Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
przygoda z Wujem Samem
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7817
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-11-07, 14:38   

Super! Jeżeli chodzi o dworce w USA to ja pamiętam taką fajną scenę z filmu Nietykalni z De Niro, Kostnerem i Connerym. To jakaś strzelanina bodajże była a akcja działa się na dworcu chyba w Chicago. Scena była świetna a dworzec robił duże wrażenie! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 14:41   

na koniec raz jeszcze wrócę do Idaho, stanu ciekawego, może nieco przeze mnie po macoszemu potraktowanego

najpierw tajemniczy, diaboliczny, zupełnie oderwany od ziemskich klimatów - "Craters of the Moon"
dodam tylko, że na mojej żonie zrobił ten zakątek olbrzymie wrażenie
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 14:43   

te fotki z suchym drzewem do dziś są dla mnie inspiracją...

idealnie oddają nastrój tamtego miejsca: mroczny, groźny ale na swój sposób bardzo urzekający
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 14:48   

od razu uprzedzam, nie wiem czym jest budulec tych skał, zresztą to już wiadome, że nie po drodze mi z geologią - i nie jest to celową ignorancją z mej strony

ja po prostu kocham patrzeć, podziwiać, pracować wyobraźnią - nie muszę wiedzieć jak to się nazywa
tak mam

na szczęście mamy tu, na naszym forum samochodzikowym, świetnych specjalistów od skał wszelakich - przed którymi chylę czoła :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 14:51   

Idaho - piękny, ciekawy, zróżnicowany stan
bardzo słabo zaludniony (co mi osobiście niezwykle jest na rękę)

jeszcze trzy ujęcia, takie - z drogi :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez Batura 2015-11-07, 14:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 15:00   

zastanawiałem się jak zakończyć opowieść o tej wyprawie
i mam dla Was złą wiadomość 8-)

znów będzie prywata :-D - jednak, za Jej wytrzymałość, spokój, uśmiech i cierpliwość wręcz niepodobną dziecku - należy Jej się, by tą historię zamknęła :-)

mam nadzieję, że coś tam udało mi się o Stanach opowiedzieć

kolejne wyprawy zrelacjonuję niebawem :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 15:58   

scenka z przed kilku minut
no muszę Wam to napisać!
oglądałem całokształt tej opowieści i do gabinetu weszła Iza
dziś 8-letnia pannica

"tata co robisz"?
"a opowiadam o wyprawie w Stanach i wklejam fotki"
chwila przerwy
patrzy na monitor
"a ta dziewczynka"?

uzmysłowiłem sobie, że Iza nigdy tych zdjęć nie widziała
koniec świata i okolic :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2934
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-11-07, 17:42   

Jak zwykle. , malina :-)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7817
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-11-07, 17:52   

VdL napisał/a:
Jak zwykle. , malina :-)

Ofkors! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 20:10   

VdL napisał/a:
Jak zwykle. , malina :-)


dzięki, miło :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 20:11   

johny napisał/a:
VdL napisał/a:
Jak zwykle. , malina :-)

Ofkors! :-)


jeszcze bardziej miło :-D :-D :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 20:13   

zbychowiec napisał/a:
Batura napisał/a:
scenka z przed kilku minut
no muszę Wam to napisać!
oglądałem całokształt tej opowieści i do gabinetu weszła Iza
dziś 8-letnia pannica

"tata co robisz"?
"a opowiadam o wyprawie w Stanach i wklejam fotki"
chwila przerwy
patrzy na monitor
"a ta dziewczynka"?

uzmysłowiłem sobie, że Iza nigdy tych zdjęć nie widziała
koniec świata i okolic :-D


Haha, no to się zdziwiła :)
A relacja miodziunio! Czekamy z zapartym tchem na dalszy ciąg :)


będą kolejne
złapię oddech i opiszę naszą pierwszą wielką wyprawę
słów kilka o przereklamowanym Los Angeles, dziwnym Las Vegas i wspaniałym San Francisco
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-07, 20:39   

johny napisał/a:
Super! Jeżeli chodzi o dworce w USA to ja pamiętam taką fajną scenę z filmu Nietykalni z De Niro, Kostnerem i Connerym. To jakaś strzelanina bodajże była a akcja działa się na dworcu chyba w Chicago. Scena była świetna a dworzec robił duże wrażenie! :-)


pamiętam tą scenę
klasa
nie wiem tylko czy Chicago czy NY
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-08, 09:57   

wracając jeszcze do dworców to świetny jest ten w samym Waszyngtonie...
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-08, 10:09   

i taka całkiem, całkiem inna
gdzieś na zadupiu w Marylandzie...
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5131
Wysłany: 2015-11-08, 22:01   

Miasta jakoś na mnie nie działają, ale Craters of the Moon, to rzeczywiście wspaniałe miejsce. Patrząc na zdjęcia, myślałem, że to krajobraz po wybuchu wulkanu, ale jak sprawdziłem w internecie, to są pola lawowe, czyli miejsca wypływu lawy, tylko że nie z wulkanu, ale ze szczelin ryftowych. To są miejsca na granicy płyt tektonicznych, na ogół zlokalizowane na dnie oceanów, tu akurat na lądzie. Wypływy lawy zakończyły się stosunkowo niedawno, bo ostatnie miały miejsce 2 tysiące lat temu. Pewnie dlatego erozja nie zdążyła tego zniszczyć.
_________________
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-09, 12:08   

