Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Japonia 2018
Autor Wiadomość
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-10, 17:49   Japonia 2018

Jeśli ktoś jest zainteresowany, to tutaj będę pisał relację z wyjazdu do Japonii.

TomaszKu, oddzielny wpis poświęcę jedzeniu, w swoim czasie.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1765
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2018-06-10, 17:57   

PawelK, prosimy o duzo zdjec! I ja jestem ciekawa - jesli uda ci sie sprobowac czekolady z zielona herbata to napisz jak wrazenia!
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-10, 18:01   

Krwawa Mary napisał/a:
PawelK, prosimy o duzo zdjec! I ja jestem ciekawa - jesli uda ci sie sprobowac czekolady z zielona herbata to napisz jak wrazenia!


Czekolady samej w sobie nie, ale zarombiste są "patyczki" w zielonej czekoladzie.

O takie.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1765
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2018-06-10, 18:13   

PawelK, cos jest w srodku? tzn sa takim produktem jak np rurki z kremem? czy bardziej jak palki lukrecjowe?
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-10, 18:22   

Krwawa Mary napisał/a:
PawelK, cos jest w srodku? tzn sa takim produktem jak np rurki z kremem? czy bardziej jak palki lukrecjowe?


Nie wiem co to jest pałki lukrecjowe. To to jest cieniutki patyczek z wafelka (taki grubości zapałki) pokryty warstwą czekolady (wygląda jak gruby zimny ogień - tzn. na dole jest patyczek bez czekolady, do trzymania).
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Krwawa Mary
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 1765
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2018-06-10, 18:31   

PawelK, no! to wlasnie jak palki lukrecjowe :) ze jest sama lukrecja w ksztalcie palki na patyku :D
_________________

Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5074
Wysłany: 2018-06-10, 20:14   Re: Japonia 2018

PawelK napisał/a:
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to tutaj będę pisał relację z wyjazdu do Japonii.
TomaszKu, oddzielny wpis poświęcę jedzeniu, w swoim czasie.

Czekam już od dawna. I zgadzam się co do jedzenia samolotowego - jest paskudne.
_________________
 
 
Prot
Lubi przygody



Dołączył: 25 Cze 2017
Posty: 61
Wysłany: 2018-06-11, 04:27   

hej :)

napisz w jakim jestes miescie I czym sie przemieszczasz , czy sa duze trefiki ?

czy angielski jest tam dobry do komunikacji ?

ile koszuje hotel , wypozyczenie auta na dobe I gallon benzyny ?
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-11, 08:02   

Prot napisał/a:
hej :)

napisz w jakim jestes miescie I czym sie przemieszczasz , czy sa duze trefiki ?

czy angielski jest tam dobry do komunikacji ?

ile koszuje hotel , wypozyczenie auta na dobe I gallon benzyny ?


Cześć,

My już wróciliśmy, byliśmy w Tokio, Kioto, Himieji i Hiroszimie oraz w okolicznych miejscowościach.
Jeździliśmy pociągami bo po pierwsze jesteśmy leniami a po drugie tam są spore odległości a pociągi jeżdżą szybciej niż samochody (Tokio-Kioto ponad 500 km, 2,5 godziny). W związku z tym nie powiem Ci ile kosztuje wynajęcie auta bo nie sprawdzaliśmy. Paliwo kosztuje podobnie jak w Polsce, tzn. litr benzyny ca 5,5 złotego, w każdym razie tak mi wyszło z pobieżnej analizy, bo rodzaje paliwa są opisane na stacjach tylko po japońsku.
Hotele wyszły nam całkiem przyzwoicie, tzn. najdroższy kosztował ok. 80 euro za dwójkę najtańszy ca 45 ale ten za 45 był już mocno nadgryziony zębem czasu jeśli chodzi o jakość wyposażenia (klima, lodówka, telewizor, łazienka). Natomiast ten za 80 to nówka sztuka. Wszystkie "walking distance" od dworca.
Japończycy średnio mówią po angielsku ale dają radę, jak nie da się dogadać to pokazujesz palcem a oni później cenę wybijają na kalkulatorze. Jak pani w okienku przy sprzedaży biletów nie wiedziała jak powiedzieć po angielsku godzinę odjazdu to też wybiła na kalkulatorze.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-11, 20:31   

Pierwsze wrażenia i zdjęcia z Tokio tutaj
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5074
Wysłany: 2018-06-11, 21:02   

Prawdę mówiąc wyobrażałem sobie, że tam jest większe szaleństwo na ulicach, a tu pojedyncze osoby.
A co do zakazu palenia na ulicach, znajoma naukowiec będąc tam na konferencji, pozwoliła sobie na zapalenie papierosa na ulicy w Tokio i jak opowiada, to był najdroższy papieros w jej życiu. Jak spod ziemi pojawiła się dwójka policjantów (zapewne zawiadomiona przez życzliwego tubylca) i wlepiła jej mandat za równowartość naszych 400 złotych.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-11, 21:06   

TomaszK napisał/a:
Prawdę mówiąc wyobrażałem sobie, że tam jest większe szaleństwo na ulicach, a tu pojedyncze osoby.
A co do zakazu palenia na ulicach, znajoma naukowiec będąc tam na konferencji, pozwoliła sobie na zapalenie papierosa na ulicy w Tokio i jak opowiada, to był najdroższy papieros w jej życiu. Jak spod ziemi pojawiła się dwójka policjantów (zapewne zawiadomiona przez życzliwego tubylca) i wlepiła jej mandat za równowartość naszych 400 złotych.


