Wysłany: 2017-10-11, 21:32   

Brunhilda napisał/a:
I oczywiście będę powoli opisywała wrażenia z tej podróży.


Niczym wuj Matt z podróży. :-)
Oglądałaś Bruniu Fraglesy?
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 23:42   

W Dubai. Czekam na przesiadkę do Bangkoku. Tak, niczym travelling uncle Matt....
Z Amsterdamu do Dubai tylko 6 godzin. Ale było dłużej bo ńie chcieli nas wpuścić na lotnisko, bo dużo samolotów o tej porze ląduje niby. No może. U nas jest cisza ńocna i w ńocy nic nie ląduje . Chyba o 5 tej otwierają lotnisko. Znowu zaparkował gdzies koło śmietników, na samym końcu lotniska. Oni te samoloty z Europy maja za nic. Z Polski tez zawsze przy śmietnikach przylot i odlot. Trzeba tym autobusem krążyć przez 15 minut!
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 23:46   

Lot do Bangkoku 6.5 godziny.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 23:54   

Dzięki, trzymajcie. Bardzo potrzebne.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 23:56   

Chciałam wklejać jakieś zdjęcia, mam chwile czasu i internet na lotnisku ale zapomniałam hasła, tam gdzie używałam, a to co Czesio poleca jakoś mie się nie wkleja. Próbuje dalej.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 23:56   

_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-11, 23:57   

O weszło! Ja co prawda jak krzyża zdjęta, ale trudno. Za to Dama z Gronostajem wróciła do Krakowa. To znaczy to jest kopia, pod prawdziwa nie wolno się fotografować. Oczywiście.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2017-10-12, 00:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-12, 00:07   

Ok, to już potrafię. Dubai, w końcu, jak pisałam, za trzecim razem udało mi się zobaczyć to kuriozum. Muzeum Kobiet w Dubai... ciekawostka. Tym razem napisałam do nich zawczasu bo zawsze było zamokniętym. Otworzyli dla mnie teraz. No cóż....
bardzo nowocześnie zrobione. Założyła je Dr Rafia Ghubash. Rozumiem , ze działaczka na rzecz praw kobiet. No! Na ile to. Żółwie w tamtym rejonie świata.
Generalnie przesłanie jest takie, ze kobiety jednak od zawsze w Dubai uczestniczyły w mniejszym może stopniu niż mężczyźni, ale w wielu dziedzinach życia.
Proszę, nawet pracują w biznesach!



_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2017-10-12, 00:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-12, 00:10   

Oczywiscie wszechobecna biżuteria...

_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-12, 09:39   

Bangkok. Żar się z dachu leje, chociaż aircon chodzi. Mam cztery godziny do lotu do Singapore. Za mało, żeby wyjść. To nowe lotnisko jest o godzinę od miasta. Ponad nawet, zależy od ruchu na drodze. Kawał drogi. Wiec siedzę na lotnisku. Chętnie bym się przespała bo zmęczona już jestem. Już 18 godzin w podróży. A jeszcze cztery czekania, , trzy i pol lotu i śpię w Sinagaporze.... a potem już tylko osiem i pol lot do Sydney. Kurcze. Kawał drogi.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-12, 10:02   

Proszę jak kochali Tajowie króla Ramę IX! Przecież minął niemal kolejny rok a ołtarze dalej stoją, przybierają je, sadza kwiatki, tu akurat na lotnisku pracują!
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4135

Wysłany: 2017-10-12, 10:16   

Brunhilda napisał/a:
Proszę jak kochali Tajowie króla Ramę IX! Przecież minął niemal kolejny rok a ołtarze dalej stoją, przybierają je, sadza kwiatki, tu akurat na lotnisku pracują! Obrazek


Biorąc pod uwagę jak wygląda ich nowy król to mnie nie dziwi

_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8333
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-10-12, 10:34   

PawelK napisał/a:
Brunhilda napisał/a:
Proszę jak kochali Tajowie króla Ramę IX! Przecież minął niemal kolejny rok a ołtarze dalej stoją, przybierają je, sadza kwiatki, tu akurat na lotnisku pracują! Obrazek


Biorąc pod uwagę jak wygląda ich nowy król to mnie nie dziwi

Obrazek

O ja! :shock: :shock: :shock:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Eksplorator63
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1300
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-10-12, 13:29   

zbychowiec napisał/a:
PawelK napisał/a:
Brunhilda napisał/a:
Proszę jak kochali Tajowie króla Ramę IX! Przecież minął niemal kolejny rok a ołtarze dalej stoją, przybierają je, sadza kwiatki, tu akurat na lotnisku pracują! Obrazek



Biorąc pod uwagę jak wygląda ich nowy król to mnie nie dziwi



Król dzielni :D

:shock:
_________________
Ostatnio zmieniony przez 2017-10-12, 17:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-12, 19:00   

No ale podobno sztuczne
te tatuaze....
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2017-10-12, 19:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4135

Wysłany: 2017-10-12, 19:05   

Brunhilda napisał/a:
No ale podobno sztuczne
te tatuaze....


