Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"Niewidzialny" wypad w okolice Ostródy i Morąga.
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-06-30, 18:41   "Niewidzialny" wypad w okolice Ostródy i Morąga.

Pozdrowienia dla wszystkich z okolic Ostródy. Zajawka tego co było dzisiaj. A było cudnie, tajemniczo i samochodzikowo... Szczegóły wkrótce!

_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Hanka
Żądny przygód
Hanka


Wiek: 47
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 789
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2018-06-30, 19:15   

ale tam pięknie :-)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-06-30, 19:27   

To miejsce to perełka! Dokonaliśmy eksploracji pewnego pałacu...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10954
Wysłany: 2018-06-30, 19:43   Re: "Niewidzialny" wypad w okolice Ostródy i Morąga.

johny napisał/a:
Pozdrowienia dla wszystkich z okolic Ostródy. Zajawka tego co było dzisiaj. A było cudnie, tajemniczo i samochodzikowo... Szczegóły wkrótce!
[url=https://s33.postimg.cc/yp9kcqo9b/20180630_162517.jpg]Obrazek[/url]
[url=https://s33.postimg.cc/of75dk3jj/20180630_162435.jpg]Obrazek[/url]

Przepięknie! Tylko pozazdrościć johny. Pozdrowienia dla Was! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-07-01, 19:52   

Zacznę od końca. Na powrocie oczywiście zajechaliśmy i zapaliliśmy znicz od wszystkich nas Panu Nienackiemu!
Więcej po meczu albo jutro.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10954
Wysłany: 2018-07-01, 20:25   

johny napisał/a:
Zacznę od końca. Na powrocie oczywiście zajechaliśmy i zapaliliśmy znicz od wszystkich nas Panu Nienackiemu!

Dzięki johny!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-07-05, 12:54   

W końcu znalazłem czas aby sklecić kilka słów. Pomysł na krótki wyjazd na Mazury zrodził się w związku z wyjazdem Michała na obóz piłkarski. Pomyślałem, że warto zadbać trochę o życie małżeńskie i zrobić żonie niespodziankę. Padło oczywiście na Mazury bo primo - Mazury są super, secundo - chciałem w końcu odwiedzić zamek w Morągu. Jak postanowiłem tak zrobiłem. Dograłem wszelkie szczegóły z p. Wojciechem z zamku w Morągu a Ani powiedziałem, ze w piątek przyjeżdżam po nią do pracy i jedziemy na weekend. Niestety okazało się, że p. Wojciechowi zmarła mama i jednak nie będę mógł gościć w przepięknych zamkowych murach...
Ale, krótka akcje poszukiwawcza w necie i udało się znaleźć jakąś w miarę przyzwoitą agroturystykę tuż obok Ostródy.
Tak więc punktualnie o 16 wyjechaliśmy z Łodzi i po ok. 4 godzinach byliśmy na miejscu. Krótkie rozpakowywanie i z powrotem w auto na wieczorny spacer po Ostródzie.
Miasto pięknie jest położone nad Jeziorem Drwęckim. Pospacerowaliśmy trochę, zjedliśmy co nieco w restauracji przy jeziorze i wróciliśmy na kwaterę w nadziei, że następnego dnia uda nam się popłynąć statkiem żeglugi elbląsko - ostródzkiej.

Rano w sobotę szybkie śniadanie i jedziemy na przystań. Niestety okazało się, że wszystkie bilety na sobotę są już wykupione. :-/ Nie ma jednak tego złego. Kupiliśmy bilety na niedzielę i w drogę zwiedzać Ostródę.
Zamek był jeszcze zamknięty także poszliśmy oglądać inne miejsca.

Pochodziliśmy trochę tu i tam. Spore wrażenie zrobił na mnie kościół ewangelicko - metodystyczny

free upload
Zbliżała się 10. także nóżka za nóżką zaczęliśmy kierować się w stronę zamku.
TU fajny mural z reklamą piwa.
free picture hosting
Jeszcze fotka nad jeziorem

i idziemy do zamku.


