Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zagadka krajoznawcza
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-10-06, 08:41   

Ja też.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2408
Wysłany: 2017-10-06, 10:03   

Anna napisał/a:
A teraz zagadka -jaki przydomek nadano tej atrakcji?


Świnka morska? :027:
_________________
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2408
Wysłany: 2017-10-06, 11:44   

zbychowiec napisał/a:
I od razu pytanie: czy ta atrakcja to "pomnik" o okrągłych kształtach widoczny na zdjęciu?


Ten pomnik to jest chyba to białe nieistotne jeśli dobrze zrozumiałem.
_________________
 
 
Anna
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 233
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-10-06, 18:01   

Nie wiem, czy to jest pomnik, czy cos innego. Tubylcy tez nie wiedza. Ale to wlasnie jest to, co okreslilam mianem "biale nieistotne".
Ten: "pomnik nie pomnik pomijamy" skupiamy sie na tym, co WIDAC na fotografii g:)
NB. Nie moge sprawdzic, czy wyswietla sie zdjecie, czy nie; tzn. u mnie jest widoczne.
Bardzo Was przepraszam, jesli sie NIE wyswietla; staralam sie wkleic link do zrodlowego kodu umieszczenia fotografii. Jesli jednak nie dziala, to poszukam jakiegos innego serwisu,ale niestety moge to zrobic dopiero poznym wieczorem z domu.

Jeszcze raz przepraszam, dziekuje Zbychowcu za pomoc!
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-10-06, 19:08   

Ja nadal nie widzę zdjęcia :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1738
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-10-06, 20:19   

Chyba chodzi o to zdjęcie:

foto.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 49.85 KB

_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-06, 20:46   

To jest Porthcawl, zakręt pomiędzy Eastern Promenade i Esplanade, ale na zdjęciu oprócz rzeźby "Syrenki", Kanału Bristolskiego i daszków z ławeczkami, które trudno uznać za kontrowersyjne, nic nie widać.

https://www.google.pl/map...l=pl&authuser=0
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Anna
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 233
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-10-06, 22:57   

PawelK napisał/a:
To jest Porthcawl, zakręt pomiędzy Eastern Promenade i Esplanade, ale na zdjęciu oprócz rzeźby "Syrenki", Kanału Bristolskiego i daszków z ławeczkami, które trudno uznać za kontrowersyjne, nic nie widać.

https://www.google.pl/map...l=pl&authuser=0



Widac, widac... np. inne laweczki. I to jest podpowiedz! g:)

Nb. dowiedzialam sie od Ciebie czym jest to "cos biale". Do tej pory nikt nie wiedzial! Tubylcy, na pytanie, reagowali albo wzruszeniem ramiion, albo stwierdzeniem "kolejny idiotyczny pomysl radnych finansowany z naszych podatkow".
Pytanie nie bylo o miejsce, tylko o te swoista atrakcje; dokladnie ja widac! g;)
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 52
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 896
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-10-07, 08:25   

To ja jestem jakiś mało spostrzegawczy :(

Jeśli nie pomnik, to nie wiem. Widzę wiatę od deszczu z ławeczkami, ławeczki luzem, latarnie... Nic z tego mnie specjalnie nie bulwersuje i nie dziwi.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-07, 08:40   

irycki napisał/a:
To ja jestem jakiś mało spostrzegawczy :(

Jeśli nie pomnik, to nie wiem. Widzę wiatę od deszczu z ławeczkami, ławeczki luzem, latarnie... Nic z tego mnie specjalnie nie bulwersuje i nie dziwi.


