Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Uroczysko - inspiracje
Autor Wiadomość
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3021
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-06-20, 21:28   

zbychowiec napisał/a:
panna Monika napisał/a:
Właśnie po bardzo wielu latach wróciłam do "Uroczyska" i jestem zachwycona. Szczególnie, że mam apetycznie pożółkłe wydanie z 1968 r. (Wydawnictwo Łódzkie), z ilustracjami Magdaleny Kapuścińskiej.

No to witam w klubie. Do tej pory tylko ja i Tomasz byliśmy fanami tej części.


Ja też, choć nie szukałem rozgłosu. :-) Lubię też Węża, w końcu od niego się wszystko zaczęło.....
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2016-06-20, 21:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5227
Wysłany: 2016-06-20, 22:18   

VdL napisał/a:
Ja też, choć nie szukałem rozgłosu. :-) Lubię też Węża, w końcu od niego się wszystko zaczęło.....

Że niby jak ?
_________________
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3021
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-06-21, 14:16   

TomaszK napisał/a:
VdL napisał/a:
Ja też, choć nie szukałem rozgłosu. :-) Lubię też Węża, w końcu od niego się wszystko zaczęło.....

Że niby jak ?


Sprawdzałem Waszą czujność, tylko. ;-)
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5227
Wysłany: 2016-06-21, 14:17   

Chyba że dla Ciebie, wszystko się zaczęło od "Węża morskiego". Ja niestety ciągle go nie przeczytałem.
_________________
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3021
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-06-21, 14:35   

Ciekawy kryminał. Pojawia się Marczak i Cagliostro oraz wątek numizmatyczny, wykorzystany w innych książkach.
_________________
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3021
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-12-30, 16:42   Tum przedwojenny

Znalazłem w sieci zdjęcia Kolegiaty Tumskiej z okresu przed 1939. Piękna.

[lgimgp small=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/thumb/Tum_Pansamochodzik_przygoda_88dbcef876324df13d0827d43da151f4.jpg medium=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/Tum_Pansamochodzik_przygoda_88dbcef876324df13d0827d43da151f4.jpg large=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/Tum_Pansamochodzik_przygoda_88dbcef876324df13d0827d43da151f4.jpg group=VdL20161230]Kolegiata w Tumie z przed 1939r[/lgimgp][ximg]

[lgimgp small=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/thumb/Tum_Pansamochodzik_przygoda_98a01bc94b7a8e34a762da8a61125595.jpg medium=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/Tum_Pansamochodzik_przygoda_98a01bc94b7a8e34a762da8a61125595.jpg large=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/Tum_Pansamochodzik_przygoda_98a01bc94b7a8e34a762da8a61125595.jpg group=VdL20161230]Kolegiata w Tumie stan obecny[/lgimgp][ximg]

[lgimgp small=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/thumb/Tum_Pansamochodzik_przygoda_ff3782444a53bd0c16120b876d02faf1.jpg medium=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/Tum_Pansamochodzik_przygoda_ff3782444a53bd0c16120b876d02faf1.jpg large=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/Tum_Pansamochodzik_przygoda_ff3782444a53bd0c16120b876d02faf1.jpg group=VdL20161230]Kolegiata w Tumie z przed 1939r[/lgimgp][ximg]

[lgimgp small=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/thumb/Tum_Pansamochodzik_przygoda_05fef5882e17078de578d10bd9c3d272.jpg medium=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/Tum_Pansamochodzik_przygoda_05fef5882e17078de578d10bd9c3d272.jpg large=http://www.pansamochodzik.org.pl/przygoda/album/Tum_Pansamochodzik_przygoda_05fef5882e17078de578d10bd9c3d272.jpg group=VdL20161230]Kolegiata w Tumie odbudowa po 1945r.[/lgimgp][ximg]
_________________
Ostatnio zmieniony przez 2016-12-30, 17:57, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8062
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-12-30, 17:01   

Nie można się nie zgodzić.
Rzeczywiście piękna :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7951
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-30, 17:35   

Wszystko fajnie, piękna. Tyle tylko, ze my się teraz podniecamy. że taki stary zabytek mamy a w rzeczywistości w dużej mierze to rekonstrukcja, tak jak cała W-wa.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3021
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-12-30, 18:35   

johny napisał/a:
Wszystko fajnie, piękna. Tyle tylko, ze my się teraz podniecamy. że taki stary zabytek mamy a w rzeczywistości w dużej mierze to rekonstrukcja, tak jak cała W-wa.

