Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Miasto 44
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7949
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-09-28, 20:59   Miasto 44

Przed ok. 3 h wróciłem z tego seansu. Jestem nadal wstrząśnięty i za bardzo nie mogę znaleźć sobie miejsca. Wychodząc z kina łzy leciały mi z oczu. Ten film powinien zobaczyć KAŻDY!!! My rozmawiając o PW, spierając się siedzimy sobie w ciepłym domku i pitolimy farmazony. Spieramy się czy zginęło 150 czy 200 tys. ludzi. Ja przez 2 godziny byłem w tym piekle, miałem namiastkę rzeczywistości. A to tylko film!!!
Kolejny raz utwierdziłem się w przekonaniu, że było to szaleństwo na niespotykaną skalę a Ci którzy do niego doprowadzili winni zostać osądzeni...
Wszystko co napiszę to slogany ale film jest zrobiony świetnie od początku do końca, efekty specjalne genialne, nie opatrzeni aktorzy ale to tylko dodatki...
Przepiękna ostatnia scena dająca nadzieję i przekaz, że Warszawa została niezwyciężona..
Oczywiście już czytałem opnie jakichś natchnionych pseudopatriotów, że to gniot i szkalowanie dobrego imienia AK i polskiego podziemia. Im wszystkim pokazuje z całą mocą środkowy palec!

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!!!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4034
Wysłany: 2014-10-12, 19:53   

Byłem, obejrzałem nie podobało mi się.
Film jest nudny, nie ma żadnej myśli przewodniej, żadnego oczekiwanego końca, właściwie w każdym momencie filmu można wyjść, przyjść za 10-15 minut i nie odczuć, że coś się straciło. Postaci, oprócz trzech głównych, są słabo pokazane, na tyle słabo, że właściwie przestaje się kontrolować, kto ginie, kto przeżył. Brak jest powiązania z Powstaniem Warszawskim, taką samą strzelankę z wątkiem miłosnym można by było umieścić w dowolnej wirtualnej wojnie konwencjonalnej i nic by się nie zmieniło (wybuch człogu pułapki to za mało jak na charakterystyczne elementy PW).
Dodatkowo film epatuje krwią, latającymi częściami ciała, wybuchami, strzałami i wielkimi dziurami w głowach. Być może jest to szczyt produkcji komputerowej, ale mi się to nie podoba.

A poza tym wszystkim główny bohater jest cały czas gładko ogolony tak jakby przed chwilą odłożył maszynkę do golenia.
 
 
szczotaw
Forowy Lektor
Wnusio Forowy


Wiek: 18
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 328
Skąd: k/Cz-wy
Wysłany: 2014-10-17, 23:13   

Byłem na filmie 2 tygodnie temu. Powiem tak: średni.
Jeśli miał być skierowany do młodzieży to okej - większości się podobał, do mnie nie trafił. Kiczowate sceny miłosne (że niby wyobraźnia) przerosły mnie całkowicie. A już całkowitym kuriozum była scena z czołgiem. Czołg jedzie, naprzeciwko dziewczyna, strzał i... dziewczyna żyje (spojler), rozmawia z głównym bohaterem!
Od strony technicznej film jak na polskie warunki jest zrobiony bardzo dobrze. Niestety, nieprzekonujący scenariusz oraz średnie role aktorów pokazują wszystkie niedoskonałości tego filmu. Dobrze, że powstał, jednak, tak jak mówię, jest przesadzony.
_________________

"Wszyscy kłamią" - podstawowa i jedyna prawda o ludziach
 
 
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-10-19, 09:05   

Obejrzałem wczoraj w nocy wkinie "Miasto 44" i zdecydowanie muszę stwierdzić, że... to były kiepsko zainwestowane 19 złociszów. Jeśli to miała być super produkcja to się raczej nie udała. Nie było tam żadnego bohatera, do którego mógłbym żywić jakieś emocje, Nie było ani jednego momentu, który by mnie wzruszył czy też poruszył w inny sposób. Nie było jakiejś zwartej fabuły a jedynie urywki niedopowiedzianych historii. Postacie jakieś takie nienaturalne. Jedyne czego tam nie brakowało to epatacja trupem. Twórca filmu ma chyba jakiś fetysz dłoni, szczególnie tych odciętych we wszystkich możliwych wydaniach. Dużo lepszym obrazem tej tematyki jest leciwy "Kanał" Wajdy czy też nawet telewizyjny "Czas Honoru". "Miasto 44" to z całą pewnością nie jest film z gatunku must see. Ja odradzam.
_________________
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2014-10-19, 09:33   

