Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kuchnia samochodzika
Autor Wiadomość
Waldemar_B
Głodny przygód
czarny charakter



Wiek: 40
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 227
Skąd: Allenstein
Wysłany: 2013-11-16, 11:01   Kuchnia samochodzika

Właśnie spożyłem na śniadanie jajecznicę a'la Straszny Dwór. Jajka na kiełbasie kojarzą mi się zawsze z panną Wierzchoń, pachnącą patelnią i Bigosem. Poza tym czytając Wyspę Złoczyńców ślinka mi cieknie na chleb usmażony na maszynce spirytusowej z dżemem. Do tego herbata z wodą z Wisły. A szczupak od Skałbany mniam. Czy Wy także macie jakieś kulinarne skojarzenia z PS??
_________________

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10936
Wysłany: 2013-11-16, 11:14   Re: Kuchnia samochodzika

Waldemar_B napisał/a:
Właśnie spożyłem na śniadanie jajecznicę a'la Straszny Dwór. Jajka na kiełbasie kojarzą mi się zawsze z panną Wierzchoń, pachnącą patelnią i Bigosem. Poza tym czytając Wyspę Złoczyńców ślinka mi cieknie na chleb usmażony na maszynce spirytusowej z dżemem. Do tego herbata z wodą z Wisły. A szczupak od Skałbany mniam. Czy Wy także macie jakieś kulinarne skojarzenia z PS??

A pamiętasz Waldemarze rybkę, którą Tomaszowi smażyła Marta w Nowych przygodach?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Waldemar_B
Głodny przygód
czarny charakter



Wiek: 40
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 227
Skąd: Allenstein
Wysłany: 2013-11-16, 11:42   

Hmnm, tak!
_________________

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4075

Wysłany: 2013-11-16, 12:12   

Waldemar_B napisał/a:
usmażony na maszynce spirytusowej z dżemem.


Może któryś z forumowych badaczy zbadał, gdzie się do tej maszynki pakowało dżem? :027:
 
 
Waldemar_B
Głodny przygód
czarny charakter



Wiek: 40
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 227
Skąd: Allenstein
Wysłany: 2013-11-16, 12:51   

OK chleb usmażony na maszynce spirytusowej, posmarowany dżemem
_________________

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10936
Wysłany: 2013-11-16, 13:56   Re: Kuchnia samochodzika

Poruszyłeś bardzo ciekawy temat Waldemarze, wszak kulinarne przysmaki to dla wielu z nas miód dla podniebienia. Może więc spróbujemy wspólnymi siłami pogrzebać w książkach i wypisać wszystkie dania jakimi raczył się Tomasz i inni bohaterowie kanonu? Ciekawe czy wśród tych, które znajdziemy będzie jakiś przysmak na tyle nietypowy, żeby nasi Forowi Badacze mogli zgłębić temat skąd mógł Nienacki zaczerpnąć owo danie? To co zapraszam do zabawy:

1) Jajecznica na kiełbasie na śniadanie w Niesamowitym dworze
2) Chleb usmażony na maszynce spirytusowej, posmarowany dżemem i popijany herbatą z wody z Wisły w Wyspie złoczyńców
3) Smażony szczupak od Skałbany z Wyspy złoczyńców
4) Ryba złowiona przez Martę w Nowych przygodach

Co dalej?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4075

Wysłany: 2013-11-16, 15:16   

Smażona wątroba dzika - Winnetou z leśniczym
Konserwy i dietetyczny chleb- na Moby Dicku
Kawa i jajecznica (chyba bez kiełby) - Bajeczka przygotowała na jachcie w Złotej Rękawicy
Również Bajeczka - jajka sadzone i chleb z masłem
Smażona ryba na kolacji u Lejwody
Chleb ze smalcem i herbata - Tomasz przy pierwszym spotkaniu z Bajeczką
Wołowina w sosie własnym i makaron przyrządzone przez panią Joannę i Kikę na Krasuli
Wołowina w sosie własnym, puree z ziemniaków, zielony groszek i ogórek konserwowany, tym razem obiad przygotowany przez Bajeczkę.
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2013-11-16, 15:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8175
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-11-16, 15:29   

A koniaczek i kawka u Grety Herbst we Frankfurcie! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4075