U nas jak w ruskim czołgu. Jak nie Potop Szwedzki, to wojny. Czy czas na froncie.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7951
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-30, 22:31   

zbychowiec napisał/a:
Jaka by nie była, przeżyliśmy tam niezapomniane chwile.

A to już inna rzecz! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
oldmalarz
Głodny przygód
artysta malarz



Wiek: 49
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 339
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-31, 11:30   

zbychowiec napisał/a:

No to witam w klubie. Do tej pory tylko ja i Tomasz byliśmy fanami tej części.

dołaczam sie do klubu..
rok wydania 1971
_________________
kto nie maszeruje ten ginie...
gwardia się nie poddaje gwardia umiera..
 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 52
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 885
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-12-31, 12:12   

Mnie się "Uroczysko" też zawsze bardzo podobało.
Protestuję tylko przeciwko włączaniu go samochodzikowego kanonu, bo to żaden samochodzik nie jest!
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
oldmalarz
Głodny przygód
artysta malarz



Wiek: 49
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 339
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-31, 12:32   

jak to żaden ?
jak Babie Lato jest i Tomasz wspomina we Fromborku ich pierwsze spotkanie .. czyli na Uroczysku . no to chyba jest samochodzik..
_________________
kto nie maszeruje ten ginie...
gwardia się nie poddaje gwardia umiera..
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2016-12-31, 13:09   

Witajcie w klubie. Postanowienie staroroczne :P przeczytać Uroczysko, bo tak czuję, że mnie wciągnie :564:
_________________
 
 
misia
Zlotowicz



Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 1226
Skąd: miasto Łódź
Wysłany: 2016-12-31, 13:39   

zbychowiec napisał/a:
oldmalarz napisał/a:
zbychowiec napisał/a:

No to witam w klubie. Do tej pory tylko ja i Tomasz byliśmy fanami tej części.

dołaczam sie do klubu..
rok wydania 1971

:564:
Powoli rośniemy w siłę :)


Ja już dawna, tzn. od chwili pierwszego przeczytania Uroczyska nie tak wcale dawno g;) , też jestem w tym zacnym klubie, jakby co gD>
_________________

"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2016-12-31, 13:51   

Czytam właśnie, wydanie drugie z 1968 r.
Kontratak z lewej flanki :-D
_________________
 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 52
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 885
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-12-31, 13:54   

oldmalarz napisał/a:
jak to żaden ?
jak Babie Lato jest i Tomasz wspomina we Fromborku ich pierwsze spotkanie .. czyli na Uroczysku . no to chyba jest samochodzik..


No nie, nie jest. Gdy Nienacki pisał "Uroczysko", najprawdopodobniej nie miał pomysłu na serię, a na pewno nie na serię "samochodzikową". Główny bohater "Uroczyska" (mam wrażenie, że w pierwszych wydaniach w ogóle nie pada jego imię) nie ma nic wspólnego z Tomaszem NN - ma od niego całkowicie inny charakter i historię życia (np. oblana matura, słabe wyniki w nauce). Dużo więcej wspólnego ma na przykład z Henrykiem z "Laseczki i tajemnicy". W przeciwieństwie do Tomasza NN, w pierwotnych wydaniach nie jest historykiem sztuki, a dziennikarzem.

To że Nienacki z powodów merkantylnych postanowił w pewnym momencie dołączyć "Uroczysko", "Atanaryka" i "PnPL" do serii, to insza inszość. Rozumiem, choć nie aprobuję :D . Dołączenie polegało głównie na powstawianiu wzmianek w rodzaju "tu po raz pierwszy dała o sobie znać moja żyłka detektywistyczna", które pojawiają sie w paru miejscach i mają wręcz humorystyczny wydźwięk, jeśli sobie uświadomimy, że większość "odkryć" bohatera "Uroczyska" okazało się być spektakularnymi wpadkami. I chyba dopiero po dołączeniu do serii główny bohater zaczyna mieć na imię Tomasz. Zmienia się też jego zawód.

Z tych samych powodów zapewne pojawia się wzmianka o Babim Lecie w "Zagadkach Fromborka" - służyło to osadzeniu "Uroczyska" w serii.

