Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Japonia 2018
Autor Wiadomość
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-06-21, 20:59   

Himeji i Zamek Białej Czapli opisałem w tym miejscu.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-06-24, 19:23   

A pierwszy dzień w Hiroszimie tutaj
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5646
Wysłany: 2018-06-24, 21:01   

Cytat:
Z promu wychodzimy przez terminal bezpośrednio na pasaż, na którym spotykamy... jelonki.

Fajne te jelonki, to chyba daniele ?
Cytat:
Zaczynamy od wspomnianej bramy. Tym razem nie stoi w wodzie i można do niej podejść. Dół słupów oblepiony jest monetami, głównie 1-jenowymi.

A to chytrusy z tych Japończyków. Jeden jen to około 3 złote.
Cytat:
Decydujemy się na wejście na szczyt góry Misen (535 m npm).

Pamiętam relację mojego syna sprzed dwóch lat, jego odczucia były podobne.
Cytat:
po drugie fantastyczna rzecz - przy wejściu też to było - licznik przechodzących osób. Są przy każdej ścieżce i w prosty sposób sprawdzają czy ktoś nie został na górze.

Sprytne ! Alicja Janowska miałaby łatwiej !
Cytat:
i wchodzimy w pasaż handlowy. Tam odkrywamy oyaki czyli pampuchy na parze.

No i nareszcie jakieś jedzenie. A już myślałem, że żyliście samym powietrzem :-D .
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-06-24, 21:03   

TomaszK napisał/a:
Fajne te jelonki, to chyba daniele ?


One według wiki nazywają się Jeleń wschodni (sika deer).

TomaszK napisał/a:
A to chytrusy z tych Japończyków. Jeden jen to około 3 złote.


sto jenów to 3,3 zł, jeden jen to 3 grosze.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-06-27, 20:29   

Zapraszam do przeczytania opisu kolejnego dnia w Hiroszimie tutaj
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5646
Wysłany: 2018-06-27, 21:30   

PawelK napisał/a:
Zapraszam do przeczytania opisu kolejnego dnia w Hiroszimie tutaj

Zawsze sobie wyobrażałem, że to miejsce pozostawione po wybuchu bomby, to jakiś rozległy park, ale mój syn uświadomił mi, że to tylko niewielki skwer z budynkiem zniszczonego ratusza w centrum.
Mówił też, że są tam umieszczone tablice z napisami w kilku językach z których wynika, że Japończycy nie uważają się za sprawców całej wojny, ale za jej ofiary. Podobno tego samego uczą się dzieci w szkołach. A wszystkie partie są nacjonalistyczne, tylko jedne są bardziej nacjonalistyczne, a drugie mniej.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2018-06-27, 21:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-06-27, 21:54   

TomaszK napisał/a:
Zawsze sobie wyobrażałem, że to miejsce pozostawione po wybuchu bomby, to jakiś rozległy park, ale mój syn uświadomił mi, że to tylko niewielki skwer z budynkiem zniszczonego ratusza w centrum.


Też sobie to inaczej wyobrażałem. Nie jest to miejsce po wybuchu bomby tylko jedna z pozostawionych ruin ogrodzona płotkiem. To mniej więcej to co widać na zdjęciu. Natomiast cały Park Pamięci i Pokoju to trochę większy teren na wyspie, gdzie jest sporo różnych pomników, grobowców, kurhanów itd.

TomaszK napisał/a:
Mówił też, że są tam umieszczone tablice z napisami w kilku językach z których wynika, że Japończycy nie uważają się za sprawców całej wojny, ale za jej ofiary. Podobno tego samego uczą się dzieci w szkołach. A wszystkie partie są nacjonalistyczne, tylko jedne są bardziej nacjonalistyczne, a drugie mniej.


Tablic nie widziałem ale rzeczywiście w Holu Pamięci są informacje pokazujące Japończyków jako ofiary ale jednocześnie wczytując się w materiały znalazłem informację, że to wszystko było konsekwencją nierozsądnej imperialistycznej polityki.
Nie wiem jak wygląda nauka w szkołach i nie interesowałem się polityką.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8483
Skąd: Łódź

Wysłany: 2018-06-28, 09:45   

Urzekły mnie zdjęcia cmentarza. Coś fantastycznego!
Bardzo podobał mi się także twój wpis o tym, że nie zrobiła na Tobie Hiroshima jakiegoś niesamowitego wrażenia przy skali zbrodni i zniszczeń w Polsce. Dokładnie tak jest o tej tragedii słyszeli wszyscy o tragedii choćby PW mało kto, przy czym gdyby nie te bomby ofiary inwazji na Japonię szły by nie w tysiące a w miliony.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-06-28, 21:34   

Jeśli ktoś chce spróbować po trochu wszystkiego (albo prawie wszystkiego) co można zjeść w Japonii powinien w Kioto wybrać się w jedno miejsce tutaj je opisałem.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5646
Wysłany: 2018-06-29, 09:39   

Ile egzotycznego jedzenia ! Ja bym na tym targu kupował wszystko co się nie psuje i można przywieźć do Polski, tak robiłem w Tajlandii. Niektóre rzeczy okazały się niejadalne i leżą do dziś :-D
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-06-29, 10:14   

TomaszK napisał/a:
Niektóre rzeczy okazały się niejadalne i leżą do dziś :-D


:-D
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-01, 21:14   

Kolejny dzień opisałem tutaj
Jeśli chcecie zobaczyć las bambusowy i Złoty Pawilon, zapraszam.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-02, 22:06   

Jeszcze dwie świątynie w Kioto tutaj i wracamy do Tokio.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-07, 18:37   

Kamakura/Jokohama/Tokio
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-08, 21:46   