Ok, kumam, ławeczka jest zwrócona w stronę ulicy a nie wody ale... szczerze, przeczytałem kilka opracowań o tej miejscowości i nigdzie nie znalazłem materiałów informujących, że cała Wielka Brytwanna była zainteresowana. Podejrzewam, że albo jakiś dziennikarz nie miał tematu i napisał w The Sun kolejny artykuł z d...y albo akcja była sponsorowana przez władze miejskie żeby pobudzić zainteresowanie miasteczkiem po upadku turystyki gdy odcięto ich od linii kolejowej.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1738
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-10-07, 08:42   

Może to, że ławeczki skierowane są na drogę, a nie na wybrzeże?
https://www.youtube.com/watch?v=w5sbppvCMZs
_________________
Ostatnio zmieniony przez Barabasz 2017-10-07, 08:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2408
Wysłany: 2017-10-07, 09:35   

Ale te ławeczki są przydrożne. Chyba wszędzie są w ten sposób, na każdej obwodnicy jaką widziałem. Te spod wiaty natomiast są bokiem.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-07, 09:42   

Mysikrólik napisał/a:
Ale te ławeczki są przydrożne. Chyba wszędzie są w ten sposób, na każdej obwodnicy jaką widziałem.


Dlatego twierdzę, że ta akcja "publicystyczna" to rozmyślne działanie. Cały temat zamknął się w czterech dniach kiedy kolejne portale kopiowały "sensację". Na jednym z nich wręcz napisano, że akcja "przywróciła Porthcawl na mapę".
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Anna
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 233
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-10-07, 10:01   

Dogadajcie sie miedzy soba Panowie, komju przyznac palme pierwszenstwa. Tak, nazwano to "first British selfie stick bench". Sama czytalam artykul w Guardianie, wiec raczje nie tylko Sun.
Miasteczko tak jak napisalam jest dosc senne zima; ozywia sie latem.
Tych laweczek jest caly bardzo dlugi rzad, wzdluz promenady, ciagnacej sie przez ponad kilometr). Wszystkie sa odwrocone w strone moza, z wyjatkiem jednej.
Potem, zaczeto odwracac i inne.
\Widok z laweczki-jest na wlasciwie slepa sciane hotelu (i parking dla autokarow znajdujacy sie przed nia); a sama droga jest praktycznie zawsze "na sztywno" zaparkowana samochodami,
mimo podwojnej ciaglej (teoretycznie zakaz zatrzymywania sie/postoju). Strazy miejskiej nie ma, "budget cuts"; a policja przymyka oko; bo lepszy turysta wydajacy pieniadze, niz brak turysty...
Ja tam "bywam" codziennie, 4-6 razy przejezdzam ta droga dzien w dzien. Wiec znam to jakby z "autopsji". Jesli jest przyplyw, i do tego sztorm, to fale zalewaja droge.

Nie wiem, PawleK czy tam byles, czy tylko posilkujesz sie wiadomosciami z internetu. Jesli to drugie, to czasami sa strasznie mylace.

Np. kiedys tam napisalam artykul do wiki na temat tej "mojej" malenkiej wioski. I jakis besserwisser go poprawil, piszac bzdury. Zmienilam, on zmienil..za trzecim razem dalam za wygrana, mam ciekawsze rzeczy do robienia, niz walke z wiatrakami. No i teraz, jesli ktos przeczyta, to mamy i szkole, i poczte, i sklep ....(....mamy, od ponad 10 lat zamkniete). g:(

Nie wiem kto zadaje.... g:hmm
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-07, 10:52   

Anna napisał/a:
Nie wiem, PawleK czy tam byles, czy tylko posilkujesz sie wiadomosciami z internetu. Jesli to drugie, to czasami sa strasznie mylace.


