Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Małgorzata Łatka
Autor Wiadomość
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5124
Wysłany: 2017-06-14, 20:30   Małgorzata Łatka

Polecam kryminał "Kamfora", autorstwa Małgorzaty Łatki, o specjalistce wykorzystującej w śledztwie, pozawerbalną mowę ciała. To taki kobiecy kryminał, autorka jest kobietą, bohaterka jest kobietą i wszystkie ofiary przestępstw też są kobietami. Akcja dzieje się w Krakowie.
Z góry polecam też następną książkę tej autorki, chociaż jeszcze się nie ukazała, jest w druku. Ale jak się już ukaże to zrozumiecie dlaczego polecam ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2017-06-14, 20:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-15, 09:31   

Brzmi ciekawie.
Koniecznie muszę przeczytać :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-15, 19:31   

TomaszK napisał/a:
Polecam kryminał "Kamfora", autorstwa Małgorzaty Łatki, o specjalistce wykorzystującej w śledztwie, pozawerbalną mowę ciała


W kilku świetnych kryminałach Jeffery'ego Deavera, które kiedyś namiętnie pochłaniałam, występuje specjalistka od kinezyki, czyli komunikacji niewerbalnej właśnie - Kathryn Dance.
Polecam te kryminały, jeśli ktoś nie zna - są świetne.
Według kilku z nich nakręcono nawet filmy, również niezłe.

Bardzo natomiast jestem ciekawa takiej postaci w polskiej książce.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-18, 19:40   Małgorzata Łatka

Dzięki uprzejmości Pani z zaprzyjaźnionej biblioteki ;-) czytam "Kamforę".
Pewnie dzisiaj skończę i napiszę kilka słów.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5124
Wysłany: 2018-03-18, 19:47   

Yvonne napisał/a:
Pewnie dzisiaj skończę i napiszę kilka słów.


Napisz, napisz, bo ja ugrzęzłem w Tajlandii na czwartym rozdziale i nie mogę się odrobić.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-20, 09:02   

Kilka obiecanych słów o "Kamforze".

To dość ciekawy, dobrze napisany, przyzwoity kryminał, którego akcja wciąga od początku, a bohaterowie są żywi. I tutaj duży plus dla autorki. Wierzę w tych bohaterów i ich zachowanie, ich emocje i wzajemne relacje. Nie zawsze udaje się autorowi sprawić, że wierzę w jego bohaterów. Pani Małgorzacie Łatce się to udało. Naprawdę im kibicowałam w ich trudnym zadaniu złapania przestepcy.
Historia jest interesująca, akcja wartka, a zakończenie niespodziewane.
Jako kryminał bardzo mi się "Kamfora" podobała.
Jedyny mius książki, jaki znalazłam, to brak Krakowa w książce, której akcja dzieje się w Krakowie.
Wszystkie bardzo dobre kryminały, które ostatnio czytałam, wspaniale osadzały akcję w mieście, w którym ta akcja się działa. Czy to była Warszawa Kalinowskiego, czy Ciszewskiego Lwów, Kijów i Warszawa, czy Oslo u Nesbo - czytelnik wiedział, w jakim mieście znajduje się wraz z bohaterami i wraz z nimi to miasto przemierzał.
Tutaj Krakowa nie widać. Poza nazwami trzech parków, w których zabójca podrzuca zwłoki, poza nazwami czterech czy pięciu ulic podanych jako suche fakty, poza informacją o smogu - nie ma KOMPLETNIE atmosfery Krakowa i jego specyfiki. Wielka, wielka szkoda.
Dlatego zamiast piątki daję czwórkę.


Wczoraj wieczorem zaczęłam już czytać kolejną książkę autorki: "Matnia", po której spodziewam się jeszcze więcej, jako że konsultantem (uwielbiam to słowo od czasu, kiedy pierwszy raz przeczytałam "Mistrza i Małgorzatę" ;-) ) przy jej pisaniu był nasz kochany Tomaszek :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7814
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-20, 16:31   

Kolejne kryminały do przeczytania…
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5124
Wysłany: 2018-03-21, 20:07   

Zdecydowanie "na rynku".
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-21, 20:28   

Pytanie do Tomaszka lub kogoś innego z Krakowa:

Czy w Krakowie mówi się "W rynku" czy "NA rynku"?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-21, 20:33   

TomaszK napisał/a:
Zdecydowanie "na rynku".


No patrz, a ja kiedyś słyszałam, że w Krakowie mówi się "W rynku".
Ktoś mnie zatem wprowadził w błąd :027:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-21, 20:45   

Już mi się przypomniało, skąd to wiem!

W jednej z moich ulubionych piosenek Andrzeja Sikorowskiego "Żal za Piotrem S", jest tak:

"Spotkałem wczoraj Piotra we śnie, w Rynku, po kabarecie ..."

Zawsze, jak to słyszę na koncertach to się nad tym zastanawiam jako nad krakowską ciekawostką językową.
I nawet mi się ona podoba! I to bardzo!
Bo "na rynku" kojarzy mi się bardziej jako "na targowisku".
A tu Tomaszek zburzył moją fascynację ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5124
Wysłany: 2018-03-21, 20:50   

W sumie "w rynku" też jest spotykane. A tak prawdę mówiąc to ja jestem tu napływowy. Przyjechałem z Brzeska, 50km od od Krakowa.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-21, 20:54   

Główny bohater książek Małgorzaty Łatki ma psa o nieznanej mi dotychczas rasie "rhodesian".
Zerknęłam sobie z ciekawości i jestem zachwycona, jaki to piękny pies!
Charakterystyczną jego cechą jest pasmo sierści, które rośnie z drugą stronę niż reszta :shock:

Sami zobaczcie:

https://www.google.pl/sea...1gqrcpx9AZfhkM:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7814
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-21, 22:10   

Piękny pies…
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7894
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-23, 09:35   

Przeczytałam "Matnię".

Książka podobała mi się tak samo, jak poprzednia.
Są między nimi pewne różnice. "Kamfora" była typowym kryminałem z zagadką do rozwiązania i akcja skupiała się bardziej na pracy śledczej.
W "Matni" zagadki jest mniej i pracy śledczej takoż, ale za to mamy więcej szczegółów dotyczących przeprowadzanych sekcji (widzę tutaj duży wkład Tomaszka), a także osobistego życia bohaterów.
Nie oznacza to, że książka jest gorsza. Nic z tego. Obie podobały mi się w równym stopniu.
To nawet walor, że autorka wprowadza takie zmiany.
Jeśli jesteście ciekawi, w jaki sposób zawartość żołądka ofiary może zdecydować o powodzeniu śledztwa, przeczytajcie koniecznie. To wprost niesamowite!

Jedno mi się tylko nie podoba w "Matni". Mianowicie zakończenie. Jest to zakończenie bardzo otwarte, już nawet nie sugerujące, że będzie część dalsza, ale wręcz narzucające czytelnikowi sięgnięcie po kolejną książkę, bo bez niej nie dowie się, co się stało z głównym bohaterem!!! A tego nie lubię. Takie zmuszanie czytelnika, żeby zajrzał do kolejnej części, aby się dowiedzieć, co się przydarzyło komuś, kogo czytelnik zdążył już polubić w dwóch książkach.
Bardzo to słabe :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7814
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-23, 09:37   

Yvonne napisał/a:
Takie zmuszanie czytelnika, żeby zajrzał do kolejnej części, aby się dowiedzieć, co się przydarzyło komuś, kogo czytelnik zdążył już polubić w dwóch książkach.

"Kasa misiu, kasa..."
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.38 sekundy. Zapytań do SQL: 14