Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Stanisław Grzesiuk
Autor Wiadomość
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8880
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-02-07, 23:35   Stanisław Grzesiuk

Ukazało się nowe wydanie książki Grzesiuka "Pięć lat kacetu"
Mam tę książkę, jak również dwie pozostałe ("Boso ale w ostrogach" oraz "Na marginesie życia")
Ale to podobno pierwsze pełne wydanie, bez cenzury i jestem go bardzo ciekawa:

"Pierwsze wydanie bez skreśleń i cenzury.

Wspomnienia z obozów koncentracyjnych Dachau, Mauthausen i Gusen.
Stanisław Grzesiuk z właściwym sobie humorem, szczerością i bezpośredniością portretuje nazistowską machinę pracy i śmierci. I próbuje opowiedzieć o cenie człowieczeństwa w miejscu, które z niego odzierało.

W maju 1958 roku książka trafiła do księgarń i natychmiast zniknęła z półek. W bibliotekach czekało się w kolejce nawet rok. Czytelnicy pisali do autora z prośbą o interwencję. O książce dyskutowali szeroko byli więźniowie, a Grzesiukowi wytoczono proces o zniesławienie, który zakończył się ugodą.

Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono wszystkie fragmenty usunięte przez cenzurę i wydawcę przy pierwszej publikacji.
Wydanie zawiera fragmenty najważniejszych recenzji oraz wypowiedzi samego autora o książce."
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-08, 06:57   

Z trzech, które wymieniłaś, czytałem dwie pierwsze. Wspaniałe książki.
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8880
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-02-08, 09:49   

Von Dobeneck napisał/a:
Z trzech, które wymieniłaś, czytałem dwie pierwsze. Wspaniałe książki.


To prawda, Grzesiuk pisał bardzo dobrze.
Przeczytaj też tę trzecią - polecam.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-08, 14:23   

Yvonne napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Z trzech, które wymieniłaś, czytałem dwie pierwsze. Wspaniałe książki.


To prawda, Grzesiuk pisał bardzo dobrze.
Przeczytaj też tę trzecią - polecam.


Jeśli gdzieś ja znajdę, a przede wszystkim, jeśli wreszcie pójdę do okulisty, to przeczytam na pewno.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8474
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-08, 14:28   

Von Dobeneck napisał/a:
jeśli wreszcie pójdę do okulisty, to przeczytam na pewno.

Ja już ten krok mam za sobą! :-D BTW, jedna czytałem napewno a może dwie. Z tego co pamiętam podobały mi się.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

Ostatnio zmieniony przez johny 2018-02-08, 14:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-08, 14:31   

johny napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
jeśli wreszcie pójdę do okulisty, to przeczytam na pewno.

Ja już ten krok mam za sobą! :-D BTW, jedna czytałem napewno a może dwie. Z tego co pamiętam podobały mi się.


Nie chce mi się, ale w końcu będę musiał, bo ślepnę na gwałt. Bardziej podobała mi się Boso ale w ostrogach, 5 lat kacetu była bardziej ponura.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8474
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-08, 14:32   

Cytat:
Nie chce mi się, ale w końcu będę musiał, bo ślepnę na gwałt.

Idź koniecznie, tak będziesz się tylko męczył...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-08, 14:34   

johny napisał/a:
Cytat:
Nie chce mi się, ale w końcu będę musiał, bo ślepnę na gwałt.

Idź koniecznie, tak będziesz się tylko męczył...

Mam wolny weekend, więc pomyślałem, że pójdę u siebie, ale pewnie nie będą przyjmować nawet prywatnie i znów się odwlecze. :/
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8474
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-08, 14:35   

Von Dobeneck napisał/a:
johny napisał/a:
Cytat:
Nie chce mi się, ale w końcu będę musiał, bo ślepnę na gwałt.

Idź koniecznie, tak będziesz się tylko męczył...

Mam wolny weekend, więc pomyślałem, że pójdę u siebie, ale pewnie nie będą przyjmować nawet prywatnie i znów się odwlecze. :/

Ja za 40 plnów w Łodzi komercyjnie w publicznej przychodni byłem. babeczka spoko, przebadała mnie i dobrała szkła do patrzałek.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-02-08, 15:10   

Von Dobeneck napisał/a:
Bardziej podobała mi się Boso ale w ostrogach, 5 lat kacetu była bardziej ponura.


Na marginesie życia chyba też nie jest z serii śmiesznych.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8880
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-02-08, 16:10   

PawelK napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Bardziej podobała mi się Boso ale w ostrogach, 5 lat kacetu była bardziej ponura.


Na marginesie życia chyba też nie jest z serii śmiesznych.


To prawda. Ale wszystkie trzy są świetnie napisane.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-08, 19:12   

PawelK napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Bardziej podobała mi się Boso ale w ostrogach, 5 lat kacetu była bardziej ponura.


Na marginesie życia chyba też nie jest z serii śmiesznych.

Tej właśnie nie czytałem.
 
 
Kustosz
Uwielbia przygody



Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 128
Wysłany: 2018-02-08, 19:58   

Grzesiuk to jest już chyba klasyka. Ja lubię „Boso ale w ostrogach”. Takie tam fajne przygody młodego apasza z Czerniakowa w przedwojennej Warszawie. Yvonne powinno się podobać, bo to jest ten klimat, który próbował odtworzyć Kalinowski w swoich książkach z serii „Śmierć frajerom”.