Roch napisał/a:
Witajcie w klubie. Postanowienie staroroczne :P przeczytać Uroczysko, bo tak czuję, że mnie wciągnie

Jak dasz radę, polecam zdobyć pierwotne wydania, sprzed usamochodzikowienia.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4035
Wysłany: 2016-12-31, 14:08   

irycki napisał/a:
W przeciwieństwie do Tomasza NN, w pierwotnych wydaniach nie jest historykiem sztuki, a dziennikarzem.


O ile dobrze pamiętam to w Wyspie bohater też jest dziennikarzem, dopiero w późniejszych wydaniach zunifikowano zarówno profesję jak i miejsce zamieszkania.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2016-12-31, 14:13   

irycki napisał/a:


Roch napisał/a:
Witajcie w klubie. Postanowienie staroroczne :P przeczytać Uroczysko, bo tak czuję, że mnie wciągnie

Jak dasz radę, polecam zdobyć pierwotne wydania, sprzed usamochodzikowienia.


Czytam co mam, póki co, czyli drugie z '68. Tam, z tego co wiem, nie ma usamochodzikowienia w stopniu dziwacznym jak w wydaniu Warmii. Nie omieszkam poszukać wydania pierwszego i już znajomą antykwariuszkę uczuliłem na to ;)

Już wiem, że profesor Nemsta jest moim bohaterem 8-)
_________________
 
 
oldmalarz
Głodny przygód
artysta malarz



Wiek: 49
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 339
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-31, 14:33   

irycki napisał/a:

No nie, nie jest.

no cos ty ? chyba żatujesz?
cytuje : " Przywitałem sie z Babim Latem. Przed dziesiecioma laty, gdy ona była młodziutkim archeologiem zgłebialismy razem tejemnice starej dwunastowiecznej Kolegiaty i odnaleźlismy drogocenny relikwiaż, flirtowalismy nawet ze sobą ..
ewidentnie widac ze to jedna i ta sama osoba ..
przeciez sa osoby które zmieniaja prace kilka razy w życiu o co dopiero na poczatku drogi zyciowej.
a to ze samochód miał później równie dobrze mógł mieć rower lub samolot nie zmienia to faktu ze to ten sam gość nasz bohater Tomasz NN .czyli "samochodzik" :)
_________________
kto nie maszeruje ten ginie...
gwardia się nie poddaje gwardia umiera..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2016-12-31, 14:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7951
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-31, 14:58   

oldmalarz napisał/a:
zbychowiec napisał/a:

No to witam w klubie. Do tej pory tylko ja i Tomasz byliśmy fanami tej części.

dołaczam sie do klubu..
rok wydania 1971

Hola, hola! Mi też się książka bardzo podobała! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 52
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 885
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-12-31, 15:14   

oldmalarz napisał/a:
irycki napisał/a:

No nie, nie jest.

no cos ty ? chyba żatujesz?
cytuje : " Przywitałem sie z Babim Latem. Przed dziesiecioma laty, gdy ona była młodziutkim archeologiem zgłebialismy razem tejemnice starej dwunastowiecznej Kolegiaty i odnaleźlismy drogocenny relikwiaż, flirtowalismy nawet ze sobą ..
ewidentnie widac ze to jedna i ta sama osoba ..

Rok wydania "Uroczyska" - 1957
Rok wydania "Zagadek Fromborka" - 1972.
Nienacki sobie po kilkunastu latach wykorzystał jedną z postaci z "Uroczyska", bo była mu potrzebna znajoma archeolog. Tyle. Żadne inne odniesienia do "prequeli" w całym cyklu się nie pojawiają.
Na dobrą sprawę nie można wyrokować, że Babie Lato wspomniana w "Zagadkach" to ta sama osoba co w "Uroczysku" - Nienacki przecież wielokrotnie w różnych książkach wykorzystywał te same nazwiska czy pseudonimy.


Cytat:

a to ze samochód miał później równie dobrze mógł mieć rower lub samolot nie zmienia to faktu ze to ten sam gość nasz bohater Tomasz NN .czyli "samochodzik" :)

Jak widzę, to, że bohater "Uroczyska" nie ma, jeśli chodzi o charakter, nic wspólnego z Tomaszem NN, zdaje Ci się zupełnie nie przeszkadzać?
Właśnie podstawowy szkopuł polega na tym, że to nie "ten sam gość" tylko jakiś zupełnie inny.

Kwestię zawodu można jakoś przeskoczyć, ale tego, że pierwszych wydaniach "Uroczyska" bohater oblał maturę (w kolejnych "o mało nie oblał"), m.in. z łaciny, mało się ma do obrazu Tomasza z choćby "TT", gdzie po łacinie czyta swobodnie. I generalnie podkreślane jest wielokrotnie wykształcenie Tomasza i jego rola w detektywistycznej działalności.



