Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Grzegorz Kalinowski - Śmierć frajerom
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8626
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-07, 00:08   

Yvonne napisał/a:
johny napisał/a:
Jak nic trza przeczytać...


I trza kupić kolejne części.
A tu już miejsca na półkach brak :-/

Dlatego do biblioteki trza się zapisać...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-07, 00:25   

johny napisał/a:
Dlatego do biblioteki trza się zapisać...


Jestem zapisana do kilku, ale tych książek jeszcze nie widziałam.
Muszę popytać :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-07, 00:26   

Czytam sobie w necie o tym Szpicbródce i ciekawa historia, że jego dalsze losy nie są znane.
Na Wiki jest podana data jego urodzin, ale nie ma daty śmierci.
To sprawia wrażenie, jakby wciąż żył :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-08, 17:36   

Skończyłam.
Książka jest ŚWIETNA!!! Przez duże "Ś"!!!

W zasadzie chciałam o niej coś napisać, ale nie chcę psuć lektury tym, którzy się na nią zdecydują. Lepiej niech sami dadzą się porwać akcji i odkryją te wszystkie przygody, jakie na kartach powieści przeżywają bohaterowie.

Polecam i dziękuję Pawłowi za polecenie :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5709
Wysłany: 2017-01-08, 20:39   

Yvonne napisał/a:
Czytam sobie w necie o tym Szpicbródce i ciekawa historia, że jego dalsze losy nie są znane.
Na Wiki jest podana data jego urodzin, ale nie ma daty śmierci.
To sprawia wrażenie, jakby wciąż żył :-)

W latach siedemdziesiątych przeczytałem informacje prasową, bazującą na gazetce wydawanej przez Państwową Wytwórnię Papierów Wartościowych, że w czasie remontu kanalizacji, znaleziono ludzkie zwłoki zakonserwowane w fekaliach, w kolektorze prowadzącym od drukarni banknotów. Artykuł zawierał wniosek, że prawdopodobnie był do Szpicbródka, który pod koniec lat 30-tych próbował tą drogą dokonać włamania do wytwórni pieniędzy. Po latach, na konferencji poświęconej fałszerstwom pieniędzy, zainteresowałem tym pracownika PWPW, który obiecał to sprawdzić. Powiedział mi później, że nawet jeżeli rzeczywiście znaleziono zwłoki przy remoncie kolektora, to pomysł dziennikarza o włamaniu się tą drogą do drukarni, pochodził raczej z przedwojennego filmu o podobnej intrydze. Rzeczywiście był taki i to polski, nie pamiętam tytułu.
Gdyby to było w Krakowie, to znając datę znalezienia tych szczątków, mógłbym ustalić gdzie zostały pochowane, co z kolei umożliwiłoby ich dentytfikację metodą DNA. Krewni Szpicbródki są do ustalenia na podstawie akt sądowych.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-08, 21:09   

TomaszK napisał/a:

Yvonne napisał/a:
Czytam sobie w necie o tym Szpicbródce i ciekawa historia, że jego dalsze losy nie są znane.
Na Wiki jest podana data jego urodzin, ale nie ma daty śmierci.
To sprawia wrażenie, jakby wciąż żył

W latach siedemdziesiątych przeczytałem informacje prasową, bazującą na gazetce wydawanej przez Państwową Wytwórnię Papierów Wartościowych, że w czasie remontu kanalizacji, znaleziono ludzkie zwłoki zakonserwowane w fekaliach, w kolektorze prowadzącym od drukarni banknotów. Artykuł zawierał wniosek, że prawdopodobnie był do Szpicbródka, który pod koniec lat 30-tych próbował tą drogą dokonać włamania do wytwórni pieniędzy.


Niesamowite! Ciekawe, czy to rzeczywiście był on.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4206
Wysłany: 2017-01-23, 22:23   

Skończyłem czytać część trzecią - Tajemnica skarbu Ala Capone.

Ponieważ książka w 2/3 opowiada o Ameryce, to na początku byłem trochę niezadowolony ale... jak pisze autor w posłowiu: Czy takie faktycznie było Chicago końca lat dwudziestych? Nieskromnie napiszę, że tak (...).
Miłośnikom powieści gangsterskiej powinno się podobać. Autor znów wykazał się niezwykłym przygotowaniem, zapoznał się z niezliczoną ilością materiałów, konsultował z fachowcami. Chyba trudno go będzie złapać na nieścisłościach.
Smaczku dodaje umieszczenie kolejnego bohatera wzorowanego na świecie piłki nożnej :-D

A tak, przy okazji, pomyślałem sobie, że skoro w książkach jednym z kluczowych miejsc jest warsztat samochodowy na Woli a jednocześnie w moich kontaktach taki warsztat na Woli jest kluczowym miejscem, bo tam go poznałem i co jakiś czas spotykam, to pewnie warto by było żeby był to ten sam warsztat :-D Niestety miejsce jest inne, ale właściciel warsztatu potwierdził, że warsztat był inspirowany właśnie tym miejscem.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-04-21, 18:52   