Dla mnie ogromny plus za stroje. Jest to wierne oddanie epoki. Resztę przemilczę, gdyż admini czy modzi mieliby co cenzurować.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3738
Wysłany: 2014-10-19, 09:42   

Ojej. To naprawdę jest tak źle???
_________________
 
 
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2097
Skąd: Wyk
Wysłany: 2014-10-19, 11:27   

Wszystko zależy czego oczekujemy od kina historycznego. Dla mnie, jak już pisałem, poza strojami, film niczym mnie nie ujął. Jako historyk oceniam go słabo.
_________________
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2014-10-19, 11:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4034
Wysłany: 2014-10-19, 13:11   

Nietajenko napisał/a:
Twórca filmu ma chyba jakiś fetysz dłoni, szczególnie tych odciętych we wszystkich możliwych wydaniach.


Ha, też to zauważyłem. Ten sam rekwizyt w kilku scenach. Ten sam piesek też występował w różnych scenach i czasach.
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3017
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-01-30, 21:26   

Właśnie obejrzałem film. Niestety nie było mi dane obejrzeć go w kinie z braku czasu. Obejrzałem go w domu zakupując płytę. Niestety muszę się zgodzić z większością forowiczów, film nie powala. Scenariusz jednym słowem dziwny, w związku z tym film porwany. Elekty specjalne na wysokim poziomie. Może faktycznie jest adresowany dla młodego pokolenia. Przy okazji jeśli ktoś chce kupić płytę z filmem, to odradzam. Film Polski niestety z dabingiem dla niewidomych, okropnie przeszkadza.
_________________
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3738
Wysłany: 2015-02-04, 10:43   

Miałam zamowienie na ten film! I nie mogłam jakos dostać w Empiku! Powiedzieli, ze nie ma! A tu! Ostatniego dnia dosłownie, w niedziele! Na stacji benzynowej Polityka i bonus. Dołączony film. Chyba ten, co? Teraz mysle, ze może to coś innego było. A mam spakowane w czeluściach walizy i ńie chce tego rozbudzać juz.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4034
Wysłany: 2015-02-04, 10:56   

Brunhilda napisał/a:
Miałam zamowienie na ten film! I nie mogłam jakos dostać w Empiku! Powiedzieli, ze nie ma! A tu! Ostatniego dnia dosłownie, w niedziele! Na stacji benzynowej Polityka i bonus. Dołączony film. Chyba ten, co? Teraz mysle, ze może to coś innego było. A mam spakowane w czeluściach walizy i ńie chce tego rozbudzać juz.


To ten. Ale 3 dych bym za to nie dał...
 
 
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-02-04, 11:06   

PawelK napisał/a:
Brunhilda napisał/a:
Miałam zamowienie na ten film! I nie mogłam jakos dostać w Empiku! Powiedzieli, ze nie ma! A tu! Ostatniego dnia dosłownie, w niedziele! Na stacji benzynowej Polityka i bonus. Dołączony film. Chyba ten, co? Teraz mysle, ze może to coś innego było. A mam spakowane w czeluściach walizy i ńie chce tego rozbudzać juz.


To ten. Ale 3 dych bym za to nie dał...

Ja też. Już lepiej było zainwestować w "Powstanie Warszawskie".
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
Brunhilda
Zlotowicz


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3738
Wysłany: 2015-02-04, 11:29   

PawelK napisał/a:


To ten. Ale 3 dych bym za to nie dał...


Uf. Szczęście. Przestraszyłam sie, ze za nowy i to nie ten.
_________________
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3017
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-02-05, 00:27   

PawelK napisał/a:
Brunhilda napisał/a:
Miałam zamowienie na ten film! I nie mogłam jakos dostać w Empiku! Powiedzieli, ze nie ma! A tu! Ostatniego dnia dosłownie, w niedziele! Na stacji benzynowej Polityka i bonus. Dołączony film. Chyba ten, co? Teraz mysle, ze może to coś innego było. A mam spakowane w czeluściach walizy i ńie chce tego rozbudzać juz.