PawełK napisał/a:
O ile dobrze pamiętam to w Wyspie bohater też jest dziennikarzem, dopiero w późniejszych wydaniach zunifikowano zarówno profesję jak i miejsce zamieszkania.

Chyba tak. Nienacki jeszcze wtedy nie miał w pełni ukształtowanej koncepcji bohatera. Niemniej, podobieństw do Tomasza z późniejszych części jest pełno. Przede wszystkim, sam Nienacki już w "Templariuszach" a potem w "Księdze Strachów" jasno "przyznaje" się do przygód Tomasza z "Wyspy". Tymczasem do momentu tej jednej enigmatycznej wzmianki w "Zagadkach" (o Babim Lecie) nie ma w kanonie ani jednego odniesienia do przygód sprzed "Wyspy...". I potem zresztą też nie ma. Dopiero w latach '90 tych zaczyna się usamochodzikowienie "prequeli".
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5227
Wysłany: 2016-12-31, 16:06   

irycki napisał/a:
Jak widzę, to, że bohater "Uroczyska" nie ma, jeśli chodzi o charakter, nic wspólnego z Tomaszem NN, zdaje Ci się zupełnie nie przeszkadzać?
Właśnie podstawowy szkopuł polega na tym, że to nie "ten sam gość" tylko jakiś zupełnie inny.

Kiedy właśnie charakter jest ten sam ! Zgłębia zagadki historyczne, lubi przygody i tajemnice, a jednocześnie ma opinię ofermy, słabość do kobiet, a walczy przede wszystkim inteligencją. Życiorys ma rzeczywiście inny, ale to zmieniało się stopniowo, a nie skokowo od chwili nabycia wehikułu. Przez pierwsze kilka tomów postać dopiero była tworzona, a w pełni uformowała się dopiero w "Templariuszach". Jeżeli odrzucimy "Uroczysko" jako początek przygód Tomasza, to musimy też odrzucić "Wyspę", bo wtedy postać nie była jeszcze do końca sprecyzowana.
_________________
 
 
TomaszL
Głodny przygód


Wiek: 48
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 273
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2016-12-31, 16:11   

Pozwolę dodać mały kamyczek do tej dyskusji. Moim zdaniem w całej serii Pana Samochodzika jest kilka "pierwszych" Samochodzików, tworzących coś na kształt "Trylogii Nienackiego":

- Uroczysko - pierwszy raz pojawia się bohater i nawet jeżeli wprost nie nazwano go Tomaszem, to nosi okulary (Rozdział XI - uwolnienie Nietajenki z grobowca)

- Wyspa Złoczyńców - pierwszy raz Pan Samochodzik

- Złota rękawica - pierwszy raz Pan Samochodzik pozwala znajomym i wrogom poznać smak samodzielnego "odkrywania" - we wcześniejszych "samochodzikach" wrogów "wyprowadzał w pole" a znajomi pomagali mu w odkryciach. Idealny moment na zakończenie serii.

Bohater zmienia się z czasem (tylko w Uroczysku popija wino porzeczkowe i przytula się do Babiego Lata) i pewnie wynika to z dojrzewania samego autora ale pewnie też wytycznych wydawnictwa. Niemniej bohater pozostaje w ogólnym zarysie spójny. Można pominąć kwestię zmiany miejsca pracy oraz wykształcenia, bo tak jak wskazano powyżej, Nienacki pisząc Uroczysko pewnie nie myślał o całej serii.

Pozdrówki
_________________
 
 
oldmalarz
Głodny przygód
artysta malarz



Wiek: 49
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 339
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-31, 16:13   

szczerze powiem ..jestem w szoku.. :shock:

zaraz mi sie przypomina mój teść z powiedzonkiem ..
" Jesli nawet kochanie mnie złapałaś gołego na innej "dupie" to jeszcze nic nie oznacza"