Wysłany: 2013-11-16, 15:38   

W UFO u Ralfa Dawsona był chyba najbardziej wypasiony obiad jaki pojawił się w książkach:
zupa z rozgotowanymi kawałkami prosiaka, z mnóstwem jarzyn, kukurydzą i ryżem, przyprawioną ostrym sosem z aji, czegoś w rodzaju papryki,
tamales — ugotowany ryż, wymieszany z grochem, cebulą, siekanym mięsem prosięcia i z wbitymi jajkami. Wszystko to zostało owinięte w liście bananowe i podgrzane,
lody o różnych smakach
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8414
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2013-11-16, 15:55   

Faktycznie u Ralfa Dawsona to chyba była największa rozpusta smakowa z całego cyklu.

Chociaż ja chyba najlepiej zapamiętałam kawałki kaktusa żute przez Pana Samochodzika podczas przeprawy przez góry, bo jego żona Teresa nie pomyślała o zabraniu jedzenia.

Jeśli dobrze pamiętam, to ona chyba wtedy myślała, że Pan Samochodzik jest człowiekiem z przyszłości i nie odczuwa głodu :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8414
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2013-11-16, 15:59   

W "Tajemnicy tajemnic" jest mowa o tym, jak Henry Smith, bogaty Austriak, zaprosił całą ferajnę do restauracji i podejrzewam, że to musiała być uczta podobna do tej u Ralfa Dawsona, ale nasz bohater był tak pochłonięty zagadką i osobą Różokrzyżowca, że nie zwracał uwagi na takie drobnostki jak jedzenie i niestety nie dowiadujemy się jakie frykasy podano:

"Restauracja „Slovenska jizba” mieści się w hotelu „Paryż” przy ulicy U obecniho domu. Podają tam znakomite słowackie specjały, ale nie wymienię wam ich, ponieważ nie pamiętam już, co jadłem i piłem. Przez cały czas absorbowała mnie osoba pana Smitha."
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8414
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2013-11-16, 16:05   

Również w Fantomasie nie dowiadujemy się, co podano na kolacji u barona. Jest tylko wzmianka o tym, że do stołu podawała służba, zatem mniemam, że to również musiało być coś więcej niż słone paluszki, nawet biorąc pod uwagę nieciekawą sytuację finansową barona.

Nie mogę sobie jednak odmówić przyjemności zacytowania wywodu Pigeona (prawdziwego Francuza :-) ) na temat kuchni tureńskiej:

„(…) Tours to stolica Turenii, drogi panie. Z tych stron wywodzi się kilku wielkich ludzi: Descartes, Balzac i Rabelais, to powinno panu wystarczyć. Szczególnie ten ostatni uosabia wszystkie cechy tej wspaniałej krainy. Co zamówiłem na obiad? Wieprzowinę po tureńsku i zieloną kapustę smażoną na maśle. A na deser słynne ciasto tureńskie i trochę owoców. Śliwki suszone, specjalność Tours. Albowiem cudzoziemcze ważne jest g d z i e się co je. I tak, jeśli pan kiedyś pojedzie do Vouvray, proszę skosztować kiełbasy z piersi kurzej. Jeśli ma pan ochotę na dobrą rybę, to należy tam zamówić szczupaka w maśle, węgorza w sosie pikantnym przyrządzonym na winie lub faszerowanego leszcza. Ach, jakże smakowita jest dziczyzna z Sologne albo tamtejsze kotlety w śmietanie. A w Chinon, proszę pana, należy spróbować kurczaka w winie. Czy jadł pan już szparagi z Vineuil? A sery drogi panie! Wspaniały jest niebieski ser z Olivet albo śmietankowy ser andegaweński. Do Saumur musi się pan wybrać na tamtejsze torciki pigwowe. Ach cóż za delicje!”