Natomiast dwie pozostałe są ciężkie. „Pięć lat kacetu” to wspomnienia Grzesiuka z obozów koncentracyjnych, w których spędził niemal całą wojnę, bo trafił tam bardzo wcześnie. Niewielu takich przetrwało. Trudno się mierzyć z obozową rzeczywistością i nawet lekki styl grzesiukowy niewiele tu pomaga. Zbyt dużo tego jak dla mnie, za duża dawka.

„Na marginesie życia” pamiętam najmniej, ale te poobozowe zmaganie się z gruźlicą to też nie jest klimat, w którym chciałbym się ponownie znaleźć.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-02-08, 20:48   

Z Grzesiukiem i obozami to jest ciekawa sprawa, nie wątpię, że badacze życiorysu zbadali dokładnie te dane.
Co jest ciekawe, w bazie przepisanej z dokumentów z Dachau widnieje jako Stanislaus Grzesink z Lublina (adres Długa 14). Można pomyśleć, że nie ten, ale data i miejsce urodzenia jest jego. Tak samo jest z datami przybycia do Dachau i opuszczenia obozu - według wiki w Dachau był od 4 kwietnia do 16 sierpnia 1940 roku, w materiałach data transportu do to 20 lipca, dalsze przekierowanie tak samo 16 sierpnia.
Porównując z dziadkiem Ani, to drugie wygląda na bardziej prawdopodobne - dziadek Ani był w Dachau miesiąc - przyjazd 19 kwietnia - wyjazd 25 maja. To z wiki jest tym bardziej nieprawdopodobne, ponieważ numer obozowy dziadka Ani jest ponad 9 tysięcy niższy niż ten wskazany w rejestrze Grzesiuka. A dane dziadka Ani są prawdziwe, bo mamy kopie dokumentów obozowych.
To co mi przychodzi do głowy to, że zostały pomylone (połączone) dane dwóch osób.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8880
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-02-08, 22:16   

Kustosz napisał/a:
Yvonne powinno się podobać, bo to jest ten klimat, który próbował odtworzyć Kalinowski w swoich książkach z serii „Śmierć frajerom”.


Tak, bardzo mi się ta książka podobała, jak ją czytałam jakieś 20 lat temu.
Muszę sobie koniecznie powtórzyć :-)

Lubię takie klimaty mimo, że nie znam dobrze Warszawy.
Podoba mi się gwara warszawska :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-09, 05:36   

Yvonne napisał/a:

Lubię takie klimaty mimo, że nie znam dobrze Warszawy.
Podoba mi się gwara warszawska :-)


Jeżely Pani pozwoly, to mogie wanne przepchać. :D
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8474
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-09, 09:01   

Kurcze, muszę sobie to odświeżyć.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8880
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-09-11, 12:52   

johny, jak lektura Grzesiuka?
Skończyłeś?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
barttez
Forowy Lektor


Wiek: 39
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1163
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2018-09-11, 13:06   

Nie chce mi się, ale w końcu będę musiał, bo ślepnę na gwałt. Bardziej podobała mi się Boso ale w ostrogach, 5 lat kacetu była bardziej ponura.[/quote]



To ślepniesz czy na gwałt 😃
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
barttez
Forowy Lektor


Wiek: 39
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1163
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2018-09-11, 13:14   

Ja 5 lat kacetu łyknąłem jednym tchem tak mi podszedł styl pisania Grzesiuka książka rewelacja
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8474
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-09-11, 17:38   

Yvonne napisał/a:
johny, jak lektura Grzesiuka?
Skończyłeś?

Kończę, klasa!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8474
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-09-13, 10:38   

Skończyłem przedwczoraj. Książka bardzo mi się podobała, szczególnie wątki przedwojenne. W końcu mogłem zobaczyć przedwojenną Warszawę nie taką jaka znamy ją z filmów. Historie Grzesiuka, narracja świetne, do tego wiele. wiele przekazu aktualnego po wsze czasu. Polecam!
p.s.
Wczoraj w ramach prezentu nabyłem Mgłę Ciszewskiego - na razie ostatnia część z serii o komisarzu Tyszkiewiczu.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8880
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-09-13, 13:17   

johny napisał/a:
Wczoraj w ramach prezentu nabyłem Mgłę Ciszewskiego - na razie ostatnia część z serii o komisarzu Tyszkiewiczu.


Namówiłeś mnie :-)
Właśnie zamówiłam sobie z biblioteki "Mróz".
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8474
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-09-13, 13:23   

Yvonne napisał/a:
Właśnie zamówiłam sobie z biblioteki "Mróz".

Z tych które czytałem/słuchałem Mróż jest dla mnie najlepszy.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Robert_76
Głodny przygód



Wiek: 42
Dołączył: 06 Lis 2016
Posty: 383
Skąd: Swiętochłowice
Wysłany: 2018-09-13, 20:17   

johny napisał/a:
Yvonne napisał/a:
Właśnie zamówiłam sobie z biblioteki "Mróz".

Z tych które czytałem/słuchałem Mróż jest dla mnie najlepszy.


Jestem tego samego zdania, co Johny.
"Mróz" jest najlepszy, jednak zaraz za nim jest "Wiatr" ... :)
"Upał" i "Mgła" jednak nie są wiele gorsze.
Z niecierpliwością czekam na "Deszcz" - być może na krakowskich targach się pojawi ...
Reszty Ciszewskiego nie znam (Krueger), ale na pewno nadrobię zaległości.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8474
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-09-13, 20:27   

Robert_76 napisał/a:
"Mróz" jest najlepszy, jednak zaraz za nim jest "Wiatr" ...
"Upał" i "Mgła" jednak nie są wiele gorsze.

Mam identyko gradację z tym, że Mgłę dopiero będę czytał. :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.38 sekundy. Zapytań do SQL: 13