Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Koncerty
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-11-23, 19:27   

PawelK napisał/a:
johny napisał/a:
O k.... współczuję. Mialem to samo jak mecz ManU przelozyli.


Ale tu zwracają hajs za bilety jeśli nie chcę iść w lutym.

Za bilety i nocleg zwrócili ale za samolot z 1700 tylko 1100 odzyskalem To był KLM
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2016-11-23, 19:29   

johny napisał/a:
Za bilety i nocleg zwrócili ale za samolot z 1700 tylko 1100 odzyskalem To był KLM


My i tak lecimy, za samolot zapłaciliśmy po 60 złotych a nocleg za punkty z karty kredytowej, tyle kosztu co zapłacimy za komunikację i jedzenie.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-02, 12:12   

Barabasz napisał/a:
W Toruniu coraz większe zamieszanie z koncertem Stinga, ludzie domagają się publicznej listy osób co dostaną wejściówki.

Hehehe, robi się co raz ciekawiej w tej kwestii... :-D
http://wiadomosci.gazeta....html#BoxNewsImg
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-02, 12:18   Deep Purple- The Long Goodbye Tour

Kolejna Legenda schodzi ze sceny. Trzeba się wybrać i choć raz zobaczyć na żywo. :-)
http://lodz.wyborcza.pl/l...#BoxLokLodzLink
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7921
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-12-08, 17:11   

Odebrane :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-16, 10:03   

Odebrane! :-D

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_44293_20170113072242715.jpg medium=http://s30.postimg.org/3vweyvkf5/20161216_092359.jpg large=http://s30.postimg.org/3vweyvkf5/20161216_092359.jpg group=44293][/gimg]
Kolejna legenda przede mną! Co prawda ortodoksyjnym fanem nie jestem a ostatnich płyt prawie nie znam ale choć raz nie zobaczyć Głebi Purpury, nie usłyszeć Highway Star czy When A Blind Man Cries na żywo to byłby grzech!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

Ostatnio zmieniony przez johny 2016-12-16, 10:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-18, 22:28   WHITESNAKE - "Live In The Still Of The Night"

Dzisiejsze popołudnie spędziłem na koncercie WHITESNAKE. Co prawda nie w sensie dosłownym ale potencjometr wzmacniacza ustawiony w pozycji Are you nuts? i energia epatująca z ekranu telewizora sprawiła, że kolejny raz oglądając ten koncert bezwiednie stawałem się jego pełnoprawnym uczestnikiem.
To bezapelacyjnie jedno z najlepszych dokonań live formacji Davida Coverdale'a. Koncert po prostu doskonały. Począwszy od doboru utworów tzw. setlisty, poprzez fenomenalne popisy instrumentalistów po interakcję muzyków, a szczególnie Coverdale'a z publicznością.
Prawie dwie godziny muzyki mija dosłownie momentalnie. Mamy dla każdego coś miłego. Od Burn, kawałka z czasów gdy David był pierwszym głosem Deep Purple, przez Is This Love, piękną balladę w sam raz na romantyczny wieczór we dwoje (widok wpatrzonych w Davida z uwielbieniem pań bezcenny :-D ), aż do heavy metalowych killerów w stylu Still Of The Night. bardzo, bardzo żałuję, że nie mogłem zobaczyć WHITESNAKE tego lata w Dolinie Charlotty. Podobno byli w doskonałej formie. Może jeszcze kiedyś...
Przed Państwem David Coverdale i spółka. Miłych wrażeń życzę! :-)
https://youtu.be/JO77qrULPWk
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-15, 12:37   METALLICA - The House of Vans London

Bardzo zacny koncert Mety w Londku. Papa Het w formie i klimat garażowego setu z czasów kiedy Metallica dopiero pięła się na szczyt. Hardwired pod koniec miażdży!
https://youtu.be/Y80866UANRg
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1806
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-15, 12:46   

A ja w tym roku wybieram się na mini koncert Jelonka :D
https://youtu.be/OUUlPBmY_08
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7921
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-19, 19:41   

