Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Końcówka eliminacji Mistrzostw Świata Brazylia 2014
Autor Wiadomość
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10529
Wysłany: 2013-09-11, 08:26   Końcówka eliminacji Mistrzostw Świata Brazylia 2014

Czy jest ktoś kto w to wierzy?:

Co się musi stać, by Polska faktycznie wygrała grupę - oprócz zwycięstw nad Ukrainą i Anglią? W meczu Anglia - Czarnogóra musi paść remis (do tej pory drużyny te spotykały się trzykrotnie i tyle razy dzieliły się punktami), a na koniec eliminacji Biało-Czerwoni muszą wyprzedzić bilansem bramkowym Czarnogórców. Ci, remisując na Wembley i prawdopodobnie wygrywając u siebie z Mołdawią, skończą bowiem rozgrywki z 19 punktami, dokładnie taką samą ilością, jak Polska po ewentualnych dwóch kolejnych wygranych. W tej chwili drużyna Waldemara Fornalika ma bilans bramek +9, a Czarnogóra +7. Oznacza to, że jeśli ekipa z Bałkanów chce wyprzedzić Polaków, musi wygrać u siebie z Mołdawią co najmniej różnicą pięciu goli (zakładając dwa jednobramkowe triumfy naszej reprezentacji).

źródło: http://eurosport.onet.pl/...rac-grupe/bhhnt
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7816
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-09-11, 08:41   

Hehehe, niezłe dywagacje! Ale powiem tak, nie jest to niemożliwe. Ukraina nie jest jakąś wielką ekipą, Anglicy również, tym bardziej, że chyba mają parę kontuzji w składzie. Warunek konieczny o niebo lepsza gra nasza. Niby to nierealne ale gdzieś tam pod skórą na cud liczę. Skromne 0-1 na Ukrainie :-P i mecz z synami Albionu urośnie do rangi meczu dekady. :-D
A tak na marginesie, kopaczy mamy wcale nie takich złych jak się powszechnie sądzi. Problemem jest moim zdaniem trener. Z całym szacunkiem dla Fornalika ale kadra to chyba dla niego chyba za wysokie progi! Mi się marzy ktoś taki kto będzie autorytetem dla piłkarzy, kto będzie z jednej strony ich kumplem a z drugiej surowym recenzentem, do którego piłkarze będą czuli respekt ale którego nie będą się bali.
Jest ktoś taki. To ... Jurgen Klopp! :-D :-D :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10529
Wysłany: 2013-09-11, 08:47   

johny napisał/a:
Hehehe, niezłe dywagacje! Ale powiem tak, nie jest to niemożliwe. Ukraina nie jest jakąś wielką ekipą, Anglicy również, tym bardziej, że chyba mają parę kontuzji w składzie. Warunek konieczny o niebo lepsza gra nasza. Niby to nierealne ale gdzieś tam pod skórą na cud liczę. Skromne 0-1 na Ukrainie :-P i mecz z synami Albionu urośnie do rangi meczu dekady. :-D
A tak na marginesie, kopaczy mamy wcale nie takich złych jak się powszechnie sądzi. Problemem jest moim zdaniem trener. Z całym szacunkiem dla Fornalika ale kadra to chyba dla niego chyba za wysokie progi! Mi się marzy ktoś taki kto będzie autorytetem dla piłkarzy, kto będzie z jednej strony ich kumplem a z drugiej surowym recenzentem, do którego piłkarze będą czuli respekt ale którego nie będą się bali.
Jest ktoś taki. To ... Jurgen Klopp! :-D :-D :-D

Skoro ktoś podał taki wariant to pewnie, że nie jest to niemożliwe. Tyle, że nie z taką grą naszej reprezentacji.
Johny i zabrałbyś Kloppa z Borussii??
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7816
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-09-11, 08:52   

Czesio1 napisał/a:
johny napisał/a:
Hehehe, niezłe dywagacje! Ale powiem tak, nie jest to niemożliwe. Ukraina nie jest jakąś wielką ekipą, Anglicy również, tym bardziej, że chyba mają parę kontuzji w składzie. Warunek konieczny o niebo lepsza gra nasza. Niby to nierealne ale gdzieś tam pod skórą na cud liczę. Skromne 0-1 na Ukrainie :-P i mecz z synami Albionu urośnie do rangi meczu dekady. :-D
A tak na marginesie, kopaczy mamy wcale nie takich złych jak się powszechnie sądzi. Problemem jest moim zdaniem trener. Z całym szacunkiem dla Fornalika ale kadra to chyba dla niego chyba za wysokie progi! Mi się marzy ktoś taki kto będzie autorytetem dla piłkarzy, kto będzie z jednej strony ich kumplem a z drugiej surowym recenzentem, do którego piłkarze będą czuli respekt ale którego nie będą się bali.
Jest ktoś taki. To ... Jurgen Klopp! :-D :-D :-D

Skoro ktoś podał taki wariant to pewnie, że nie jest to niemożliwe. Tyle, że nie z taką grą naszej reprezentacji.
Johny i zabrałbyś Kloppa z Borussii??


