Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"Dżentelmen w Moskwie" - ARCYDZIEŁO
Autor Wiadomość
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8412
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-01, 21:50   "Dżentelmen w Moskwie" - ARCYDZIEŁO

Kilka miesięcy temu po raz pierwszy przeczytałam recenzję książki "Dżentelmen w Moskwie", którą napisał Amor Towles.
A właściwie kilkanaście recenzji. Wszystkie pozytywne. Autorzy tych recenzji byli powieścią zachwyceni.
Od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać.
Od zawsze uwielbiam literaturę rosyjską oraz tę, która Rosję opisuję.
Dostałam ją pod choinkę i tuż po Świętach zaczęłam czytać.

Dawno nie trafiłam na książkę, którą mogłabym określić mianem arcydzieła.
I wreszcie teraz!!!

"Dżentelmen w Moskwie" to perła literacka. Nie perełka, a perła właśnie. Dochodzę do końca tej wspaniałej powieści, ale już wiem, że będę do niej wracać, tak jak wracam do "Mistrza i Małgorzaty".

To wszystko na dzisiaj. Recenzja z całości jutro :-)

Dżentelmen w Moskwie.PNG
Plik ściągnięto 0 raz(y) 656.43 KB

_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-01-01, 21:51, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8412
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-02, 21:08   

Dawno nie czytałam książki, o której mogłabym powiedzieć, że to literackie arcydzieło. A wciąż takich książek szukam. Wciąż wierzę, że kilka jeszcze przede mną. Kolejną właśnie znalazłam.

Dżentelmen w Moskwie” to moje literackie odkrycie roku. Jednocześnie jest to jedna z najmądrzejszych powieści, jakie miałam okazję przeczytać. Chwile przy niej spędzone to prawdziwy intelektualny relaks. I wyzwanie. Wielka czytelnicza przygoda.

Historia opowiedziana przez autora jest fascynująca, a sposób, w jaki to robi, imponuje pod każdym względem. Fabularnym i literackim. Zwłaszcza literackim. To jedna z najlepiej napisanych książek. Język, jakim jest napisana to pomnik postawiony literaturze. Wzór, z którego powinni korzystać pisarze.
Cała historia rozpoczyna się w czerwcu roku 1922, kiedy to hrabia Aleksander Iljicz Rostow skazany zostaje na dożywotni pobyt w hotelu Metropol w Moskwie. Musi jednak opuścić zajmowany przez siebie dotychczas apartament z wygodami na 3 piętrze i przenieść się do klitki na piętrze szóstym. Dodam, że w tej chwili ma około 30 lat. Wszystkie kolejne lata życia spędzić ma w hotelu, gdyż jeśli tylko z niego wyjdzie, zostanie zastrzelony. Po hotelu może przemieszczać się bez ograniczeń.
Powieść tę pochłonęłam tak, jak dawno żadną inną książkę. Historia opowiedziana przez autora to fascynująca przygoda rozgrywająca się w jednym budynku.
Hrabia jest człowiekiem niezwykle wykształconym, kulturalnym i elokwentnym. Posiada zdolność zaprzyjaźniania się z ludźmi go otaczającymi i wchodzenia z nimi w ciekawe relacje.
I tutaj dochodzimy do sedna sukcesu. Te postaci! Bohaterowie powieści! Te osoby, które tworzą kwintesencję hotelu – szwaczka Marina, szef kuchni Emil, barman Audrius, konsjerż Wasilij czy szef kelnerów Andriej to postaci tak wspaniale odmalowane, z jakimi dawno się spotkałam. Do tego niezwykła przyjaciółka hrabiego – Nina. Dziewczynka tyleż barwna co nietuzinkowa, która wkroczy w życie hrabiego z przytupem.
Do tego opis hotelu i życia w nim – cudo! Czułam się tak, jakbym przebywała w Moskwie, w tym jakże znanym hotelu i przemierzała wraz z bohaterami hotelowe korytarze. Jakbym siedziała przy stoliku w restauracji Bojarskiej i zamawiała wszystkie te cuda, z jakich słynęła kuchnia Emila.
Opisy wspaniałości kulinarnych zachwycą każdego czytelnika, jestem tego pewna. I rozbawią, bo nie można nie uśmiechnąć się czytając o tym, jakie wino pasuje do pewnych wyszukanych potraw, a jakie nie.
Kolejnym aspektem, dla którego będę tę książkę czytać jeszcze wielokrotnie, są mądre i jakże prawdziwe rozważania filozoficzne o życiu, wartościach i losie ludzkim. Podane w sposób niewymuszony, ale jakże trafiające do czytelnika.
Autor bardzo zręcznie wplata również wątek historyczny. Pokazuje okoliczności, w których rozgrywa się akcja, a także przemiany w Rosji w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku. Wszystko to okraszone jest niezwykłym humorem i ironią. Jak wiele skojarzeń miałam z moją ukochaną książką Bułhakowa „Mistrz i Małgorzata”! Jak miłe wspomnienia autor przywołał wspominając choćby Arbat i inne moskiewskie miejsca. A już za dygresje na temat mojego ukochanego filmu z Bogartem „Casablanca”, autor dostaje ode mnie wielkie brawa.
Za całą powieść zaś długie owacje na stojąco.

Hrabia Aleksander Iljicz Rostow wskakuje na ścisłe podium moich ulubionych postaci literackich.
Jeśli jesteście ciekawi, dlaczego zegar hrabiego bije dwa razy, czemu jest on specjalistą od sadzania gości przy stole, kiedy hrabia przywołuje historię ciem z Manchesteru, kto niespodziewanie wkroczy w jego życie i jak się to wszystko zakończy – przeczytajcie „Dżentelmena w Moskwie”.

Jestem pewna, że ta powieść Was zachwyci.
Ja nadal nie mogę otrząsnąć się z wrażenia.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-01-02, 21:53, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1727
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-01-02, 21:28   

Dziękuję Yvonne za propozycję, nie pozostaje mi nic innego jak dołożenie tej pozycji do kolejki "koniecznie do przeczytania". Oczywiście na uprzywilejowaną pozycję.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8412
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-02, 21:53   

Barabasz napisał/a:
ziękuję Yvonne za propozycję, nie pozostaje mi nic innego jak dołożenie tej pozycji do kolejki "koniecznie do przeczytania". Oczywiście na uprzywilejowaną pozycję.


Koniecznie daj znać, jak przeczytasz.
Jestem ciekawa Twojej opinii.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8412
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-02, 23:05   

zbychowiec napisał/a:
ja dodam (nawiązując do mojej poprzedniej zajawki), że okładka przypomina plakat "Wielkiego Gatsby'ego"


No przecież!
Wiedziałam, że powinnam to kojarzyć, a mimo to nie skojarzyłam.
Aleś Ty czujny, Zbychowiec :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.19 sekundy. Zapytań do SQL: 15