Jesli sam AUTOR o sobie pisze ze tam był z babim latem znalezli relikwiarz kolegiate
to ja juz nie wiem jaki jeszcze dowód mozna podac.
jesli by dodał jeszcze słowo "Uroczysko" ty byś napisał że to nie to Uroczysko nie ta kolegiata i nie to Babie lato? ..ee

powiedz mi ty majac nascie lat miałes taki sam charakter wiedze i doswiadczenie takie jak teraz .. bo ja nie .
.choc niesmiałość Tomasza wzgledem płci pieknej była jest i tu i tam i chec rozwiazania zagadki tez jest
poza tym ile jest powiesci nie zwiazanych serią a wystepuja w nim ci sami bohaterowie- masa.
weźmy Dumasa i muszkieterów .Bohaterowie zmieniaja swoje charaktery tak że nawet staja na przeciwko siebie ..z idealistów przeistaczaja sie w żądnych władzy i pieniedzy karierowiczów. zmieniaja sie czasy polityka .etc ..a gdyby dumas nie wymieniłby ich z imienia i nazwiska to byśmy nawet nie wiedzieli że to oni..

rozumie Nienackiego doskonale "pierwsze sliwki robaczywki"... pierwsze dzieła nie zawsze są jednostajne a wrecz jest to regułą że sie różnią ..
Ja to rozumie tak, że jeśli Nienacki wykorzystał pania archolog bo mu było potrzebna ..to znaczy ze powiązał tamta przygode z tą (czyt. właczył ja do seri ) i zrobił to sam autor co tu jeszcze deliberować?
gdyby zamiarzenie było inne,nazwał by ja "Kowalska" i nie wspomniał ani słowem o uroczysku..

co do przyznawania sie .. kazdy z nas do jednych rzeczy sie przyznaje otwarcie tak że az krzyczy chwali sie jak moze a do innych tylko wzmiankuje, sadze ze nie inaczej tu jest ..

w kazdym razie podsumowując jezeli autor uroczysko pisał absolutnie nie pod katem serii i jest to fakt .
tak w zagadkach fromborka własnorecznie ją właczył dajac do zrozumienia czytelnikom ze jest ta sama osoba tylko w innym młodszym życiu.. i tez jest to fakt..


i takie jest moje zdanie ..inni moga miec inne :564:
_________________
kto nie maszeruje ten ginie...
gwardia się nie poddaje gwardia umiera..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2016-12-31, 16:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 52
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 885
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-12-31, 17:20   

TomaszK napisał/a:

Kiedy właśnie charakter jest ten sam !

Właśnie nie. W "Uroczysku" Tomasz jest mocno pierdołowaty i pod tym względem blisko mu do Henryka z "Laseczki"
W samochodzikach jest to energiczny, pewny swoich umiejętności facet. On, owszem, udaje czasami ofermę żeby zmylić wrogów, ale ofermą nie jest.

Cytat:
lubi przygody i tajemnice,

"Tomasz" z "Uroczyska"? Ja wiem, czy jest gdzieś powiedziane, że lubi? Mówię o pierwotnych wydaniach, nie o poprawkach już po włączeniu przez Z.N. do serii. Bo tam rzeczywiście o "zyłce detektywistycznej" jest na co którejś stronie.

Cytat:

a jednocześnie ma opinię ofermy, słabość do kobiet, a walczy przede wszystkim inteligencją.

Przy czym, dodajmy, późny Tomasz NN o opinię ofermy sam się starał, bo to byl jego modus operandi (por. charakterystyke, jaką otrzymała Greta Herbst). Natomiast Tomasz uroczyskowy po prostu był ofermowaty. Zdarzały mu się przebłyski, ale generalnie był to ciapa.

Słabość do kobiet ma dziewięćdziesiąt parę procent przedstawicieli naszej płci, dzięki czemu nasz gatunek jakoś przetrwał :) . Natomiast Tomasz NN nie był w stosunku do kobiet tak beznadziejny, jak bohater "Uroczyska".


Cytat:

Jeżeli odrzucimy "Uroczysko" jako początek przygód Tomasza, to musimy też odrzucić "Wyspę", bo wtedy postać nie była jeszcze do końca sprecyzowana.

Nie, z kilku powodów:
1. Tomasz z "Wyspy" dużo bardziej przypomina późniejszego Tomasza niż bohater "Uroczyska";
2. Nienacki jawnie powoływał się na "Wyspę" w późniejszych tomach (co najmniej "Templariusze", "Księga". "Dwór", nie chce mi się szperać w innych). Tymczasem odwołań do "Uroczyska" nie ma, poza jedną wzmianką o Babim Lecie.
Gdyby Nienacki uważał, że przygody, które opisał w serii, są kontynuacją tych z "Uroczyska", "Atanaryka" i "Lwa", wspomniał by o tym jawnie w kolejnych tomach. Skoro tego nie zrobił, (a nawiązywał do "Wyspy") to najwyraźniej "Wyspę" za część serii uważał, a "prequeli" (wówczas) nie. Przynajmniej do momentu napisania "ZF". Ale potem chyba też w kanonie brak odwołań do "Uroczyska". Ergo - była mu w fabule potrzebna znajoma kobieta-archeolog, więc sobie wykorzystał postać, którą stworzył lata temu, z bardzo - przyznajmy - udanym przydomkiem, i tyle.
3. Do czasu wydań "Warmii" żadne spisy przygód P.S. drukowane na okładkach itp. nie uwzględniały "Uroczyska" i spółki.