Ja bym wziął! Pytanie z cyklu retorycznych - czy on by poszedł, a po drugie Boniek by musiał kredyt chyba zaciągnąć na jego apanaże! :-D
Ale chciałbym, żeby trenerem był ktoś o takiej właśnie charakterystyce! To co facet zrobił z Borussią przez kilka lat jest niesamowite! :shock:

P.S. Przez te całe eliminacje to mogę w sobotę na żywo Kuby i Lewego nie zobaczyć... :-(
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2281
Wysłany: 2013-09-11, 09:48   

Sprawa jest prosta, na MŚ ogórki nie jadą. Jak ktoś chce jechać, to musi eliminować Anglię i Ukrainę. Jak nie dadzą rady, to znaczy ze nie mają tam czego szukać.
Swoją drogą, ludzie nie potrafią liczyć i stąd się biorą jakieś dziwne nieporozumienia. Do tego dochodzi nakręcanie "sensacji" przez pismaków.
Przecież to było normalne, że szanse mamy po remisie z Czarnogórą. W ostatniej kolejce mieliśmy pewne 3 pkt, Czarnogóra pauza, a Ukraina i Anglia musiały zgubić punkty.
Nie ma najmniejszego znaczenia, że był remis. Równie dobrze mogła wygrać któraś z ekip, dla nas to wsio rawno. I tak musimy wygrać ostatnie 2 mecze i tak.
Gdyby wygrała Ukraina, to my po dwóch zwycięstwach wyprzedzamy Anglię, a gdyby wygrała Anglia to Ukrainę.

Awans z pierwszego miejsca jest nawet możliwy, ale oprócz 2 zwycięstw potrzebujemy remisu Anglii z Czarnogórą, a w ostatniej kolejce Czarnogórcy nie mogą wygrać z Mołdawią więcej niż 4 bramkami.

W tych eliminacjach nie liczą się bezpośrednie mecze, tylko bilans bramkowy wszystkich meczów.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-09-11, 13:28   

Kilórkisym napisał/a:
Awans z pierwszego miejsca jest nawet możliwy, ale oprócz 2 zwycięstw potrzebujemy remisu Anglii z Czarnogórą, a w ostatniej kolejce Czarnogórcy nie mogą wygrać z Mołdawią więcej niż 4 bramkami.


Ale to tylko wtedy gdy my wygramy po 1:0, bo jeśli byśmy wygrali wyżej to i oni muszą wyżej.

Tylko te rozważania są o niczym. Anglia gra dwa mecze u siebie i chcemy założyć, że zdobędzie w nich jeden punkt? Patrząc na to co pokazali wczoraj nasi zawodnicy, myślę, że wątpię, nawet z Piszczkiem i Lewandowskim. Obawiam się, że polski ekstraklasowiec ze środka tabeli by wrzucił temu San Marino dwucyfrówkę a nasi się męczyli.
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2281
Wysłany: 2013-09-11, 15:07   

Oczywiście. 4 bramki przy naszych jednobramkowych zwycięstwach.

Przecież nasze rozważania są czysto teoretyczne.
Szanse na zwycięstwo w obu meczach nie są zbyt duże, ale dopóki piłka w grze :-D

Anglia może wygrać z Czarnogórą(z nami musi przegrać), wtedy mamy drugie miejsce, tylko niekoniecznie musi nam to dać baraże.

COCO JUMBO i do przodu.
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10529
Wysłany: 2013-09-11, 15:16   

Kilórkisym napisał/a:

Szanse na zwycięstwo w obu meczach nie są zbyt duże, ale dopóki piłka w grze :-D

Pożyjemy zobaczymy. Ja nie wierzę że wygramy oba mecze. Ba, sądzę, że żadnego z tych spotkań nie wygramy.
A przy okazji osoby Fornalika to macie jakieś życzenia odnośnie potencjalnego nowego selekcjonera? Johny widziałby Kloppa a Wy Paweł i Kilórkisym? Wiem, że nie czytujecie "Przeglądu Sportowego" ale właśnie w ostatnim poniedziałkowym numerze była dyskusja na ten temat, jednym z nazwisk jakie padły był Lars Lagerbäck a generalnie obstawiano selekcjonera zagranicznego.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-09-11, 15:31   

Z polskich trenerów obawiam się, że wybór jest pomiędzy Skorżą, Probierzem i Urbanem.