Jak można się dowiedzieć z tablicy, na zamku w roku 1807 przebywał Napoleon.

Do dzisiaj na zamku są kopie listów Napoleona (oryginały znajdują się w Olsztynie).
Same zbiory/wystawa nie są zbyt imponujące jednakowoż bardzo ciekawe. przybliżają historię Ostródy.
Są jednak i prawdziwe skarby! Oto co zostało odkryte niedawno w okolicach Ostródy. I niech mi nikt nie mówi, że w tej całej sprawie nia maczał palców jakiś potomek Samochodzika i Grety Herbst! :-D ;-)



image search
Zwiedzając ekspozycję moją uwagę zwróciły zdjęcia pięknego ratusza i ostródzkiej starówki. Zapytałem pana z muzeum co się stało ze starówką. Kazał mi po wyjściu z zamku udać się w lewo i zobaczę ostródzką starówkę.
Oto ona...
photo sharing
... takie rzeczy tylko w komuniźmie.
Na szczęście odbudowywany jest ratusz, bardzo ładnie zresztą a jedyne co się ostało to pomnik, kiedyś nazwany pomnikiem 3 cesarzy a dzisiaj oczywiście, tfu jedności europejskiej...

Bardzo przykre są takie widoki...
Po zamku udaliśmy się dzięki nawigacji by Czesio1 do grobu Gizewiusza! Bez pomocy Ojca nie trafiłbym tam w życiu! O tym, że był tam kiedyś cmentarz świadczą jedynie resztki grobów. Fakt faktem, że jedynie grób Gizewiusza jest w przyzwoitym stanie.

Grób Gizewiusza wyczerpał nasz punktu do zwiedzania w Ostródzie i skierowaliśmy wehikuł w stronę Morąga!
Zaparkowaliśmy auto pod ratuszem
image hosting free no registration
i tak jak Tomasz zabrał Monikę ja zabrałem żonę aby zwiedzić Muzeum Herdera
image hosting site over 5mb

A o to i nasz bohater w pełnej krasie

Chciałem zajrzeć do p. kierownik ale pokój był zamknięty. :-)

Podobnie jak w Ostródzie, zbiory nie są bardzo bogate ale jednakowoż interesujące.
Po muzeum poszliśmy na pyszną kawę a potem na ulicę Herdera pod jego pomnik stojący w miejscy gdzie był dom rodzinny Herdera.


Jeszcze ostatnie pamiątkowe zdjęcie po symbolem Morąga, armatami obok Ratusza i jedziemy dalej...

Wyczytałem, że w pobliżu w miejscowości Ponary znajduje się opuszczony pałac. Było blisko, raptem 14 km także w drogę.
Pałac jest niesamowity! Nad samym jeziorem, do tego 7 ha parku!
okazało się, że nie jest tak do końca opuszczony. Za bramą coś tam robił jakiś człowiek. Zapytaliśmy czy możemy wejść. Kazał nam hulnąć przez płot...

Dostał 5 zł. Najpierw oprowadził nas po parku... Wyobrażam sobie jak to musiało wyglądać w czasach świetności.

Przed zmianą ustroju w pałacu znajdował się ośrodek wypoczynkowy toruńskiej fabryki Metron.
Tu resztki przebieralni nad jeziorem.



Po parku zapytałem pana czy możemy wejść do środka pałacu. Stwierdził, że za "na flaszkę" wpuści nas. Po krótkich negocjacjach dostał jeszcze 8 zł i browara. I pałac stał się nasz.
free screen capture software
image free hosting







image uploading site

Z pałacu poszliśmy nad pobliskie jezioro. To miejsce zachwyciło nas absolutnie... Po prostu cudo... Cisza, spokój, czyściuteńka woda...


W końcu zrobiło się już dość późno i musieliśmy wracać na kwaterę bo na 19.00 mieliśmy zamówiony obiad.
Jeszcze jedno ładne jeziorko obok naszej miejscówki.