Nie wiem Anno czym zajmujesz się w życiu, ale ja od lat zajmuję się między innymi wyszukiwaniem różnych informacji w Internecie i jestem w tym dobry. Co oznacza mniej więcej tyle, że Twój argument o błędnym tekście w wikipedii nie odnosi się do mnie zupełnie.
Prawda jest taka, że błąd architekta został zamieniony w małego zasięgu sensację trwającą 4 dni, pewnie głównie dlatego tak długo, że kilka portali kopiowało to dzień po dniu. O nikłej popularności tej atrakcji niech świadczy fakt, że film na yt ma przez rok 1.9 tysiąca odsłon, co versus np. parodia Enrique Iglesiasa "Subeme La Radio" w wykonaniu Letniego, Chamskiego Podrywu, która przez 4 miesiące uzyskała 23 miliony odsłon, oznacza, że faktycznie nikt się tym nie interesował.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1738
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-10-07, 11:44   

Najlepiej jakby zrobiliby ławeczki bez oparcia, byłyby wtedy mniej wygodne ale za to obustronne.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-07, 11:57   

Barabasz napisał/a:
Najlepiej jakby zrobiliby ławeczki bez oparcia, byłyby wtedy mniej wygodne ale za to obustronne.


I tak to wygląda w wielu miejscach.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Anna
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 233
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-10-07, 12:46   

PawelK napisał/a:
Anna napisał/a:
Nie wiem, PawleK czy tam byles, czy tylko posilkujesz sie wiadomosciami z internetu. Jesli to drugie, to czasami sa strasznie mylace.


Nie wiem Anno czym zajmujesz się w życiu, ale ja od lat zajmuję się między innymi wyszukiwaniem różnych informacji w Internecie i jestem w tym dobry. .

Skoro wysuwasz argumenty ad personam, to wlasnie udowoniles jak nie jestes dobry w wyszukiwaniu informacji w internecie,
Napisalam tutaj na forum, w odp. do tego dziale CZYM sie zajmuje.
I robie to zawodowo do dzis,,, g:)

Dyskusja z Toba przestaje w tym nmomencie miec jakikolwiek sens.Ja mieszkam w GB i w okolicy, dokladnie ok 30km stamtad)od dziesiatkow lat i sie nie znam, a internet i youtube (za pewne z facebookiem) to zrodlo rzetelnej wiedzy. g:D g:D
Niniejszym skladam bron.

PS. Guardian to codzienna, gazeta o zasiegu troche bardziej niz lokalnym...
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

Ostatnio zmieniony przez Anna 2017-10-07, 12:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-07, 12:56   

Nie zwykłem profilować znajomych, nawet internetowych, uważam to za nieetyczne, ale widocznie nie ma takiego pojęcia w Twojej filozofii.
Skoro uważasz, że mieszkanie 9 lat na Wyspach daje Ci patent na wszechwiedzę na temat Wielkiej Brytanii to gratuluję dobrego samopoczucia. Ja mieszkam w Polsce ponad 50 i nie odważyłbym się strofować kogokolwiek kto ma inną wiedzę niż ja. Ot taki typ.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Anna
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 233
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-10-07, 14:00   

Nie skarbie, ja tu mieszkam ponad DWADZIESCIA DZIEWIEC LAT. Zgubily Ci sie gdzies te dziesiatki...l
To nie ja wyjechalam z argumentem "nie wiem, czym sie zajmujesz". To, czym sie zajmuje ma sie nijak do mojej zagadki. Bylo to po prostu niegrzeczne.
Z mojego rodzinnego Wroclawia, "wyemigrowalam" dokladnie 32 lata temu. NIe znam polskich realiow; i coraz mniej mam ochote je (na nowo) poznac.
Ode mnie EOT.
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-07, 21:28   

zbychowiec napisał/a:
Chciałbym przypomnieć o mojej puzzlowej zagadce krajoznawczej numer 1. Jak nadal się będziecie migać od jej rozwiązania, to wprowadzę jakąś nagrodę.


Być może zadałeś zbyt trudną zagadkę.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 649
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2017-10-09, 02:35   

Nie chciałbym doprowadzić do flame war, bo pamiętam takie rzeczy z czasów usenetowych. Chciałem przemilczeć tę sytuację (oskarżenia pod moim adresem), bo dla mnie to żenujące, ale po ostatnich komentarzach Anny dot. doprawdy wyważonych i ze wszech miar rozsądnych wypowiedzi PawłaK zmilczeć jednak nie mogę.