Zamówiłam przed chwilą "Śmierć frajerom. Złota maska".
Podzielę się oczywiście wrażeniami z lektury.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-07-31, 18:46   

Przeczytałam na urlopie drugą część przygód Heńka Wcisły i cóż mogę rzec - lubię chłopaka ;-)
Druga część książki "Śmierć frajerom" w niczym nie ustępuje części pierwszej. Tak samo wciąga czytelnika i rzuca go w sam środek wydarzeń. Nie można oprzeć się historii snutej przez Grzegorza Kalinowskiego. Język, jakim jego książki są napisane, jest niesamowicie żywy, zabawny i plastyczny. A do tego PRAWDZIWY. Czytając te książki wierzę autorowi, że właśnie tak rozmawiali ze sobą warszawiacy na początku XX wieku.

Jestem jedynie trochę wkurzona na kogoś, kto na okładce książki napisał bezmyślnie: "Nie zabraknie namiętnej miłości, polityki i wielkiej tajemnicy, która połączy Heńka Wcisłę i peruwiańską księżniczkę."

Bzura to wierutna. Takiego wątku w powieści NIE MA. Nie ma żadnego związku Heńka i peruwiańskiej księżniczki. Kolejny raz przekonuję się o tym, że wydawca nie ma pojęcia o czym jest książka, którą wydaje :-/
Smutne to :-/

Ale powieść Kalinowskiego polecam z czystym sumieniem.
To autor, który szanuje czytelnika i daje mu do ręki porządną, dopracowaną i świetnie napisaną powieść.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-07-31, 19:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-07-31, 18:59   

zbychowiec napisał/a:

Yvonne napisał/a:
Jestem jedynie trochę wkurzona na kogoś, kto na okładce książki napisał bezmyślnie: "Nie zabraknie namiętnej miłości, polityki i wielkiej tajemnicy, która połączy Heńka Wcisłę i peruwiańską księżniczkę."

Bzura to wierutna. Takiego wątku w powieści NIE MA. Nie ma żadnego związku Heńka i peruwiańskiej księżniczki. Kolejny raz przekonuję się o tym, że wydawca nie ma pojęcia o czym jest książka, którą wydaje

Hahahahaha ale sztos No nie, jak żyję jeszcze takiej formy promocji książki nie widziałem I jak to teraz zareklamować?


To jeszcze mało widziałeś, Zbychowiec :-D
Ja taki numer widziałam już kilkakrotnie :027:
Być może wątek taki będzie w tomie następnym.
Ale nie zmienia to faktu, że w części drugiej go nie ma.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-07-31, 19:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-04, 19:37   

Zamówiłam trzecią część i już się nie mogę doczekać kolejnego spotkania z Heńkiem :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-01, 15:01   

Czytam trzecią część i stwierdzam, że jest nabardziej zabawna.
Co chwilę wybucham głośnym śmiechem :-D :-D :-D
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-15, 19:04   

Dzisiaj w samolocie skończyłam część trzecią.
Chylę czoła przed autorem.
Jego powieści łotrzykowsko-przygodowe są wspaniałe!!!

Czytajcie przygody Heńka :-)

Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę pana Kalinowskiego, która ukaże się już w październiku.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-09-15, 19:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-11-27, 13:19   

Czas na nową powieść Grzegorza Kalinowskiego "Pogromca grzeszników".

Zaczynam :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-11-29, 22:31   

Przeczytałam na razie 100 stron i to nie jest, niestety Heniek :-/
Ale zobaczymy, może się rozkręci. Czytam dalej.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-12-06, 19:12   

Dwa dni temu skończyłam czytać "Pogromcę grzeszników".
I cóż, muszę stwierdzić, że w porównaniu z cyklem "Śmierć frajerom" książka ta jest słaba.
Od trupów aż gęsto (przeczytałam w swoim życiu setki kryminałów i nigdzie chyba nie widziałam tyle trupów), ale to nie wystarczy, aby napisać dobry kryminał.
W treści książki jest bardzo dużo powtórzeń, czego nie lubię. Nie lubię, jak autor ma czytelnika za idiotę, któremu trzeba wszystko kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt razy powtarzać! A tutaj jest tego sporo. Ile razy można czytać, że głównego bohatera nazywają na komendzie Dodkiem? No ile? Co drugą stronę?
Oczywiście język, jakim książka jest napisana jest niezły, bo pan Kalinowski pisać potrafi. Ten język wciąga zdecydowanie bardziej niż fabuła.

Panie Kalinowski, niech pan pisze lepiej powieści łotrzykowskie, takie, jak te o Heńku.
Kryminał panu nie wyszedł. Bo co to za kryminał bez napięcia?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-12-06, 19:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8992
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-19, 20:24   

Jury Nagrody Wielkiego Kalibru ogłosiło tzw. długą listę książek, spośród których na początku maja wybiorą nominowaną do nagrody siódemkę.

Książka Grzegorza Kalinowskiego "Pogromca grzeszników" znajduje się również na tej liście.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.46 sekundy. Zapytań do SQL: 14