TomaszK napisał/a:
Miasta jakoś na mnie nie działają, ale Craters of the Moon, to rzeczywiście wspaniałe miejsce. Patrząc na zdjęcia, myślałem, że to krajobraz po wybuchu wulkanu, ale jak sprawdziłem w internecie, to są pola lawowe, czyli miejsca wypływu lawy, tylko że nie z wulkanu, ale ze szczelin ryftowych. To są miejsca na granicy płyt tektonicznych, na ogół zlokalizowane na dnie oceanów, tu akurat na lądzie. Wypływy lawy zakończyły się stosunkowo niedawno, bo ostatnie miały miejsce 2 tysiące lat temu. Pewnie dlatego erozja nie zdążyła tego zniszczyć.


Dzięki za wartościowe uwagi o pochodzeniu Craters of the Moon. Teraz to zupełnie inaczej wygląda :564:
Wiadomo, miasta to miasta, szczególnie w USA dość do siebie podobne (chociaż są perełki typu Savannah, St.Augustyn czy Santa Fe). Kilka przebitek z tych dużych amerykańskich miast trzeba jednak wrzucić, bo inaczej obraz Wuja Sama byłby niepełny. Jak widzisz, koncentruję się jednak na pięknie geograficznym - bo jak wygląda Statua Wolności każdy wie :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez Batura 2015-11-09, 12:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2934
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-11-09, 14:33   

TomaszK napisał/a:
To są miejsca na granicy płyt tektonicznych, na ogół zlokalizowane na dnie oceanów, tu akurat na lądzie. .

Możliwe, że tam też była woda , przynajmniej ja takie skojarzenie miałem.
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2015-11-09, 14:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2934
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-11-09, 14:41   

Batura napisał/a:

- bo jak wygląda Statua Wolności każdy wie :-D

Chyba, że z tyłu ;-)

Dobrze, że się skupiłeś na tych miejscach naturalnych, to są miejsca które z pewnością mało znamy. Nie mniej jednak małe miasteczka mają w sobie swój wyjątkowy koloryt i to tez jest ciekawe.
_________________
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-11-09, 15:11   

VdL napisał/a:
Batura napisał/a:

- bo jak wygląda Statua Wolności każdy wie :-D

Chyba, że z tyłu ;-)

Dobrze, że się skupiłeś na tych miejscach naturalnych, to są miejsca które z pewnością mało znamy. Nie mniej jednak małe miasteczka mają w sobie swój wyjątkowy koloryt i to tez jest ciekawe.


Małe miasteczka mają urok i niektóre większe też (a przynajmniej wybrane dzielnice). Bo na przykład rozpatrywanie Nowego Jorku w kategoriach jednego miasta mija się z celem, są tak różne od siebie poszczególne dzielnice. Jeszcze kiedyś trochę o tym popiszę - są miejsca w San Francisco, w Atlancie, w San Antonio czy nawet w Bostonie, w których można się zakochać.
Ta wyprawa, o której pisałem dotąd, była - że się tak wyrażę - najmniej miejska. Ale dla pewnej równowagi przynajmniej o kilku - bardziej charakterystycznych - miasteczkach trzeba wspomnieć. Dla mnie takim cudeńkiem było na przykład Santa Fe. Kapitalne.
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-12-15, 10:14   

Lekko się zapuściłem w moich spotkaniach z Wujem Samem - ale nie myślcie, że całkiem odpuściłem :-D

Jak mi nic nagłego pod koniec tygodnia nie wyskoczy - rozpoczynam kolejną wyprawę. :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7817
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-12-15, 12:04   

Czekamy z niecierpliwością! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7817
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-03-03, 09:18   

Co się dzieje z Baturą? :027: Wszyscy chyba czekamy na dalszą część tej fantastycznej opowieści!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Batura
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2016-03-23, 18:53   

johny napisał/a:
Co się dzieje z Baturą? :027: Wszyscy chyba czekamy na dalszą część tej fantastycznej opowieści!


będzie, a jak inaczej
już budzę się z letargu :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2934
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-03-23, 19:00   

Batura napisał/a:
johny napisał/a:
Co się dzieje z Baturą? :027: Wszyscy chyba czekamy na dalszą część tej fantastycznej opowieści!


będzie, a jak inaczej
już budzę się z letargu :-D


No właśnie, juz nie mogę się doczekać, dawno nie byłem w stanach ;) . Idzie wiosna, miśki sie budzą :D
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2016-03-23, 19:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5131
Wysłany: 2016-11-01, 22:44   

Będzie coś jeszcze ? Czekam na dalszy ciag.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7817
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-11-01, 23:16   

TomaszK napisał/a:
Będzie coś jeszcze ? Czekam na dalszy ciag.

Na razie to Baturę gdzieś wywiało! :-/
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.42 sekundy. Zapytań do SQL: 17