Tuż po koncercie ...
Wrażenia wspaniałe. Uczta dla ducha.
Jeszcze tam przebywam i śpiewam wszystkie piosenki :-)
Pani Anita jest bez wątpienia najpiękniejszą, najbardziej stylową i obdarzoną najpiękniejszym głosem polską wokalistką:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-01-19, 19:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1806
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-19, 19:57   

Wszyscy zazdraszczaja!
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10541
Wysłany: 2017-01-19, 21:24   

Yvonne napisał/a:

Pani Anita jest bez wątpienia najpiękniejszą, najbardziej stylową i obdarzoną najpiękniejszym głosem polską wokalistką:

Ja jednak wolałem Ją gdy była w zespole Mariusz Vanx tfu. Varius Manx. Stare, dobre czasy, 1994 rok.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1806
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-01-19, 21:30   

Z porterem baltyckim tez dobrze grala :)
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-19, 21:37   

A mi jakoś nigdy nie "podchodziła".
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-04, 21:21   

Dzisiaj ostatni koncert gra Black Sabbath... :-( Kończy się pewna epoka...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7921
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-26, 17:41   

To już dziś:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7921
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-26, 22:52   

Bylo CUDNIE!!! Pan Andrzej z panem Grzegorzem dostarczyli mi dzisiaj tyle emocji, że chyba nie zasnę:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10541
Wysłany: 2017-02-27, 08:34   

Fiu, fiu, Yvonne, pogratulować i wrażeń i pamiątek po. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7921
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-27, 10:16   

Czesio1 napisał/a:
Fiu, fiu, Yvonne, pogratulować i wrażeń i pamiątek po


Dziękuję :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Milady
Moderator



Wiek: 28
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1371
Skąd: Bezludna Wyspa
Wysłany: 2017-03-03, 13:30   

Może kogoś z Łodzi albo akurat przejeżdżających przez Łódź zainteresuje. Jutro w New York na Piotrkowskiej koncert Witka z ulicy:
http://www.newyork.net.pl...ia.php?art=709&
_________________
Lubimy towarzystwo, ale nie możemy znieść ludzi cały czas koło siebie. Więc gdzieś się gubimy, potem wracamy i znów znikamy w diabły.

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2017-03-16, 20:03   

Wrócę do tego Roda Stewarta w Londynie

tutaj jest opis koncertu.

Teraz czekamy na Stinga w Warszawie.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2017-03-27, 20:49   

Teraz kolejny gigant muzyki - Sting. Już jesteśmy po supporcie, z którym po jednym utworze wykonał On i czekamy na właściwy koncert
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2017-03-28, 14:08   

To był całkiem inny koncert jeśli chodzi o prawie wszystko. Prawie, dlatego że idea taka sama - nowe utwory przeplatane ze starymi przebojami.
Nowe utwory IMO to już nie są przeboje dla ludu tylko zabawa artysty muzyką. Dopracowane do granic możliwości. Bez wątpienia każdy usłyszy w nich Stinga, ale nie są to piosenki, które każdy będzie nucił pod nosem.
Hala na 5 tysięcy osób zapełniona, ale warunki słabe, gorąco, brak klimatyzacji, tak na prawdę Torwar w takiej wersji powinien upaść.
Trochę inny sposób organizacji koncertu niż Roda Stewarta - tam był show z video za plecami, tutaj tylko gra światłami. Co nie zmienia faktu, że ten koncert też jest wydarzeniem.
To był mój trzeci koncert Stinga - pierwszy na stadionie Gwardii w 1996 - było fajnie, nic więcej nie pamiętam, drugi na Wyścigach w 2005 - wyszliśmy po 15 minutach bo nic nie było słychać. Ten uważam za rewelacyjny z małym minusem za jakość hali.
Jeszcze parę słów o supporcie - Joe Sumner i później The Last Bandoleros to muzycy z wysokiej półki, żadnego picu na wodę.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-28, 15:25   