Anna napisał/a:

DZiekuje uprzejmie za nauke Yvonne.
Wiesz, wyszlo moje lenistwo; nie chcialo mi sie przepisywac wykladu ktory zrobil mi moj maz kiedy zapytalam go o ten obrazek., Powiedzial DUZO WIECEJ niz napisal PITT; a jak popatrysz na czas w ktorym to napisal, to smiem twierdzic, ze wykorzystal moja odpowiedz, nawet ta niekompletna.
22 ;37 i 23 ;05
Bo jakos nie chce mi sie wierzyc ze zna na pamiec wszystkie oznaczenia kazdego z kolei durnego dziala/armaty/ luski czy pocisku.

Jedyna lekcja jaka z tego wynioslam "przekopiowac pol wikipedii czy inego zrodla z innernetu; i podawac to JAKO SWOJA WIEDZE. Faktycznie, duzo sie nauczylam.
Dziekuje, byla mi ta nauka potrzebna!


Na tym forum nie posługujemy się tytułami czy stopniami naukowymi. Nikt nie spowiada się ze swoich kompetencji, nie wypisuje posiadanych kwalifikacji, listy publikacji, katalogów domowych biblioteczek itp. Nikt z nas nie wie wszystkiego, ale niektórzy z nas to ludzie nierzadko o bardzo bogatej wiedzy z różnorodnych dziedzin. Wiedzę wielu z nich podziwiam. Czemuż zatem nie uwierzyć, że ktoś może bez problemu rozpoznać pocisk z - tak się składa - największego działa kolejowego w historii? Działa, o którym naprawdę wiele pisano.

Nie skopiowałem żadnego fragmentu z Wikipedii, ani też innego źródła, bo po pierwsze - tak nie robię, byłoby to nieetyczne, po drugie - niby po co? W tym wypadku wcale nie było to tak trudne. Dora była największym działem kolejowym w historii. Osobiście byłem w co najmniej kilku miejscach, gdzie różne niemieckie bronie lufowe, ale i rakietowe, testowano: Łeba, Darłowo, Wolin. Jest też sporo wojskowych muzeów w Polsce; myślę, że byłem w większości z nich. Są to atrakcje turystyczne, dla mnie z różnych względów interesujące. Mam nawet zdjęcia ;-)

O kilku innych działach kolejowych też mógłbym to i owo powiedzieć. Nie muszę sięgać też do książek na półce, żeby opowiadać dość długo o wszystkich V: od V1 do V3. Nie znam A4 Fiebel na pamięć, ale bez zaglądania mogę sporo o tej rakiecie mówić nawet w kwestiach technicznych. Choć jak najdalej mi od nazizmu, mam też na półce to i owo napisane przez von Brauna. No i w sumie żony o niemieckie bronie z II WŚ nie pytam ;-)

Dodam jeszcze, że kiedy otworzy się ekran pisania posta w innej karcie, można go sobie wysłać, nawet jeśli ktoś w tym czasie coś napisze w danym temacie. Czasem forum ostrzega o tym, że nie jest to ostatnia strona tematu, czasem jest dodatkowe ostrzeżenie, gdy zbyt długo pisze się odpowiedź.

Są takie zagadki na forum, wobec których jestem bezradny. Nie zależałoby mi na tanim sukcesie zdobytym poprzez oszustwo. O laur zwycięstwa się zresztą nie upominałem. O tym decyduje autor zagadki. Myślę, że trzeba wierzyć w uczciwość drugiej strony. Ja forowiczom ufam, choć osobiście spotkaliśmy się tylko dwa razy na zlotach. Przecież jesteśmy tu dlatego, że chcemy wspólnie spędzać czas; coś nas łączy bardziej, niż dzieli. Tymczasem oszczerstwa wobec mnie, napastliwość, nieprzyjemne wypowiedzi w stosunku do Yvonne? Bardzo to wszystko smutne.