Poza tym na rynku z najbardziej znanych dostępny jest aktualnie Jose Antonio Camacho, poza tym:
José Luis Mendilibar ostatnio w Osasunie ale ze słabą statystyką 29,09% zwycięstw,
Alejandro Menéndez ostatnio w Racingu Santander ze średnią statystyką 33,33% zwycięstw
Manolo Jiménez - Real Saragossa - 47,39% zwycięstw
Alexander Schmidt - TSV 1860 - 49,51% zwycięstw
Norbert Meier -Fortuna Duesseldorf - 42,22% zwycięstw
Thomas Schaaf - Werder Brema - 48,02%
Neil Warnock - Leeds Utd - 38,37%

a poważnie, musi to być człowiek z koncepcją, któremu nie będą rzucane kłody pod nogi i w tym może być problem.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-09-11, 16:20   

Pojawił się właśnie kolejny trener do wzięcia

http://www.sport.pl/pilka...tml#BoxSportTxt
 
 
szczotaw
Forowy Lektor
Wnusio Forowy


Wiek: 17
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 328
Skąd: k/Cz-wy
Wysłany: 2013-09-11, 19:37   

Ja już to kiedyś powtarzałem i przy tym zostaję.
Tylko ktoś z zagranicy, z Polaków NIKT nie nadaje się na selekcjonera reprezentacji. Sądzę, że z tych dostępnych najlepszy byłby Trapattoni, albo jakiś niemiecki trener.
_________________

"Wszyscy kłamią" - podstawowa i jedyna prawda o ludziach
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-09-11, 20:36   

Generalnie w Polsce problemem jest wybieranie na selekcjonera reprezentacji 'najlepszego' trenera. A różnica jest zasadnicza i dlatego istnieją dwa rozwiązania: albo zatrudnia się doświadczengo selekcjonera (może to być oczywiście formalny trener klubowy z górnej półki, bo on też faktycznie pracuje prawie jak selekcjoner) albo ryzykujemy, że ktoś kto był nawet dobrym trenerem nie sprawdzi się w roli selekcjonera. Tym drugim przypadkiem jest właśnie Fornalik, który wprawdzie z g...a, przepraszam, z przeciętnego Ruchu Chorzów potrafił zrobić medalistę TME ale nie radzi sobie z reprezentacją. Dlaczego? Bo to jest zupełnie inna praca - w Ruchu Chorzów miał pewien zestaw średnich piłkarzy z kilkoma dobrymi, z którymi przebywał 5-6 dni w tygodniu po kilka-kilkanaście godzin i w oparciu o ich umiejętności kreował taktykę. W Reprze ma kilku dobrych piłkarzy i kilku bardzo dobrych, z którymi przebywa 2-3-5 dni co 2-3-5 miesięcy i musi ich dobrać do najlepszej taktyki. Problemem Fornalika jest to, że próbuje w większości ukształtowanych piłkarzy dopasować do swoich teorii a to... zazwyczaj nie działa.
Dlatego wydaje się, że z wymienionych przeze mnie selekcjonerów rzeczywiście dobrą kandydaturą by był Trapattoni lub ewentualnie Camacho.
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2281
Wysłany: 2013-09-11, 21:58   

Prawda jest niestety taka, że każdy z nas mógłby być selekcjonerem, czyli wybrać z wszystkich którzy mają polski paszport ekipę do grania. A potem się zobaczy, tak to wygląda.

Potrzebny jest taki menadżer jak Ferguson, albo Wenger, czy nawet Mourinio chociaż go nie lubię.

Problem wg mnie jest inny.
We wszystkich silnych reprezentacjach, wszystko jest poparte solidnym przygotowaniem organizacyjnym i pracą u podstaw. W takich Niemczech, Holandii, czy Hiszpanii wszystkie grupy młodzieżowe przez lata grają tym samym systemem, co powoduje, że przechodząc kolejne szczeble wiekowe szlifują te same schematy, zagrania, filozofie gry.

Nasza reprezentacja gra na zasadzie ułańskiej fantazji. Nie widziałem przez 30 lat oglądania żebyśmy zagrali 3 mecze pod rząd w ten sam sposób.

Oczywiście szkolenie i granie od najmłodszych lat tego samego nie jest jeszcze gwarancją sukcesu, ale jest to niezbędne minimum.

