Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
VII Lubelski Mini Zlot Krzczonów 2017
Autor Wiadomość
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11357
Wysłany: 2017-10-25, 19:52   VII Lubelski Mini Zlot Krzczonów 2017

Jak obiecałem w temacie konkursowym, że wyjaśni się z jakiego powodu przełożyłem trzecią szybką sesję tak przyszła teraz na to pora.
Otóż w dniu wczorajszym i dzisiejszym miałem okazję gościć u siebie Yvonne i Adama, którzy przemierzają swoim wehikułem Lubelszczyznę.
Mini zlot rozpoczęliśmy wczoraj około 18-ej gdy wspólnie z barttezem zabraliśmy Gości na chwilę na ruiny zamku w Bychawie.



Wieczór spędziliśmy oglądając filmy z naszych zlotów. Oj wróciły wspomnienia, wróciły.
Dziś rano przy śniadanku obejrzeliśmy jeszcze pierwszy zlot w Brześciu Kujawskim. Potem forowa fotka:



i Yvonne z Adamem wyruszyli aby podbić Lublin i Zamość.

Dziękujemy za odwiedziny w naszych skromnych progach!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5629
Wysłany: 2017-10-25, 20:30   

To w Bychawie jest jakiś zamek ? Myślałem że tylko dom Wojciecha Siemiona.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8463
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-10-25, 20:56   

Super! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
grim_reaper
Głodny przygód



Wiek: 42
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 378
Wysłany: 2017-10-25, 21:31   

Udanej wyprawy :-D

:564:
_________________
„Przygoda warta jest każdego trudu.”
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-26, 05:54   

No proszę. Bardzo fajnie, w dodatku znienacka. :D
 
 
barttez
Forowy Lektor


Wiek: 39
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1163
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2017-10-26, 07:44   

Nie znienacka tylko od Warszawy jechali :564:
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11357
Wysłany: 2017-10-26, 07:55   

TomaszK napisał/a:
To w Bychawie jest jakiś zamek ? Myślałem że tylko dom Wojciecha Siemiona.

TomaszKu, był. Był zamek, bo teraz zostały już tylko ruiny. Ale to w Bychawie bo dawny dom Siemiona jest w Krzczonowie.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 11357
Wysłany: 2017-10-26, 07:59   

Von Dobeneck napisał/a:
No proszę. Bardzo fajnie, w dodatku znienacka. :D

Nie z nienacka tylko z Nienackiego :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-26, 09:44   

barttez napisał/a:
Nie znienacka tylko od Warszawy jechali :564:


Skandal! Nie powiedzieli nic a nic, że będą w Warszawie. A u mnie gulasze, kotlety, pasztety z dziczyzny...Jeden pasztet, to nawet by ich powitał osobiście. :p :D Ale nalewki malinowej nie było, chociaż już zamówiona. ;-)

Czesio1 napisał/a:
Nie z nienacka tylko z Nienackiego :-D


Nie ma takiego miasta. Jest Lądek Zdrój. :D
 
 
Hanka
Żądny przygód
Hanka


Wiek: 47
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 827
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2017-10-26, 11:08   

Ja jutro będę w Warszawie :-) . Mnie też byś poczęstował? Ale na gulasze, kotlety, pasztety to chyba za mało czasu będę miała bo tylko 18 minut od 8.31 do 8.49. ;-)
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2017-10-26, 11:13   

Hanka napisał/a:
Ja jutro będę w Warszawie :-) . Mnie też byś poczęstował? Ale na gulasze, kotlety, pasztety to chyba za mało czasu będę miała bo tylko 18 minut od 8.31 do 8.49. ;-)


Oj tam, da radę, na peronie, z tacą w dłoniach.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2621
Wysłany: 2017-10-26, 11:26   

PawelK napisał/a:
Hanka napisał/a:
Ja jutro będę w Warszawie :-) . Mnie też byś poczęstował? Ale na gulasze, kotlety, pasztety to chyba za mało czasu będę miała bo tylko 18 minut od 8.31 do 8.49. ;-)


Oj tam, da radę, na peronie, z tacą w dłoniach.


Gdybyś się Dobek zdecydował, koniecznie ktoś musi to nakręcić. Zawsze mi się podobało na filmach dokarmianie podróżnych na peronie przez okno.
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-26, 12:06   

Cytat:

Ja jutro będę w Warszawie :-) . Mnie też byś poczęstował? Ale na gulasze, kotlety, pasztety to chyba za mało czasu będę miała bo tylko 18 minut od 8.31 do 8.49. ;-)

Haniu, jestem w pracy. Ale proszę, weź wolne. Jutro dam Ci klucze do mieszkania, a w sobotę będę do Twojej dyspozycji. Przenocujesz spokojnie, a zanim się obudzisz, to będzie gotowy(albo przynajmniej rozmemłany), jakiś rostbef czy cóś. No nie rób mi tego. Być w Warszawie i nie spotkać von Dobenecka, to jak być w Rzymie i nie spotkać biskupa...czy tam Papieża. Nawet szaty zmienię. :D No weź Haniu. :)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-26, 12:11   

PawelK napisał/a:
Oj tam, da radę, na peronie, z tacą w dłoniach.

No właśnie nie bardzo. :/ Gdyby to jeszcze był magazyn, to bym się urwał, ale z archiwum nie da rady. :(

Cytat:
Gdybyś się Dobek zdecydował, koniecznie ktoś musi to nakręcić. Zawsze mi się podobało na filmach dokarmianie podróżnych na peronie przez okno.

Hmmm...Wajda nie żyje...to nie wiem kto dałby radę, tym bardziej, że mam opanowane pewne odruchy bezwarunkowe. :p :D
 
 
Hanka
Żądny przygód
Hanka


Wiek: 47
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 827
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2017-10-26, 12:32   

Von Dobeneck napisał/a:
Cytat:

Ja jutro będę w Warszawie :-) . Mnie też byś poczęstował? Ale na gulasze, kotlety, pasztety to chyba za mało czasu będę miała bo tylko 18 minut od 8.31 do 8.49. ;-)

Haniu, jestem w pracy. Ale proszę, weź wolne. Jutro dam Ci klucze do mieszkania, a w sobotę będę do Twojej dyspozycji. Przenocujesz spokojnie, a zanim się obudzisz, to będzie gotowy(albo przynajmniej rozmemłany), jakiś rostbef czy cóś. No nie rób mi tego. Być w Warszawie i nie spotkać von Dobenecka, to jak być w Rzymie i nie spotkać biskupa...czy tam Papieża. Nawet szaty zmienię. :D No weź Haniu. :)

I co ja mam teraz zrobić????? Do Krakowa muszę jechać a tu taka propozycja :)
Do Warszawy rzut beretem, niebawem znów się wybiorę (na te pasztety ;-)
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-26, 13:18   

Hanka napisał/a:


I co ja mam teraz zrobić????? Do Krakowa muszę jechać a tu taka propozycja :)
Do Warszawy rzut beretem, niebawem znów się wybiorę (na te pasztety ;-)

Haniu, no jak to co? Ja jestem z Podlasia, ale przesiąkłem już tą warszawską "kulturą, więc radzę Ci po warszawsku: " dawaj kochana, bo życie ucieka", chcesz żyć wiecznie? A Kraków nie tak łatwo zburzyć, jeszcze pewnie postoi. :
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.23 sekundy. Zapytań do SQL: 14