Dzisiaj słuchałem koncertu Stinga w Trójce. Wielkim fanem nie jestem ale trzeba przyznać, że parę piosenek ma bardzo klimatycznych Desert Rose for example! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3972
Wysłany: 2017-03-28, 20:27   

Parę zdjęć, średnich, bo telefon w ciemności słabo hule
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7921
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-05-08, 11:58   

To się pochwalę prezentem urodzinowym:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-23, 21:11   DEEP PURPLE

Pozdro z Atlas Areny. Przed nami DEEP PURPLE!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

Ostatnio zmieniony przez johny 2017-05-23, 23:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-23, 23:53   

Genialny koncert! Panowie proszę, grajcie jak najdłużej! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7818
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-24, 11:04   

Kolejna legenda zaliczona! Szczególnie wielkim fanem DEEP PURPLE nie jestem ale raz w życiu tę legendarną kapelę MUST SEE! I nie żałuję ani jednej złotówki, którą wydałem na bilet. Koncert był genialny! absolutnie nie dało odczuć się, ze panowie dobiegają 70 lu tę barierę już przekroczyli (Gillan). Każdy z nich w doskonałej formie a forma wokalna Gillana zaskakuje! Wchodził w rejestry momentami że normalnie szok! Czyżby podpisał jakiś cyrograf? Zaczęli od świetnej kompozycji z ostatniego albumu Time For Badlan. Na żywo numer wypada jeszcze lepiej! Przede wszystkim ciężej. W ogóle na koncercie brzmieli jak prawdziwy prekursor hard rocka/heavy metalu. Po tej piosence mieliśmy przegląd tego co zrobili przez wiele, wiele lat. Niektórych piosenek nie znałem ale to nie miało znaczenia bo maestria wykonania i energia rekompensowały wszystko. W międzyczasie była jeszcze ta genialna kompozycja (Surprising) a następnie Don Airey zagrał solo na organach, ale jak zagrał! Szła dzieweczka do laseczka to był mały pikuś, to miks kilku kompozycji Chopina sprawił, że dostałem gęsiej skórki na ciele. Z solo na organach płynnie weszliśmy w kapitalne Perfect Strangers, w tym momencie zacząłem żałować że bilet kupiłem na trybuny! :-D Tym bardziej, że za chwilę darlismy się z Gillanem smołkkkk on de łoteeeerrrr a fajer in de skaj!!!! Niby koniec ale za chwilę wychodzą i bujamy się w rytm Hush by zakończyć set Black Night.
Cóż rzec!? O Gillanie i Airey napisałem, Morse co róż podawał nam kolejne, znakomicie wykonane solówki a Glover z Paicem tak nabijali rytm, ze wywracało w środku trzewia! Zresztą w pewnym momencie Paice załomotał niczym rasowy trashmetalowy perkusista! Lombardo by się nie powstydził!
Zastanawiam się jak to się dzieje, że ten zespół w tak fantastyczny sposób przechodzi o ostrych metalowych dźwięków do bardzo , bardzo lirycznych fraz swą strukturą przypominających muzykę poważną? To było naprawdę piękne! Jedni z ostatnich wielkich, dzisiaj niestety z małymi wyjątkami wszechobecny jest komercyjny shit!
Ten koncert miał jedną wadę, był zdecydowanie za krótki... To nie może być Long Goodbye Tour. Panowie grajcie ile wlezie z chęcią zobaczę Was raz jeszcze!

https://www.youtube.com/watch?v=gArsKEtR5Tw
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 878
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-05-24, 18:50   

Tak... Purple... muzyka mojej młodości. Rzężący kaseciak, zajeżdżona od wielokrotnego odtwarzania taśma...

To był luty 79 roku, gdy po raz pierwszy usłyszałem Smoke on The Water. Od tego utworu zaczęła się moja przygoda z rockiem, wcześniej słuchałem jakiegoś shita, Boney-M i tym podobne. Aż wstyd przyznać :(

Jedna z czołowych pozycji na mojej prywatnej liście Kapel Wszechczasów :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.51 sekundy. Zapytań do SQL: 14