Czy warto jeszcze tłumaczyć, że Tristram Sterne'a ukazał się w Bibliotece Klasyki Polskiej i Obcej LSW? Że stoi u mnie na półce w towarzystwie choćby Idziego Blase'a oraz kilku innych tomów tej zacnej serii? Listy rankingowe już przywoływałem. Iluż z tych książek ja z kolei nie przeczytałem... A może w odniesieniu do Lowella powinienem też się tłumaczyć, że już ileś lat temu poznałem go przy okazji twórczości Lema, że chyba z 10 lat temu opublikowałem jakiś tam artykuł o jednym z opowiadań Lema, w którym pojawiają się kanaliści marsjańscy?

Sapienti sat.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-09, 08:26   

Dobra, wydaje mi się, że powinniśmy odpuścić już dalszą dyskusję.
To ja zdam jednak zagadkę, bo wprawdzie autorka zdjęcia z ławeczką nie zdecydowała, ale chyba odpowiedziałem pierwszy.
Zdjęcie będzie z serii "łatwe zagadki Zbychowca" czyli kawałek suchego patyka z tłem. Tyle, że moje zdjęcie wydaje się łatwiejsze, bo nie jest to widok obok czegoś znanego, tylko widok czegoś znanego :-)

IMGP5824.JPG
Plik ściągnięto 2 raz(y) 228.22 KB

_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2408
Wysłany: 2017-10-09, 10:53   

PawelK nie usunął opisu ze zdjęcia. Jak się kliknie na obrazek, to się pojawi nazwa.
To jest CLOSEX ;-)
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-09, 10:57   

zbychowiec napisał/a:
PawelK napisał/a:
Zdjęcie będzie z serii "łatwe zagadki Zbychowca" czyli kawałek suchego patyka z tłem. Tyle, że moje zdjęcie wydaje się łatwiejsze, bo nie jest to widok obok czegoś znanego, tylko widok czegoś znanego :-)

Może najpierw wykluczmy miejsca oczywiste - czy to jest Kanion Kolorado?


Tak jak napisałem, będzie łatwiejsze. Tak to jest Grand Canyon.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-10-09, 12:09   

zbychowiec napisał/a:
W takim razie podam kolejną podpowiedź do mojej zagadki krajoznawczej. Jeśli do jutra nikt jej nie odgadnie, to zadam inną, a ta zostanie jako nieodgadnięta i w czasie późniejszym wyznaczę za nią nagrodę.
Oto podpowiedź: Jest to krajobraz widziany z góry zamkowej (na jej szczycie jest zamek )


Ale gdzie jest to zdjęcie, bo ja nie widzę :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-09, 12:23   

Yvonne napisał/a:

Ale gdzie jest to zdjęcie, bo ja nie widzę :-/


Musisz sobie puzzle ułożyć.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2017-10-09, 12:50   

Widokowo to może być np. Zamek Grodno, ale dlaczego bym miał poznać, że to jest akurat tam, to nie mam pojęcia.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-10-09, 14:42   

zbychowiec napisał/a:
Jeśli nie chce Ci się szukać po tym wątku, to masz tutaj link do osobnego wątku tej zagadki:


Nie chodzi o to, że mi się nie chce, bo do leniwych nie należę ;-)
Chodzi o to, żeby podpowiedzi dawać raczej w tym samym wątku, gdzie jest zagadka :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-10-09, 15:51   

zbychowiec napisał/a:
Yvonne odgadła moją zagadkę (rozwiązaniem jest Chojnik), zatem zadaje następną


Odgadła to za duże słowo :-)
Nie miałam pojęcia, gdzie to jest.
Pierwszym zamkiem na górze, który mi przyszedł na myśl, był oczywiście mój ulubiony - Chojnik.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.52 sekundy. Zapytań do SQL: 17