Chyba tylko Francuzi potrafią godzinami rozprawiać o jedzeniu - zdumiewa mnie to za każdym razem, kiedy przebywam u moich przyjaciół właśnie niedaleko Tours :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4075

Wysłany: 2013-11-16, 16:28   

A ja w Tours nie nie znalazłem ani wieprzowiny po tureńsku ani zielonej kapusty na maśle ani słynnego ciasta. Może byłem zbyt głodny i skończyło się na daniu po polsku zwanym tatar :-)
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5377
Wysłany: 2013-11-18, 08:22   

Czesio1 napisał/a:
1) Jajecznica na kiełbasie na śniadanie w Niesamowitym dworze
2) Chleb usmażony na maszynce spirytusowej, posmarowany dżemem i popijany herbatą z wody z Wisły w Wyspie złoczyńców
3) Smażony szczupak od Skałbany z Wyspy złoczyńców
4) Ryba złowiona przez Martę w Nowych przygodach

PawelK napisał/a:
Smażona wątroba dzika - Winnetou z leśniczym
Konserwy i dietetyczny chleb- na Moby Dicku
Kawa i jajecznica (chyba bez kiełby) - Bajeczka przygotowała na jachcie w Złotej Rękawicy
Również Bajeczka - jajka sadzone i chleb z masłem
Smażona ryba na kolacji u Lejwody
Chleb ze smalcem i herbata - Tomasz przy pierwszym spotkaniu z Bajeczką
Wołowina w sosie własnym i makaron przyrządzone przez panią Joannę i Kikę na Krasuli
Wołowina w sosie własnym, puree z ziemniaków, zielony groszek i ogórek konserwowany, tym razem obiad przygotowany przez Bajeczkę.

Jednym słowem kuchnia kawalerska (tzn. starego kawalera)

A ten fragment który znalazła Yvonne, to chyba pisał ktoś inny :-D .
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2014-01-11, 05:11   

PawelK napisał/a:
A ja w Tours nie nie znalazłem ani wieprzowiny po tureńsku polsku


To pewnie na tej samej zasadzie co Rosjanie, którzy nie znają ruskich pierogow, Grecy ryby po grecki, Turcy kawy po turecku a Żydzi karpia po żydowsku :-D
 
 
Kynokephalos
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 07 Sie 2013
Posty: 1066
Skąd: z dużego miasta
Wysłany: 2014-01-11, 06:24   

Może dlatego, że z daleka widać tylko ogólny zarys a patrząc z bliska widzi się rozmaite szczegóły i różnice, które trzeba uwzględnić w języku.
W niektórych krajach jest asortyment pod nazwą "Polish sausage", występujący również jako "Polska kielbasa". A my znamy zbyt dużo gatunków kiełbas do spożywania na ciepło, aby dało się je objąć jednym terminem.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________

Wonderful things...
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2014-01-11, 06:28   

Kynokephalos napisał/a:

W niektórych krajach jest asortyment pod nazwą "Polish sausage", występujący również jako "Polska kielbasa".

Pozdrawiam,
Kynokephalos


:-D oj tak! Masz racje! U nas w supermarkecie tez można kupić lokalny produkt kielbasopodobny pod nazwa Polska kiełbasa!!
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4075

Wysłany: 2014-01-11, 09:25   

Brunhilda napisał/a:
PawelK napisał/a:
A ja w Tours nie nie znalazłem ani wieprzowiny po tureńsku


To pewnie na tej samej zasadzie co Rosjanie, którzy nie znają ruskich pierogow, Grecy ryby po grecki, Turcy kawy po turecku a Żydzi karpia po żydowsku :-D


Nie mam pojęcia, Wieprzowiny po tureńsku szukałem na podstawie polecenia Pigeona, więc powinna być.
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2014-01-11, 13:58   

No absolutnie powinna. Jedyne co przychodzi mi do głowy to chińskie jajka, które rzeczywiście są w Chinach. Nie wiem czy ktoś z Was miał okazje spróbować. Czegoś tak paskudnego w życiu nie jadłem. Przy czym" jadłem" to nie jest właściwe słowo. Nie chciały jakoś przemiescic sie w kierunku przelyku
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2014-01-15, 15:38   

Dzisiaj mimo paskudnego upału zrobiłam zupę ogórkowa. Pyszna. Oczywiście taka zupę robią chyba tylko Polacy! Ogórków kiszonych co prawda nie miałam, można kupić jedynie w polskim sklepie albo rosyjskim no ale teraz wszystko zamknięte-wakacje! W związku za tym zakupilam puszkę ogórków koszernych prosto z Izraela. Są bardziej słone i ostre ale do zupy akurat. Ugotowalam z koperkumgalazkami dodalam śmietaną i ryżu i kluseczek ryzopodobnych! Pyszne. Gdyby nie śmietaną to moznaby ja nazwać dietetyczna!