PS. "Uroczysko" jest wystarczająco dobrą książką, żeby nie trzeba było na siłę robić z niej "samochodzika". Bycie "samochodzikiem" nie jest warunkiem koniecznym bycia dobrą książką. :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
oldmalarz
Głodny przygód
artysta malarz



Wiek: 49
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 339
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-31, 17:42   

irycki napisał/a:
- była mu w fabule potrzebna znajoma kobieta-archeolog, więc sobie wykorzystał postać, którą stworzył lata temu, z bardzo - przyznajmy - udanym przydomkiem, i tyle.


tylko po co? po co mu była potrzebna?.. co zmienia ten fakt?
jesli by nazwał Pania archeolog znajomą z jakiś wykopalisk np. -Panią "Zdzisią"?
co by to zmieniło dla ksiązki ?- nic!
ba ! autor podał nie tylko znajomy przydomek ale i miejsce i okolicznosci znajomosci - po co?
ten fakt nie miał najmniejszego wpływu na fabułe .
.poznaje wiele kobiet.jedne sa przyjazne inne nie ..wcale nie musi łaczyc ich z poprzednimi wesjami..
_________________
kto nie maszeruje ten ginie...
gwardia się nie poddaje gwardia umiera..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2016-12-31, 17:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5227
Wysłany: 2016-12-31, 18:08   

irycki napisał/a:
"Uroczysko" jest wystarczająco dobrą książką, żeby nie trzeba było na siłę robić z niej "samochodzika".

Ja nie chcę z niej robić "samochodzika", ale chciałbym chcę żeby traktować ją jako książkę o przygodach Tomasza.Wiem, że to imię nie pada w pierwszym wydaniu "Uroczyska", ale będe się upierał przy cechach bohatera. Bohater "Uroczyska" nie jest ciapowaty, a jedynie takie robi pierwsze wrażenie - podobnie jak później "Pan Samochodzik".

irycki napisał/a:

Cytat:
lubi przygody i tajemnice,

"Tomasz" z "Uroczyska"? Ja wiem, czy jest gdzieś powiedziane, że lubi?

Jak możesz ! Toż cała książka o tym jest.
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2016-12-31, 18:34   

Ja sobie czytam i po pierwszych rozdziałach nie odczuwam ciapowatości bohatera. Nie robię też z niego superbohatera. O, gość, raz lepszy, raz gorszy. Jak my.
Mnie to bez różnicy jak to kto zalicza, traktuje to jako prequel pisany opacznie, czyli powstały jako pierwszy. Którego bohater ewoluuje i nie patrze na zmiany w tekście w kolejnych wydaniach, szczególne w Warmii. Chodzi o samo dojrzewanie autora i tego jak z ona sam, z bohatera Uroczyska, przeinacza się w bohatera z Wyspy i wreszcie z późniejszych Samochodzików. I po przeczytaniu całości będę mógł powiedzieć, czy cechy bohatera z Uroczyska i klimat książki widzę w Wyspie chociażby. Bo tak to powinniśmy traktować, a nie szukać Tomasza z Templariuszy w bohaterze Uroczyska. Nie da się, bo to nie jest prequel sensu stricto.

Świetnie czyta się Uroczysko słuchając utworów z polskiej płyty roku, jak dla mnie, o tym właśnie tytule :)
https://www.youtube.com/watch?v=-0bIqQDR6hE
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1623
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2016-12-31, 18:40   

Pierwszy raz przeczytałem serię Pana Samochodzika rok temu przy okazji wznowienia serii przez wydawnictwo Edipresse i tam Uroczysko jest jedną z książek, więc traktuję to jako część serii Pana Samochodzika. Dla mnie to taki poprzednik /prequel/ jednakże należący do kanonu.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.64 sekundy. Zapytań do SQL: 19