Jeśli ktoś chce poczytać o naszej wycieczce pod Fuji, to tutaj opisałem.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-14, 15:40   

To już końcówka naszego pobytu w Japonii - Tokio i Jokohama.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-14, 22:19   

I to już jest koniec podróży. Tutaj
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-26, 20:54   

Mam nadzieję, że TomaszK będzie usatysfakcjonowany. Pewnie nie odpowiem na większość pytań o to co leży na straganach ale poważnie, nie byłem w stanie już więcej ogarnąć.

jedzenie w Japonii
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2018-07-26, 20:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5646
Wysłany: 2018-07-27, 07:30   

Jadę do Japonii ! Przekonałeś mnie. :-)
Kuchnię japońska znam z japońskich restauracji w Polsce i nie byłem nią zachwycony. Oprócz różnych rodzajów sushi, jadłem zupę miso, tempurę a nawet okonomiyaki. Ale mój syn który dwukrotnie był w Japonii, mówi, że zupa miso to zwykły bulion, sushi (którego nie lubię) nie jest wbrew pozorom podstawą japońskiej kuchni, a okonomiyaki powinienem spróbować w Japonii, a nie w Polsce.
Po obejrzeniu prezentacji Pawła, stwierdzam, że to prawda. Te potrawy na zdjęciach wyglądają dużo lepiej niż w Polsce i pewnie dużo lepiej smakują.
Muszę skosztować zupy ramen (nawet w Polsce), pampuchów z nadzieniem zwłaszcza tych podsmażanych, owoców morza w jajku z grilla, tej czerwonej ośmiorniczki na patyku, czegoś co jest podpisane gyumeshi i w ogóle wszystkiego.
A na tym targu rybnym kupowałbym wszystko co można przewieźć do Polski i się nie zepsuje. Widzę tam nawet te wielkie kraby japońskie, a myślałem że są chronione.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-27, 08:18   

TomaszK napisał/a:
Te potrawy na zdjęciach wyglądają dużo lepiej niż w Polsce i pewnie dużo lepiej smakują.


Niestety tak.
Poszliśmy po powrocie do polecanej w Warszawie japońskiej restauracji, prowadzonej przez Japończyka. Tłum ludzi, nie przyjmuje rezerwacji a jedzenie przeciętne, żeby nie powiedzieć "nie pójdziemy tam już".
Oboje źle się czuliśmy bo niestety ilość tłuszczu w potrawach już była polska, czyli od serca. Ania oczywiście zamówiła gyoza i oprócz tego, że nadzienie jednak inaczej smakowało (pewnie jednak dajemy substytuty a nie sprowadzamy komponenty z Japonii) to jeszcze ociekały tłuszczem z patelni i były przesmażone.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8886
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-07-27, 08:23   

PawelK napisał/a:
Poszliśmy po powrocie do polecanej w Warszawie japońskiej restauracji, prowadzonej przez Japończyka. Tłum ludzi, nie przyjmuje rezerwacji a jedzenie przeciętne, żeby nie powiedzieć "nie pójdziemy tam już".
Oboje źle się czuliśmy bo niestety ilość tłuszczu w potrawach już była polska, czyli od serca.


Ja miałam podobne odczucie po wizycie w nowej włoskiej restauracji w Bydgoszczy prowadzonej przez Włocha.
Wszyscy zachwalają, ciężko znaleźć miejsce. Raz nam się udało i byliśmy tam na obiedzie.
Wrażenia fatalne: zupa krem z cukinii była otoczona szerokim na prawie 2 cm pasem tłuszczu, na drugie danie makaron wręcz pływający w tłuszczu ...

Nigdy tam nie wrócę. Ale co mnie dziwi najbardziej, to popularność tego miejsca i wysokie miejsce w rankingach bydgoskich restauracji :shock:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-07-27, 08:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8886
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-07-27, 09:04   

Skoro to już koniec, Pawle, to w najbliższy weekend wybiorę się w podróż do Japonii dzięki Twojej relacji :-)
Przeniosę się tam duchem.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-07-27, 09:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-07-27, 09:08   

Yvonne napisał/a:
Skoro to już koniec, Pawle, to w najbliższy weekend wybiorę się w podróż do Japonii dzięki Twojej relacji :-)
Przeniosę się tam duchem.


Będę jeszcze pisał o miejscach filmowych ale jeśli chodzi o wycieczkę, to już wróciliśmy do Polski :-)
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5646
Wysłany: 2018-07-27, 09:29   

PawelK napisał/a:
Będę jeszcze pisał o miejscach filmowych ale jeśli chodzi o wycieczkę, to już wróciliśmy do Polski :-)

Będzie o Godzilli ? W latach 70-tych oglądałem wszystkie wyświetlane w Polsce.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-08-01, 20:58   

Kilka scen i lokalizacji z różnych filmów pokazałem tutaj
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4172
Wysłany: 2018-08-03, 20:59   

No i skończyłem wycieczkę po Japonii krótkim podsumowaniem informacji praktycznych tutaj
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5646
Wysłany: 2018-08-11, 19:03   

Oglądając film "Wasabi", zwróciłem właśnie uwagę na świątynię w Kioto, to ta z wysoką drewnianą sceną - tarasem. Świątynię znałem już z opowiadań mojego syna, który ją zwiedzał. Bohater filmu odnajduje tam list napisany do niego przez matkę Yumi.
Jestem natomiast zaskoczony że kręcąc "Godzillę", tak wiernie odtwarzano rzeczywistą zabudowę. Bo przecież miasto które rozwala Godzilla, to makiety wybudowane w studio filmowym.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.32 sekundy. Zapytań do SQL: 14