Trener?
Wydaje mi się, że lepszego niż Benhaker mieć nie będziemy, bo nas nie stać.
To musi być ktoś, za kogo drużyna się da pokroić, coś jak Ojrzyński w Koronie.
Wirtuozów futbolu to my nigdy mieć nie będziemy. Możemy wygrywać tylko żelazną kondycją i taktyką. Niestety nie mamy ani jednego ani drugiego.
Dlatego skazani jesteśmy na oglądanie dobrych meczów naszej kadry raz na kilka lat.
_________________
 
 
szczotaw
Forowy Lektor
Wnusio Forowy


Wiek: 17
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 328
Skąd: k/Cz-wy
Wysłany: 2013-10-15, 20:08   

Bitwa o Anglię:

Polska: Wojciech Szczęsny - Piotr Celeban, Artur Jędrzejczyk, Kamil Glik, Grzegorz Wojtkowiak - Grzegorz Krychowiak, Mariusz Lewandowski- Jakub Błaszczykowski, Adrian Mierzejewski, Waldemar Sobota - Robert Lewandowski

Anglia: Joe Hart - Chris Smalling, Gary Cahill, Phil Jagielka, Leighton Baines - Andros Townsend, Steven Gerrard, Michael Carrick, Danny Welbeck - Wayne Rooney - Daniel Sturridge.
_________________

"Wszyscy kłamią" - podstawowa i jedyna prawda o ludziach
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10529
Wysłany: 2013-10-15, 20:34   

Wreszcie od kilku spotkań mecz z Anglią jest dla nas meczem o pietruszkę. Wreszcie nikt nie pompuje balonu i może wreszcie nasi podejdą na luzie do tego meczu i po 40 latach uda się nam zdobyć Anglię?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-10-15, 20:48   

Czesio1 napisał/a:
Wreszcie od kilku spotkań mecz z Anglią jest dla nas meczem o pietruszkę. Wreszcie nikt nie pompuje balonu i może wreszcie nasi podejdą na luzie do tego meczu i po 40 latach uda się nam zdobyć Anglię?


Wierzysz w to czy tak dla zasady?
Fornalik znów eksperymentuje wymieniając blok defensywny - grają składem, którym nigdy nie grali. Anglicy będą gryźli trawę, a chyba nikt nie wątpi, że potrafią.
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10529
Wysłany: 2013-10-15, 20:57   

PawelK napisał/a:

Wierzysz w to czy tak dla zasady?
Fornalik znów eksperymentuje wymieniając blok defensywny - grają składem, którym nigdy nie grali. Anglicy będą gryźli trawę, a chyba nikt nie wątpi, że potrafią.

Wiesz co? Może bardziej mam nadzieję niż wierzę? Ale coś mi podpowiada, że może być niespodzianka. Przez lata patrząc na nasze próby pokonania Anglików u siebie czy też choćby zremisowania na wyjeździe odnosiłem wrażenie, że nasi nie potrafili zmierzyć się z legendą Wembley. Oni już w szatni przegrywali, to było dla nich zbyt wielkie wyzwanie.
Dziś nie mają nic do stracenia bo co mieli stracić to stracili w piątek. Trochę tylko te eksperymenty Fornalika mnie przerażają. Nasz selekcjoner się miota, to widać.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
szczotaw
Forowy Lektor
Wnusio Forowy


Wiek: 17
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 328
Skąd: k/Cz-wy
Wysłany: 2013-10-15, 21:01   

Ekhem, to nie jest selekcjoner, tylko trenerzyk z polskiej ligi.
_________________

"Wszyscy kłamią" - podstawowa i jedyna prawda o ludziach
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-10-15, 21:05   

Czesio1 napisał/a:
Przez lata patrząc na nasze próby pokonania Anglików u siebie czy też choćby zremisowania na wyjeździe odnosiłem wrażenie, że nasi nie potrafili zmierzyć się z legendą Wembley. Oni już w szatni przegrywali, to było dla nich zbyt wielkie wyzwanie.


Byłem na Wembley na reprezentacji trzy razy. Dla mnie niezapomnianym wrażeniem była cisza kilkudziesięciu tysięcy kibiców angielskich po strzeleniu bramki przez Marka Citko, a jednak Anglicy się podnieśli. Myślę, że to jednak problem z umiejętnościami a nie psychiką.
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10529
Wysłany: 2013-10-15, 21:11   

PawelK napisał/a:

Byłem na Wembley na reprezentacji trzy razy. Dla mnie niezapomnianym wrażeniem była cisza kilkudziesięciu tysięcy kibiców angielskich po strzeleniu bramki przez Marka Citko, a jednak Anglicy się podnieśli. Myślę, że to jednak problem z umiejętnościami a nie psychiką.