To ten. Ale 3 dych bym za to nie dał...

Niestety ja dałem, na wyprzedaży z Polityką ( w Polityce też niz ciekawego nie było). Biorąc pod uwagę, że idąc z osobą towarzyszącą w odpowiednim czasie wydałby więcej. Jestem na "+". Wydałem pieniądze, mam swoje zdanie i to jedyna wartość dodana.

Być może film nie byłby taki zły, gdyby nie dubbing dla nie widomych, cholernie irytujący.

Nie trzeba oglądać, aby obejrzeć. - Dziwny wniosek, ale jedyny jaki miałem.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7949
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-02-05, 21:25   

Krytykujecie film, twierdząc między innym, że jak to napisał Nietajenko, epatuje trupem. Ja myślę, że w tym obrazie historia dziewczyny i chłopaka schodzi na plan dalszy. Bardziej chodzi o to aby wczuć się w to jak żyli ludzie wtedy, co przeżywali. Przynajmniej ja tak to odebrałem. Myślę, ze z tego zadania film wywiązał się bardzo dobrze. Czytam właśnie książkę Warszawa 1944 - Tragiczne Powstanie Alexandry Richie i czytając każdą kolejną stronę mam przed ocami Miasto '44.

Posłużę się przy tym cytatem:

"Kiedy Anna Szatkowska dotarła do tego miejsca, zobaczyła wielką masę ludzkich szczątków, gruzu, kawałków drewna i żelaza. Słychać było przeraźliwe krzyki rannych wołających o pomoc - ludzi z potwornym bólem, spalonych na czarno, oślepionych i niemożliwych do poznania. Kawałki ludzkich ciał wisiały na zerwanych gzymsach, były na ulicy, na dachach, wszędzie...[...]
Ku swemu przerażeniu Anna natknęła się na delikatną rękę i długie jasne włosy swojej przyjaciółki[...]
Zszokowani krewni szukali na gruzowisku swoich bliskich, ale często nie można ich było zidentyfikować, dysponując tylko fragmentami ciał. W dodatku wszystko było we krwi i piasku, czarne od much... "


Także to nie jest żadne epatowanie, taka była powstańcza codzienność i realia... Niestety...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4034
Wysłany: 2015-02-05, 23:02   

johny napisał/a:
Także to nie jest żadne epatowanie, taka była powstańcza codzienność i realia... Niestety...


Nie zgadzam się. Wojna to wojna, ludzie giną, ale w tym filmie giną spektakularnie, w deszczu krwi i z wiecznie pourywanymi kończynami, a to chyba nie do końca tak jest.
Jest jeszcze jeden element, którego nie bierzemy pod uwagę, podejście do śmierci. Wojna jest zawsze okrutna, ale w tamtych czasach nadal było inne podejście do śmierci. Współczesne filmy, nie wiem czy nieświadomie czy specjalnie, pokazują śmierć i reakcję ludzi wedle dzisiejszych standardów, wtedy było inaczej.
 
 
Ace79
Zlotowicz


Wiek: 39
Dołączył: 18 Sty 2015
Posty: 55
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-02-06, 15:50   

PawelK napisał/a:
Wojna to wojna, ludzie giną, ale w tym filmie giną spektakularnie, w deszczu krwi i z wiecznie pourywanymi kończynami, a to chyba nie do końca tak jest.

Mam nadzieję, że nigdy nie dowiemy się jak jest do końca, bo tylko będąc w środku tego piekła moglibyśmy tą wiedzę zdobyć. Teraz możemy tylko przypuszczać i gdybać. Nawet Ci co przeżyli wojnę, przeżyli ją każdy na swój sposób i każdy ma inne wspomnienia, więc trudno się dziwić, że my mamy różne wyobrażenia o niej.

A jeśli chodzi o sam film, to jedyne co mi się w nim podobało to muzyka świetnie połączona z efektami specjalnymi, albo efekty specjalne świetnie połączone z muzyką, niektóre fragmenty mogłabym słuchać i oglądać na okrągło. No i na głównego bohatera też miło było popatrzeć, ale to tak z babskiego punktu widzenia :)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4034
Wysłany: 2015-02-06, 16:02   

Ace79 napisał/a:
No i na głównego bohatera też miło było popatrzeć


Ale zauważyłaś, że mimo tego, że film ponoć był realistyczny, to główny bohater cały czas i zawsze był gładko ogolony?
 