Tam są tłumy ale w innych godzinach. Pierwsze zdjęcia to dworzec "biznesowy" przyjeżdżają rano do biur a wracają wieczorem, wtedy jest tłoczno. Kolejne zdjęcia to okolice targu rybnego i tam tłumy są od 5 rano do 10-11.
Wydawało mi się, że kary za palenie wynoszą ok. 2000 jenów, to by było 67 złotych ale może to zależy od miejsca/miasta.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7686
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-06-11, 21:39   

Super! :-) Nikomu niczego w życiu nie zazdraszczam (?) z wyjątkiem podróży i zwiedzania. Ale jest to zazdrość w pozytywnym tego słowa znaczeniu motywująca do tego aby samemu też coś zobaczyć.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

Ostatnio zmieniony przez johny 2018-06-11, 21:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7787
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-06-11, 23:07   

PawelK napisał/a:
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to tutaj będę pisał relację z wyjazdu do Japonii.


O! Jaki fajny blog Malutka!
Kiedy został założony?

Będę czytać oczywiście :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-11, 23:14   

Yvonne napisał/a:
Kiedy został założony?


Półtora miesiąca temu.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7787
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-06-11, 23:18   

PawelK napisał/a:
Yvonne napisał/a:
Kiedy został założony?


Półtora miesiąca temu.


Czyli mam opóźnienie :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7686
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-06-11, 23:18   

Yvonne napisał/a:

O! Jaki fajny blog Malutka!

Zgadzam się, że świetny!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-11, 23:33   

johny napisał/a:
Yvonne napisał/a:

O! Jaki fajny blog Malutka!

Zgadzam się, że świetny!


Dzięki :564: staram się.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7686
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-06-11, 23:39   

Tak jak dzięki Bruni tak i dzięki Tobie Paweł mogę zwiedzać miejsca, w których nie wiem czy kiedykolwiek będę w życiu... I to jest super! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7787
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-06-11, 23:45   

Cytat:
Tak jak dzięki Bruni tak i dzięki Tobie Paweł mogę zwiedzać miejsca, w których nie wiem czy kiedykolwiek będę w życiu... I to jest super!


Otóż to! Fajnie to ująłeś, johny :564:
Mam takie same odczucia.
Też uważam, że Brunia i PawełK przybliżają nam świat. Tomaszek również swoją relacją z Tajlandii.
Chociaż czekam na kolejną, z Sycylii. O, tej jestem bardzo, bardzo ciekawa.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7686
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-06-11, 23:47   

Yvonne napisał/a:
Tomaszek również swoją relacją z Tajlandii.

Absolutnie!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-13, 22:18   

Dopracowałem pierwszy dzień zwiedzania tutaj
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5074
Wysłany: 2018-06-14, 08:38   

Na targu rybnym niesamowita różnorodność gatunków ! Widzę na zdjęciach stworzenia wodne, które znam tylko z internetu, nawet nie wiedziałem że są jadalne. A ta ryba wisząca na sznurku to na sprzedaż, czy dekoracja ? Wygląda jak Latimeria.
A ci pracownicy w ogrodach pałacowych, to co robią na kolanach, przycinają trawnik nożyczkami ?
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-14, 09:13   

TomaszK napisał/a:
Na targu rybnym niesamowita różnorodność gatunków ! Widzę na zdjęciach stworzenia wodne, które znam tylko z internetu, nawet nie wiedziałem że są jadalne. A ta ryba wisząca na sznurku to na sprzedaż, czy dekoracja ? Wygląda jak Latimeria.
A ci pracownicy w ogrodach pałacowych, to co robią na kolanach, przycinają trawnik nożyczkami ?


Ryba na sznurku to ozdobda.
Pracownicy w ogrodach pałacowych tak przycinają, inni usuwają chwasty, było ich chyba ze stu.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-17, 21:05   

Jeśli ktoś by chciał obejrzeć kilka zdjęć z Nikko to zapraszam tutaj
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7787
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-06-17, 22:00   

Ja tradycyjnie czekam na całość i wtedy hurtem :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-18, 22:53   

Dzień piąty, czyli pierwszy dzień w Kioto tutaj
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-20, 21:13   

Dzień szósty - Nara i Kioto - tutaj
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5074
Wysłany: 2018-06-20, 21:28   

Te białe beczułki w świątyni Heian Shirine, to nie jest czasem sake ? U mojego syna na półce stoi taka sama.
Jelonki kapitalne. Podobno na miejscu sprzedawane są ciasteczka, którymi można je dokarmiać . Dokarmialiście ?
I nic tam nie jedliście ? Był wprawdzie jakiś bar mleczny, ale na zdjęciach nie widać co tam podają.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3930
Wysłany: 2018-06-20, 21:33   

TomaszK napisał/a:
Te białe beczułki w świątyni Heian Shirine, to nie jest czasem sake ? U mojego syna na półce stoi taka sama.
Jelonki kapitalne. Podobno na miejscu sprzedawane są ciasteczka, którymi można je dokarmiać . Dokarmialiście ?
I nic tam nie jedliście ? Był wprawdzie jakiś bar mleczny, ale na zdjęciach nie widać co tam podają.


Tak, piszą w przewodnikach, że to beczki do sake.
Jelonków nie karmiliśmy ciasteczkami, generalnie staramy się nie karmić zwierząt. Jeden, który nas przyłapał na posiłku dostał kawałek banana :-)
TomaszKu, jedliśmy i o jedzeniu będzie oddzielny wpis. Z miejscami, opisami i zdjęciami.
_________________
Schwytany samuraj przestaje być samurajem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.31 sekundy. Zapytań do SQL: 14