Dzień dobiegał końca, zjedliśmy posiłek i przy piwku obejrzeliśmy mecz...
W niedzielę rano znów dość wcześnie wstaliśmy, zjedliśmy zamówione śniadanie i pojechaliśmy do Ostródy na rejs trasą Ostróda - Miłomłyn
Nasza łajba bocian. :-D
screen capture windows 7

Wypływamy...

Marina...

Kanał
screen capture windows
Pierwsza śluza...

free upload pictures

Śluza Miłomłyn



image hosting
W Miłomłynie kończymy wycieczkę. Autobusem wracamy do Ostródy a następnie samochodem do Łodzi. Po drodze zajechaliśmy jeszcze do Jerzwałdu a na koniec do Kamieńca.



image hosting websites
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1738
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-07-05, 13:05   

Fajny wyjazd i ciekawe plenery, a kto Wam robił zdjęcia?
_________________
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2408
Wysłany: 2018-07-05, 13:06   

Ten pałac z jeziorkiem w Ponarach to jest coś.
Hmm dopytywałeś pana, czy za duuużą flaszkę nie dałoby się tam przenocować jakiegoś weekendu?
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10954
Wysłany: 2018-07-05, 13:16   

Mysikrólik napisał/a:
Ten pałac z jeziorkiem w Ponarach to jest coś.
Hmm dopytywałeś pana, czy za duuużą flaszkę nie dałoby się tam przenocować jakiegoś weekendu?

A wiesz, że czytając relację johny'ego o tym samym pomyślałem? A nawet więcej, dostrzegłem tam jakieś kominki, trochę wyobraźni i mamy Janówkę na Niesamowity Zlot! Myślę, że gąsiorek TomaszKowego miodu plus gąsiorek mojego winka Justowego i mamy cały pałac dla siebie.
Johny mogłeś wziąć telefon kontaktowy do zarządzającego pałacem. :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-07-05, 13:23   

Mysikrólik napisał/a:
Hmm dopytywałeś pana, czy za duuużą flaszkę nie dałoby się tam przenocować jakiegoś weekendu?

A jak myślisz? :027:
Jak Niemka kampera mogła postawić to i my damy radę! :-D A miejsce jest niesamowite, Anka powiedział, że mogłaby tam mieszkać.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-07-05, 13:23   

Barabasz napisał/a:
a kto Wam robił zdjęcia?

Statyw! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5399
Wysłany: 2018-07-05, 13:42   

Pałac w Ponarach zamknięty chyba od niedawna, sądząc po wnętrzach. A w Kamieńcu ciągle stoi na szczycie ogromne gniazdo bocianie, pamiętam je, bo pisalem z tego relację.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2018-07-05, 13:45   

TomaszK napisał/a:
Pałac w Ponarach zamknięty chyba od niedawna, sądząc po wnętrzach.


Ale chyba artefakty wysprzątane, tak Johny?
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8218
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-07-05, 14:07   

PawelK napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Pałac w Ponarach zamknięty chyba od niedawna, sądząc po wnętrzach.


Ale chyba artefakty wysprzątane, tak Johny?

Pałac zamknięto od dawna, park prawie całkowicie zarośnięty. Dobra solidna, niemieckla robota to i stoi w niezłym stanie. Oczywiście jest na sprzedaż.
Tak pałac jest wyczyszczony ze wszystkiego.
Na jednym zdjęciu widać jak zniszczony jest jeden z pieców. Lokalsi chcieli go skutecznie zdemontować ale nie potrafili...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8456
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-07-05, 14:33   

Piękna wyprawa johny!!!
Wspaniałe niespodzianki robisz swojej żonie. Szczęściara :-)
Jak wrócę do domu, obejrzę zdjęcia na dużym ekranie.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4087
Wysłany: 2018-07-05, 14:41   

Yvonne napisał/a:
Szczęściara


Poza tym, że Ania właśnie była umówiona na sobotę do kosmetyczki, do której musi się umawiać na miesiąc wcześniej a po kosmetyczce miała się spotkać na zakupy i kawę z koleżanką, której nie widziała od podstawówki, to rzeczywiście szczęsciara :-D :027:
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.55 sekundy. Zapytań do SQL: 14