 
Ace79
Zlotowicz


Wiek: 39
Dołączył: 18 Sty 2015
Posty: 55
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-02-06, 16:05   

PawelK napisał/a:
Ale zauważyłaś, że mimo tego, że film ponoć był realistyczny, to główny bohater cały czas i zawsze był gładko ogolony?

Niestety zauważyłam, bo kilkudniowym zarostem podobałby mi się jeszcze bardziej :-D
_________________
 
 
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-02-09, 09:03   

PawelK napisał/a:
Ace79 napisał/a:
No i na głównego bohatera też miło było popatrzeć


Ale zauważyłaś, że mimo tego, że film ponoć był realistyczny, to główny bohater cały czas i zawsze był gładko ogolony?

Bo może ten chłopak to była taka dzidzia z meszkiem pod nosem? ;-)
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4034
Wysłany: 2015-02-09, 09:14   

Nietajenko napisał/a:
Bo może ten chłopak to była taka dzidzia z meszkiem pod nosem?


Chyba uprawiał seks z co najmniej dwiema bohaterkami tego filmu :027:
 
 
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-02-09, 10:23   

PawelK napisał/a:
Nietajenko napisał/a:
Bo może ten chłopak to była taka dzidzia z meszkiem pod nosem?


Chyba uprawiał seks z co najmniej dwiema bohaterkami tego filmu :027:

To tak jak ci gimnazjaliści w Ostródzie, co lubowali się w grze w tzw. słoneczko. ;-)
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7949
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-05-09, 00:13   

Skończyłem czytać niesamowity wywiad z niesamowitym człowiekiem - Stanisławem Likiernikiem i tak sobie przypomniałem o zarzutach, że za dużo krwi etc. No to jeszcze jedna opowieść. Scena żywcem wyjęta z filmu...

_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1622
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-05-11, 12:59   

Nie przeczę,że tak nie było, tylko ja w filmach nie lubię kiedy wszystko się pokazuje tak dosłownie że tak powiem "pornograficznie" : mięso wszędzie, podrzynanie gardła że widać krtań itd. Dawniej kino było bardziej subtelne, a i tak sceny przerażały, a może jeszcze bardziej bo więcej zostawione było wyobraźni. oczywiście chodzi mi o filmy fabularne, a nie dokumentalne.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Barabasz 2018-05-11, 13:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7949
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-05-11, 13:19   

Barabasz napisał/a:
Nie przeczę,że tak nie było, tylko ja w filmach nie lubię kiedy wszystko się pokazuje tak dosłownie że tak powiem "pornograficznie" : mięso wszędzie, podrzynanie gardła że widać krtań itd. Dawniej kino było bardziej subtelne, a i tak sceny przerażały, a może jeszcze bardziej bo więcej zostawione było wyobraźni. oczywiście chodzi mi o filmy fabularne, a nie dokumentalne.

Ja Ci powiem tyle, czytając ten wywiad płakałem w niektórych momentach... My po prostu nie mamy wyobraźni co się wtedy działo.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1622
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-05-11, 13:32   

Domyślam się, że było to piekło na ziemi. :-(
Dla mnie najstraszniejszymi scenami z tego strasznego okresu oprócz cierpienia dzieci były sceny dotyczące wyboru i bezsilności kiedy np.niemiecki żołnierz kazał wybrać grupie więźniów 10 spośród nich, którzy zostaną zabici bo inaczej zabija wszystkich. Wybrać z grona swojej rodziny i znajomych tych co mają zginąć jest przerażające. Bardzo to działało na mnie, szczególnie jak się zastanawiałem jak bym postąpił w takiej sytuacji. Daj Boże, żeby takie czasy nigdy nie wróciły.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7949
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-05-11, 13:37   

Abstrahując od tych wszystkich przykrych spraw szczerze polecam te książkę. Stanisław Likiernik to był niesamowity człowiek... Boże w wieku 20 lat musiał dorosnąć. na podsatwie jego życiorysu Amerykanie nakręciliby super film.

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XVIII XIV 1

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.34 sekundy. Zapytań do SQL: 15