To był następca tronu, czy permanentne czy czasowe nie ma znaczenia skoro tak się prezentował publicznie.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-12, 19:13   

No ale juz sie uspokoil przeciez. W Tajlandii nic złego nie mozna mowic na rodzine krolewska. Zabronione. U nas w gruncie rzeczy tez nie podkreśla się tego crop top, tatuaży i pudla. Raczej pozytywnie. Ekscentryk. I już.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-12, 19:13   

No i był prywatnie.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-12, 19:20   

A ja już w Singapore!
Prawie w domu. Nocuje tutaj bo samolot dopiero jutro wieczorem. Nareszcie! Można się umyć, położyć...
W Singapore tak swojsko, trochę jak w Sydney. Trochę. No i już tylko 8-9 godzin lotu!
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4135

Wysłany: 2017-10-12, 20:17   

Brunhilda napisał/a:
No ale juz sie uspokoil przeciez. W Tajlandii nic złego nie mozna mowic na rodzine krolewska. Zabronione. U nas w gruncie rzeczy tez nie podkreśla się tego crop top, tatuaży i pudla. Raczej pozytywnie. Ekscentryk. I już.


Mamy po prostu inne spojrzenie na tą sprawę. Rozumiem, że w Australii pokazywanie wielkich tatuaży nie jest niczym szczególnym również w wypadku urzędników państwowych w pracy. Nie dziwi mnie w związku z tym, że u Was nie zwraca się szczególnej uwagi na taką prezencję księcia (zdjęcie było robione gdy król jeszcze żył). Ja jednak mam inne oczekiwania w stosunku do króla i ekscentryk mi nie pasuje na tronie. Piszesz, że się uspokoił. Mam wrażenie, że nie miał chyba wyjścia, przecież w Tajlandii najważniejszy głos ma teraz junta wojskowa i podejrzewam, że o ile poprzedni król poparł wojsko w "czynieniu porządku", to nowy musiał się zgodzić na ich warunki.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-13, 02:38   

To szczęście, ze nie jesteś jego poddanym:)) miałbyś problem z tym ze Ci nie pasuje taki król! Zreszta on juz się uspokoił. Jak napisales, był wtedy księciem. Historia zna lepsze numery w wyonaniu książąt, carów i królów. Pewnie, ze byłoby lepiej gdyby był inny ale... jest taki.
To Ty jesteś takim przeciwnikiem tatuaży??
Widziałam właśnie, ze i Polska zawładnęły. Nawet na lotnisku na samolot czekała wycieczka Polaków do Tajlandii. Dziewczyna, przewodniczka, która uważała, ze jest specjalistka w sprawach Azji, była właśnie dość konkretnie wytatuowana. Powtarzała wycieczce, żeby absolutnie Tajów nie dotykać w głowę. jako przestroge numer jeden :)))))) )
A ja w Singapore.... obudziłam się właśnie i patrzę przez okna bo pokój przeszklony, widok super.
Pogoda do niczego, a wczoraj jak przyleciałam tak lało, ze samochodów nie było dobrze widać. Jakaś tropikalna burza. Kierowca taksówki bardzo mi za to podziękował. Powiedział, ze przywiozłam deszcz, za co jest mi wdzięczny bo deszcz, jeszcze na dodatek taki ulewny znaczy w ich kulturze, dobrobyt, dostatek i nadmiar wszystkiego. Tego będę się od teraz trzymać!
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4135

Wysłany: 2017-10-13, 08:23   

Brunhilda napisał/a:

To Ty jesteś takim przeciwnikiem tatuaży??


Nie o to chodzi. Uważam tylko, że na wszystko jest czas i miejsce. Uważam, że jeśli się jest (ma być) królem to powinno się stosować inne standardy niż gdy się jest muzykiem rockowym. Ale tak, masz rację, nie takie rzeczy potomkowie królów robili :-) Ważne żeby był dobrym królem, pytanie tylko czy mu się uda. Rama IX panował 70 lat a przynajmniej 40 był rzeczywiście prawdziwym władcą, który wprowadził w Tajlandii demokrację.
BTW - żałoba po królu trwa(ła) rok i dziś się kończy a za dwa tygodnie (26) będzie kremacja i pięciodniowe uroczystości pogrzebowe.

Gdy my byliśmy w BKK odbywały się właśnie uroczystości pogrzebowe siostry króla i jest to wielkie wydarzenie.

IMGP8904.JPG
Plik ściągnięto 0 raz(y) 177.88 KB

IMGP8902.JPG
Plik ściągnięto 0 raz(y) 243.21 KB

IMGP8901.JPG
Plik ściągnięto 0 raz(y) 251.22 KB

_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2017-10-13, 08:32   

Właśnie. Żałoba się kończy. Ramę IX nazywali królem ludzi, rzeczywiście był kochanym władca.

Siedzę właśnie w lobby, zastanawiam się co zrobić . Mam 4 godziny. Niecałe. Akwarium, podobno największe na świecie czy muzeum ?

Gorąco, przed hotelem basen... orchidee oczywiście..

_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.56 sekundy. Zapytań do SQL: 21