Oj piękna to był chwila gdy Citko strzelił bramkę. Szkoda, że Marek nie zrobił kariery do jakiej był predysponowany. Te przepychanki transferowe chyba mu w tym nie pomogły.
Paweł, zauważ, że jednak czasami udawało nam się ogrywać lepszych od siebie (tak na szybko Włochów, Portugalczyków, Ukraińców) a synów Albionu jakoś nam się nie udało.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-10-15, 21:28   

Czesio1 napisał/a:
a synów Albionu jakoś nam się nie udało.


Nie udało się chyba Niemców, z Anglikami wygraliśmy w eliminacjach MŚ'74
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10529
Wysłany: 2013-10-15, 21:30   

PawelK napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
a synów Albionu jakoś nam się nie udało.


Nie udało się chyba Niemców, z Anglikami wygraliśmy w eliminacjach MŚ'74

Tak, tak, Niemców nigdy nie pokonaliśmy, ale jeśli chodzi o Anglików to ja mam na myśli o mecze po Wembley '73.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2281
Wysłany: 2013-10-15, 21:48   

Co do obrony, to musiał zmienić. Szukała miał przecież kartki, a Boruc kontuzja się okazuje.
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10529
Wysłany: 2013-10-15, 22:51   

Niestety, moje nadzieje i przeczucia nie sprawdziły się. A szansa była.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
barttez
Forowy Lektor


Wiek: 39
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1148
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2013-10-16, 08:26   

Niestety 0-2 potwierzdza stan naszej reprezentacji
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-10-16, 09:24   

Moje zdanie laika w tym temacie jest takie: pieniądze pchane w polską piłkę to pieniądze stracone. Skoro nasz system jest tak indolentny, że nie ma szans stworzyć reprezentacji, która grałaby w piłkę nożną to po co ładować w to pieniądze. Dlaczego część z nich nie oddać temu kalekiemu szermierzowi, którego rodzina wciąż błaga o środki na leczenie. Eh, vanitas vanitatum et omnia vanitas!
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-10-16, 09:34   

Nietajenko napisał/a:
Moje zdanie laika w tym temacie jest takie: pieniądze pchane w polską piłkę to pieniądze stracone. Skoro nasz system jest tak indolentny, że nie ma szans stworzyć reprezentacji, która grałaby w piłkę nożną to po co ładować w to pieniądze. Dlaczego część z nich nie oddać temu kalekiemu szermierzowi, którego rodzina wciąż błaga o środki na leczenie. Eh, vanitas vanitatum et omnia vanitas!


Możesz rozszerzyć temat? Kto i gdzie ładuje te pieniądze w polską piłkę, te pieniądze, które byś chciał oddać kalekiemu szermierzowi. Bo nie łapię idei.
 
 
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-10-16, 09:46   

PawelK napisał/a:
Nietajenko napisał/a:
Moje zdanie laika w tym temacie jest takie: pieniądze pchane w polską piłkę to pieniądze stracone. Skoro nasz system jest tak indolentny, że nie ma szans stworzyć reprezentacji, która grałaby w piłkę nożną to po co ładować w to pieniądze. Dlaczego część z nich nie oddać temu kalekiemu szermierzowi, którego rodzina wciąż błaga o środki na leczenie. Eh, vanitas vanitatum et omnia vanitas!


Możesz rozszerzyć temat? Kto i gdzie ładuje te pieniądze w polską piłkę, te pieniądze, które byś chciał oddać kalekiemu szermierzowi. Bo nie łapię idei.

Post napisałem trochę w afekcie. Po prostu krew mnie zalewa, że sygnuje się z budżetu państwa duże pieniądze na PZPN, a efektem tego jest jedynie przyśpiewka "Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało". To osiągnąć można również nie wydając ani złotówki na działalność reprezentacji.
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2013-10-16, 11:14   

Nietajenko napisał/a:
Post napisałem trochę w afekcie. Po prostu krew mnie zalewa, że sygnuje się z budżetu państwa duże pieniądze na PZPN, a efektem tego jest jedynie przyśpiewka "Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało". To osiągnąć można również nie wydając ani złotówki na działalność reprezentacji.


PZPN nie dostaje pieniędzy z budżetu państwa.
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2281
Wysłany: 2013-10-16, 21:18   

Poza tym, jak to sobie wyobrażasz?
Że Polska wycofa się ze struktur FIFA, UEFA?
No niestety jesteśmy tam gdzie jesteśmy, a ja nadal łudzę się, że potrafimy więcej niż na to wskazuje ranking. Tylko że trzeba to udowodnić.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.38 sekundy. Zapytań do SQL: 14