Taaaki...a wyglada na to, ze wkrótce nawet gotować nie trzeba bedzie....po prostu drukarka wydrukuje...

http://tvp.info/informacj...ukarki/13579955
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10936
Wysłany: 2014-01-15, 15:44   

Brunhilda napisał/a:
W związku za tym zakupilam puszkę ogórków koszernych prosto z Izraela. Są bardziej słone i ostre ale do zupy akurat.

Oj Bruniu, Bruniu. Przyjedź do Polski, u nas ogórków do woli! Zapakujemy Ci kilka słoiczków na drogę. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2014-01-23, 15:27   

A no właśnie! Mój przyjazd do Polski...stałe sie odwleka... Może latem? No nie wiem. Gdyby tak Polska leżała gdzieś miedzy Hawajami a Bora Bora...
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10936
Wysłany: 2014-01-23, 16:46   

Brunhilda napisał/a:
A no właśnie! Mój przyjazd do Polski...stałe sie odwleka... Może latem? No nie wiem. Gdyby tak Polska leżała gdzieś miedzy Hawajami a Bora Bora...

A nie w weekend majowy? :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2014-01-23, 18:50   

Oj nie wiem właśnie.... Masowy...suuper by bylo! Wiosna w Polsce! No wszystko przez to, ze tak daleko jest! Gdyby było bliżej to można nawet na dwa tygodnie wyskoczyć a tak?
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5377
Wysłany: 2014-01-24, 22:50   

Gdybyście przyjechały na weekend majowy, Twoja córka na pewno nie będzie narzekała, że się w Polsce nudzi, nawet jeżeli nie przeczytała żadnego "Samochodzika". W gronie zlotowym nie ma takiej możliwości, zapewniam. Moja żona też chce jechać, pomimo że przeczytała tylko "Uroczysko", a z forum zna tylko Zbychowca.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2014-01-25, 11:27   

Tomaszku! Zobaczę. U nas ferie zimowe są w lipcu, pierwsze trzy tygodnie. Rownież przerwa na uniwersytetach jest w lipcu. Tj u nas środek zimy właśnie. W maju będzie trudno.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8414
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2014-01-25, 11:38   

TomaszK napisał/a:
a z forum zna tylko Zbychowca


Jak to? :shock:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3739
Wysłany: 2014-01-25, 11:38   

Z kuchni niesamochodzikowej- jadłem dzisiaj, czego oczywiście nie powinnam robić, słodycze arabskie. Orzeszki pistacjowe z bakaliami zatopione w twardej, różanej galaretce, psypane zmielonymi orzechami i cukrem pudrem... I jeszcze baklava, czyli ich ciasteczka z takiego kruchego, jakby papierowego ciasta ulozonego warstwami, przełożonego mielnymi orzechami i to wszystko zalane, piorunsko słodkim, miodowo- różanym syropem...zawsze kiedykolwiek zdarza mi sie to jeść, przypominam sobie jak Baśka z Ewka Nwowiejska jechały chyba do Chreptiowa? Nie pamietam... i zatrzymały sie w jakims tureckim obozie. I tam właśnie zostały zaserwowane podobne, teraz tak myśle, słodycze...
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5377
Wysłany: 2014-01-25, 11:50   

Yvonne napisał/a:
TomaszK napisał/a:
a z forum zna tylko Zbychowca


Jak to? :shock:


Jak będziesz w moim wieku, to zrozumiesz. Jest taka choroba, nazywa się skleroza :-D
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5377
Wysłany: 2014-01-25, 11:53   

Przepadam za baklavą, niestety w Polsce nie do kupienia. Przez kilka lat była budka z baklavą przy Dworcu Centralnym w Warszawie i zawsze kiedy wpadałem pociągiem do Warszawy, robiłem tam zapas. Niestety sklepik zniknął.
A czy to co jadły Baśka z Nowowiejską, to nie było rachatłukum ?
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.4 sekundy. Zapytań do SQL: 13